Pielgrzymka do Supraśla

DSC_02156 kwietnia 2013r. w godzinach popołudniowych, grupa wiernych z Bielska Podlaskiego, udała się na Święto Zwiastowania Najświętszej Marii Panny do Ławry Supraskiej. Wielu chciało w tym radosnym dniu, mimo Wielkiego Postu, modlić się ze swoim władyką Grzegorzem. Każde nabożeństwo, któremu przewodniczy biskup nabiera większej rangi. Pięć lat temu biskup Grzegorz przewodniczył temu świętu w Bielsku Podlaskim. 

Nabożeństwo dziękczynne w intencji pątników, przed Bielską Ikoną Matki Bożej odsłużył ks.Aleksy Kuryłowicz, wikariusz parafii Narodzenia Bogurodzicy. Spod skrzydeł Bielskiej Ikony Matki Bożej, pielgrzymka wyruszyła pod skrzydła Supraskiej Ikony Matki Bożej.

W Supraślu,przed nabożeństwem pielgrzymi pomodlili się nad grobem arcybiskupa Mirona, który prawie trzy lata temu zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Trzy lata temu uczestniczył w Boskiej Liturgii podczas Święta Zwiastowania w Supraślu. Wówczas też wygłosił ostatnie kazanie, tu na ziemi.

Uroczystościom świątecznym przewodniczył biskup supraski Grzegorz i biskup siemiatycki Jerzy w asyście tamtejszych duchownych i przybyłych, przy pięknym śpiewie chóru dyrygowanego przez ks. protodiakona Jarosława Makala. Niemal trzygodzinne nabożeństwo upłynęło w modlitewnym  i podniosłym nastroju.

Na zakończenie kazanie wygłosił biskup Jerzy. Pozdrowił wszystkich ze Świętem Zwiastowania Najświętszej Marii Panny, które w tym roku zbiegło się z innym wielkim świętem, Niedzielą Adoracji Krzyża Świętego. Krzyż wynosi się na środek cerkwi ku pokrzepieniu sił w Wielkim Poście. Święto Zwiastowania to święto nadziei, radości i wiosny, mówił biskup. Władyka przekazał wszystkim błogosławieństwo ze Świętej Ziemi, gdyż kilka dni wstecz był w Nazarecie.
Życzył wszystkim spokojnej nocy, żeby każdy w dniu święta mógł w należyty sposób uczcić Święto Zwiastowania  i Święty Krzyż, przy którym zawsze nieodłącznie stała Matka Boża. Tak się składa, mówił władyka, że te dwa święta w taki sposób się nakładają, jako przyczyna i jak następstwo, które będą zwieńczone śmiercią  i Zmartwychwstaniem Chrystusa.

Po nabożeństwie wszyscy chcieli otrzymać błogosławieństwo biskupie.
Przypomniało mi się, jak trzy lata temu podchodziliśmy po błogosławieństwo do władyki Mirona. Jedna osoba orzekła, że podejdzie innym razem, gdyż dużo ludzi podchodziło. Drugiego razu nie było…

Inicjatorem i organizatorem wyjazdu do Supraśla była Irena Łozowik. 

Dodaj komentarz