Wejście Chrystusa do Jerozolimy

wpis

„Obszczeje woskresienije prieżdie Twojeja strasti uwieriaja, iz miertwych wozdwihł jesi Łazaria, Christie Boże. Tiemże i my, jako otrocy pobiedy znamienija nosiaszcze, Tiebie Pobieditielu smierti wopijem: Osanna w wysznich, błahosłowien hriadyj wo imia Hospodnie”.

Tydzień przed Zmartwychwstaniem Pańskim wspominamy uroczyste wejście Chrystusa do Jerozolimy. W sobotę przed Palmową Niedzielą przybył Chrystus wraz z uczniami do Betanii,położonej niedaleko Jerozolimy, gdzie wskrzesił Łazarza.  Wieść o wskrzeszeniu Łazarza, który już cztery dni przeleżał w grobie, bardzo szybko rozeszła się po okolicy i dotarła do Jerozolimy. Następnego dnia rano,  Jezus i uczniowie  udali się do Jerozolimy.Jezus poprosił uczniów, aby przyprowadzili osiołka uwiązanego na początku wioski, znajdującej się po drodze. „Idźcie do wioski, która jest przed wami, a zaraz przy wejściu do niej znajdziecie oślę uwiązane, na którym nikt jeszcze z ludzi nie siedział, odwiążcie je i przyprowadźcie je”. Uczniowie przyprowadzili osiołka. Chrystus wsiadł na niego i tak wjeżdżał do miasta. Spotkała Go ogromna rzesza ludzi. Jedni rozściełali swe płaszcze na drodze, inni trzymali w rękach gałązki drzew palmowych. Wiwatowali na cześć  Jezusa. Witali Go jak Króla, a dzieci wołały głośno: „Hosanna Synowi Dawidowemu! Błogosławiony, który przychodzisz w imieniu Pańskim, Hosanna na wysokościach!”. Nie podobało się to wrogom Jezusa.Widząc takie powitanie Jezusa, kapłani i faryzeusze, postanowili Go zabić. Wierni w tym dniu przychodzą do świątyni z gałązkami, przez co łączą się z tymi, którzy radośnie witali Chrystusa w Jerozolimie.

W cerkwi Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim, Boskiej Liturgii sprawowanej o godzinie 10.00 przewodniczył proboszcz ks.mitrat Jerzy Bogacewicz w asyście ks. Piotra Snarskiego i ks. protodiakona Marcina Kuźmy. Śpiewał chór pod dyr. Marty Zinkiewicz. Ks. Adam Dzienisiuk i ks. Aleksy Kuryłowicz spowiadali wiernych. Kazanie ewangeliczne wygłosił ks.Jerzy Bogacewicz. Wyjaśnił przeczytane urywki z Ewangelii. Powiedział m.in.,że i obecnie jest wielu takich, którzy są niby bliskimi przyjaciółmi a za jakiś czas nie poznają. Jeśli od obcych doznaje się upokorzenia to nie jest to takie bolesne jak od osób uważanych za bliskich. Na zakończenie Boskiej Liturgii  ks. Adam Dzienisiuk i ks.Aleksy Kuryłowicz poświęcili gałązki przyniesione przez wiernych.

 

I

Dodaj komentarz