Niedziela XI po Pięćdziesiątnicy

Boskiej Liturgii o godzinie 9.00 przewodniczył ks.mitrat Teodor Weremiejuk. Śpiewał chór pod dyr.Marty Zinkiewicz. Podczas Św. Liturgii czytano Ewangelię wg Św. Apostoła i Ewangelisty Mateusza (18, 23-35):

„W owym czasie Jezus Chrystus powiedział tę przypowieść, królestwo niebieskie podobne jest do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”.

Podczas kazania ewangelicznego ks.Teodor prosił aby wybaczać bliźnim jeśli cokolwiek nam uczynili świadomie czy też nie. Jeśli my będziemy wybaczać to Ojciec Niebieski nam wybaczy.Nie należy cieszyć się z nieszczęść innych i nie szukać pomocy u znachorów czy prosić aby posyłali nieszczęścia na innych.