XXXV DNI BIELSKA PODLASKIEGO

wpis

ks.Leoncjusz Tofiluk otrzymuje medal z rąk Jarosława Borowskiego pełniącego funkcję burmistrza Miasta Bielska Podlaskiego

30 maja, rozpoczęły się jubileuszowe Dni Bielska Podlaskiego. O godzinie 17.00 w Bielskim Domu Kultury odbył się koncert inauguracyjny. Po wystąpieniu Jarosława Borowskiego pełniącego obowiązki burmistrza miasta Bielska Podlaskiego wręczono medale „Zasłużony dla Miasta Bielska Podlaskiego”. Wśród nagrodzonych był ks.mitrat Leoncjusz Tofiluk dziekan dekanatu bielskiego. Po wystąpieniach gości wystąpił  Chór Polskiej Pieśni Narodowej pod dyr. Elżbiety Bilmin i Chór Domu Kultury Prawosławnej pod dyr. Marty Zinkiewicz.   

Chór DKP powstał z inicjatywy ks.mitrata Jerzego Bogacewicza pełniącego obowiązki wicedziekana dekanatu bielskiego i dyrektora Domu Kultury Prawosławnej.

Batiuszka Leontij
Postać ojca Leoncjusza Tofiluka jest szczególna. Nie można scharakteryzować Go w kilku zdaniach.
Ksiądz mitrat Leoncjusz Tofiluk, syn ziemi podlaskiej, urodził się 30 sierpnia 1935 roku w Klejnikach, gdzie też ukończył szkołę podstawową. Dalej poobierał nauki w bielskim liceum pedagogicznym lecz nie na długo. Zmienił szkołę na rzecz nowo otwartego Seminarium Duchownego w Warszawie. Po ukończeniu seminarium, w 1955 roku rozpoczął pracę jako psalmista w Olsztynie. W tym też roku zawarł sakrament ślubu z Ludmiłą Wasilewską. 8 kwietnia 1956 roku został wyświęcony na diakona , po tygodniu na kapłana. Pierwszą parafią był Szczecinek, następną, od 1958 roku, Hajnówka, gdzie został wikariuszem w parafii św. Mikołaja. Pełnił tam obowiązki psalmisty-dyrygenta, prowadził chór, służył w cerkwi filialnej w Orzeszkowie, dokąd dojeżdżał motocyklem, studiował na CHAT w Warszawie. W Hajnówce dał się poznać jako dobry organizator i przyjaciel młodzieży. Organizował młodzieżowe obozy robocze przy budowie soboru św. Trójcy, uczestniczył też przy jej projektowaniu. W 1977 roku został przewodniczącym Sekcji Młodzieżowej Polskiej Rady Ekumenicznej. Nawiązał liczne kontakty za granicą, szczególnie w Finlandii.
Następną bardzo istotną kartą historii w życiu ojca Leoncjusza był i jest Bielsk Podlaski.
W lipcu 1979 roku ks. Leoncjusz Tofiluk został mianowany proboszczem parafii św. arch. Michała w Bielsku Podlaskim. Od tego czasu rozpoczął się bardzo ważny okres rozwoju duchowego nie tylko w parafii michajłowskiej, lecz całej społeczności bielskiej. Dał się poznać jako wybitny kaznodzieja, którego mądre i pouczające kazania przyciągały wiernych również z innych parafii. Batiuszka wpadł w wir pracy, nie szczędząc swoich sił i zdrowia, kosztem rodziny, dla dobra parafian, wiernych, społeczności , nie tylko prawosławnej. Pomysłów ks. Leoncjusz miał dużo. Szybko zaczął je realizować. Młodzież garnęła się do swego batiuszki, widząc w Nim swój autorytet. Z cerkwi biegła na plebanię zamiast do swoich domów. Tam kształtowały się ich umysły. Nawiązywano przyjaźnie. Batiuszka organizował obozy, półkolonie, zimowiska, pielgrzymki – zawsze coś się działo. Parafia tętniła życiem. Ilu ludzi przewinęło się wokół ojca Leoncjusza trudno zliczyć- Polaków, Rosjan, Białorusinów, Ukraińców, Niemców, Finów…
Religia była nauczana przy parafiach. W 1981 roku na plebanii uczyło się ponad 700 uczniów. Trzeba było budować dom parafialny gdyż potrzeby ciągle wzrastały. Przy budowie pomagali parafianie ze swoim duchownym na czele.
W krótkim czasie, w latach 1981-1984 w centrum miasta stanął okazały budynek z baptysterium , w którym wnętrze zostało rozpisane przez słynnego Jerzego Nowosielskiego. Znaleźli tutaj ostoję nie tylko młodzi. Powstało bractwo średnie, w wieku 30-50 lat. Starsi bratczycy współpracowali z młodzieżą pomagając przy różnych spotkaniach od strony organizacyjnej. Jako pierwszy ks. Leoncjusz skomputeryzował parafię. Wszystkie dane o parafianach zbierali starsi bratczycy. Oni też odwiedzali osoby samotne i ubogie, takie, które nie mogły uczestniczyć w cerkwi. Nosili im paczki żywnościowe z życzeniami od proboszcza, do których była dołączona literatura duchowa. Batiuszka uczył też robić świece. Pierwsze kroki były trudne, ale radosne. Nitki bawełniane były nawijane na ramki a potem zamaczane w rozgrzanym wosku, suszone, rozcinane… Zawsze można było usłyszeć od batiuszki pouczające słowa, wspólne agapy, śpiewania… W Wielkim Poście, w środy i piątki po Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów sprawowanych wieczorem, wspólna modlitwa i agapa, które są kontynuowane do dzisiaj. W niedziele po nabożeństwie wieczornym- spotkania. Młodzież i nie tylko, uczestniczyła w wypieku prosfor.
