Ostatni dzień w Serbii

wpis

Katedra św.Mikołaja w Sremskich Karłowicach

Wszystko co dobre szybko się kończy. Ostatni dzień pobytu na pielgrzymko-wycieczce. Monaster Krusedol, Sremskie Karlowice, Nowy Sad….Jutro wyjeżdżamy do Polski o godzinie 8.00. Wszystko zwiedziliśmy zgodnie z planem http://www.bielsk-hodigitria.pl/index.php/wyjazd-do-serbii/ a nawet więcej.

Dziękujemy ojcu Jerzemu Bogacewiczowi za zorganizowanie wyjazdu, za opiekę, cierpliwość i wyrozumiałość oraz za stworzenie dobrej i serdecznej atmosfery. Życzymy dużo zdrowia i pomysłów na przyszłość 😉 . Dziękujemy przewodniczce pani Irminie Stanković,  która z nami wszędzie była podczas zwiedzania piękna Serbii, kierowcom- panom Anatolowi Jakimiukowi i Tomaszowi Niewińskiemu za szczęśliwą podróż , paniom Lidii Bazyluk i Wierze Busłowicz za cielesne pokrzepienie naszych ciał oraz wszystkim uczestnikom wyjazdu za wspólnie spędzony czas. Z każdego wyjazdu wyciągamy jakiś morał i tak jak nasz opiekun duchowy ks. Jerzy Bogacewicz powiedział przytaczając słowa starca z Góry Atos… że mucha nawet wśród piękna znajdzie jakieś miejsce niedobre… i na nim usiądzie a pszczoła odwrotnie, wynajduje tylko to co dobre i pachnące…( bez komentarza :) )

2 myśli nt. „Ostatni dzień w Serbii

  1. To był niesamowity wyjazd! Zostało bardzo dużo pozytywnych wspomnień, W imieniu uczestników chyba śmiało mogę podziękować m.in. ks. Jerzemu Bogacewiczowi, Pani Irminie, Pani Irenie Łozowik, kierowcom za ich wytrwałość i trud oraz wszystkim osobom, które przyłożyły się do realizacji tej wycieczko-pielgrzymki :)

Dodaj komentarz