Ks. Leoncjusz przez cały czas sam piecze prosfory. W pomieszczeniach parafialnych znalazła również swoje miejsce bogato wyposażona biblioteka.
Istotnym ogniwem w edukacji religijnej dzieci było uruchomienie małej poligrafii i wydawanie czasopisma „Łampada” (od 1986 roku) oraz śpiewników , akatystów, żywotów świętych, broszurek i materiałów do religii wydawanych już wcześniej. „Łampada” cieszyła się wielką popularnością również wśród dorosłych. Bazowali na niej również katacheci, nie tylko bielscy. Rozwój poligrafii stał się możliwy dzięki kontaktom z parafią św. św.ap. Piotra i Pawła w Nurmes w Finlandii, która materialnie pomogła utworzyć swoją małą drukarnię.
Od 1987 roku rozpoczęto rozbudowę cerkwi, poprzez dobudowanie części ołtarzowej. Wymieniono podłogę, uzupełniano zmurszałe elementy drewniane. Ks. Leoncjusz czynnie uczestniczył przy pracach budowlanych. W listopadzie 1989 roku zakończono remont. Powstały trzy prezbiteria (predieły), poświęcone św. Archaniołowi Michałowi, św. Mikołajowi Cudotwórcy i św. Archodiakonowi Stefanowi. Batiuszka nie odpoczywał. Ciągle myślał o utworzeniu szkoły ikonograficznej. Nie wystarczały obozy ikonograficzne , które organizował od 1983 roku, początkowo na św. Górze Grabarka, potem na plebanii, w innych rejonach Polski. Od 1991 roku utworzona została szkoła ikonograficzna . Początkowo mieściła się na parafii. W 1995 roku została wpisana do rejestru szkół niepublicznych pod nazwą Policealne Studium Ikonograficzne i mieści się przy ul. Żwirki i Wigury w Bielsku Podlaskim w byłym przedszkolu przekazanym przez władze miasta. Jest to jedyna tego typu placówka w Polsce. Inicjatorem i dyrektorem od początku, jest ks. Leoncjusz Tofiluk. Z inicjatywy ks. Leoncjusza została wybudowana przy szkole kaplica pw. Świętej Trójcy, która została poświęcona 31 października 2002 roku.
Obok cerkwi został wybudowany sklepik do sprzedaży literatury duchowej i dewocjonaliów oraz kapliczka do święcenia wody.
Od 1991 roku ks.Leoncjusz wprowadził regularne nabożeństwa w cerkwi filialnej na cmentarzu. Parafianie mieszkający za torami mieli bliżej. Wówczas zrodziła się myśl wybudowania cerkwi w tamtej dzielnicy i w 1998 roku powstała samodzielna parafia p.w. Opieki Matki Bożej.
16 października 1999 roku został powołany przez metropolitę Sawę Dekanalny Instytut Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim z siedzibą przy parafii św.Archanioła Michała w Bielsku Podlaskim. Kierownikiem był ks. Jerzy Tokarewski, zastępcą-ks.Leoncjusz Tofiluk. Obecnie ks.Leoncjusz jest kierownikiem. Od powstania instytutu regularnie odbywają się tam wykłady. Są prowadzone przez różnych znamienitych ludzi. Od 1998 roku ks. Leoncjusz jest ojcem duchowym sióstr klasztoru na św. Górze Grabarce.
W latach 1999-2005 w Szastałach na cmentarzu została wybudowana cerkiew filialna p.w. Ikony Matki Bożej „Sporytielnicy Chlebow” ( Pomnożycielki Chlebów).
Batiuszka Leontij wprowadził w swojej parafii śpiew neumatyczny (znamienny), wyeliminował większość elektryczności na rzecz łampad oliwnych i świec woskowych, własnej produkcji, produkowanych na plebanii. Nabożeństwa odbywają się codziennie, rano i wieczorem. Był inicjatorem pieszych pielgrzymek na św. Górę Grabarkę i sam prowadził pątników. Jako pierwszy organizował pielgrzymki do Poczajowa. Był kapelanem w szpitalu. Prowadził lekcje języka cerkiewnosłowiańskiego. Podczas nabożeństwa w cerkwi, wyjaśniał sens służby. Mówił kiedy trzeba się żegnać, kłaniać itp. przypominał o ubiorze w świątyni. Wiele i wielu nauczył.

Ojciec Leoncjusz posiada niezwykłą osobowość i jest wszechstronnie uzdolniony. Pewnie nie ma takiej dziedziny, w której się nie odnajduje. Jest dobrym jubilerem. Przewodniczy jury podczas Festiwalu Muzyki Cerkiewnej w Hajnówce. Pisze ikony na desce i w sercach innych. Dzięki niemu mamy mnichów, duchownych, matuszki ( żony duchownych), ludzi sztuki – ludzi, którym pomógł wyjść z sytuacji gdzie się wydawało wyjścia nie ma. Potrafił dotrzeć do młodego pokolenia, szukającego w życiu celu i drogi, jaką ma podążyć i pokazać tą drogę, drogę prawdy, która pozwoli dojść do Stwórcy.
Oprócz wszystkich cerkiewnych nagród nagradzany był przez władze świeckie. Został laureatem XVIII edycji Konkursu o Medal i nagrodę Zygmunta Glogera i otrzymał nagrodę III stopnia za zasługi dla rozwoju malarstwa religijnego i utworzenie jedynej w Polsce szkoły pisania ikon, został nagrodzony Złotą Odznaką Zasłużony Białostocczyźnie, Nagrodą im. Księcia Konstantego Ostrogskiego, oraz Nagrodą im. Św. Brata Alberta Adama Chmielowskiego.
Od 16 czerwca 2007 roku ks.mitrat Leoncjusz Tofiluk pełni funkcję dziekana dekanatu bielskiego.
Mówiąc o batiuszce Leontiju nie można zapomnieć o śp. matuszce Ludmile (żonie batiuszki), która w wieku 74 lat, 16 maja 2009 roku, odeszła do Pana w jednym z warszawskich szpitali. Przez całe życie wspierała swego batiuszkę. Wychowali troje dzieci. Syn, ks. mitrat Jerzy Tofiluk poszedł w ślady ojca. Jest rektorem Seminarium Duchownego w Warszawie. Osoba ojca Leoncjusza wpłynęła również na Arcybiskupa Białostockiego i Gdańskiego Jakuba (Kościuczuka), syna rodzonej siostry, który obrał również drogę kapłańską.
Wkładu batiuszki w rozwój duchowy i kulturalny społeczeństwa bielskiego nie da się ocenić, gdyż jest niewymierny.
Opracowała Irena Łozowik

Dodaj komentarz