Witamy na naszej stronie! Jesteś gościem.


Skip Navigation LinksJesteś w dziale :: AKTUALNOŚCI

Najnowsze aktualności z życia parafii dostępne na naszym fotoblogu pod adresem: 
www.bielsk-hodigitria.blogspot.com


21.09.2011 - Preczysta

Narodzenie Bogarodzicy (Rożdiestwo Preswiatoj Bohorodicy) jest pierwszym świętem cerkiewnego roku liturgicznego, z liczby dwunastu wielkich świąt. Należy do świąt nieruchomych i jest obchodzone 8/21 września. Poświęcone jest narodzeniu Bożej wybranki, mającej stać się Matką Zbawiciela. Zostało ustanowione w IV w. Święto to od dawnych lat było szczególnie uroczyście obchodzone w parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim. Poprzednio było połączone ze świętem Bielskiej Ikony Matki Bożej, od 2007 roku świętuje się jako dwa odrębne święta. Uroczystościom świątecznym przewodniczył dziekan dekanatu bielskiego, ks. Leoncjusz Tofiluk, w asyście wielu duchownych i wiernych. Uroczystości rozpoczęły się całonocnym czuwaniem w przeddzień święta i trwały niemalże przez całą noc: dwa akatysty do Matki Bożej, akatyst za zmarłych i trzy Boskie Liturgie. Zwieńczeniem uroczystości była Boska Liturgia o godzinie 10.00. Mimo środy, dnia roboczego, zgromadziło się wiele wiernych. Piękna, słoneczna pogoda była dopełnieniem uroczystości. Odczuwało się łaskę i orędownictwo Matki Bożej na każdym kroku. Kazanie ewangeliczne wygłosił ks. Jan Szmydki, proboszcz parafii pw. Opieki Matki Bożej w Bielsku Podlaskim. Przybliżył postać świętych Joachima i Anny. Pokora, modlitwa i silna wiara była nieodłączna w ich życiu. Dzięki temu doczekali się upragnionego potomka. Z tego rodu ludzi świętych i sprawiedliwych przychodzi na świat Maria, Matka Boża. Podczas nabożeństwa całonocnego czuwania śpiewały dwa chóry, pod dyr. Marty Zinkiewicz i Anny Fity. W dzień święta śpiewał chór dyrygowany przez Martę Zinkiewicz. Na zakończenie uroczystości odbyła się procesja wokół świątyni z czytaniem św. Ewangelii i modlitwą na grobach obok cerkwi. Dziekan w swoim słowie skierowanym do wiernych powiedział o wielkim kulcie Matki Bożej i o wielu cudach i uzdrowieniach otrzymanych przed cudowną Bielską Ikoną Matki Bożej. Reasumując: Ludzie świętują dni urodzin swoich krewnych i bliskich, a także dni urodzin sławnych i wybitnych ludzi. A kto z urodzonych na ziemi może być bardziej godnym niż Matka Boża? Kto z bliskich i krewnych, dzisiaj żyjących z nami, a jutro zmarłych, kto z nich może być nam bliższy niż Maria, Matka Boża, orędowniczka całego rodu chrześcijańskiego? W dniu urodzin zazwyczaj przynosimy bliskiemu nam człowiekowi prezenty. A jaki prezent możemy przynieść Najświętszej Marii Pannie w dniu, w którym Cerkiew czci jej narodzenie? Serdeczną modlitwę, świecę, a przede wszystkim pamięć o niej, naśladowanie jej w naszym życiu. Naśladowanie jej czystości, pokory, miłości cierpienia (Łampada 4/1987). Proboszcz podziękował wszystkim za wspólną modlitwę, dziekanowi - za uświetnienie nabożeństwa a komitetowi cerkiewnemu - za trud włożony w przygotowanie święta.
28.08.2011 - Wyjazd do Grecji

Z błogosławieństwa metropolity Sawy, po raz drugi, odbył się wyjazd autokarem z Bielska Podlaskiego do Grecji. Inicjatorem , przewodnikiem i opiekunem duchowym był ks. Jerzy Bogacewicz, proboszcz parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim. W wyjeździe uczestniczyli duchowni z parafii, ks. Adam Dzienisiuk i ks. diakon Marcin Kuźma. Wieczorem, 19 sierpnia, w dzień Przemienienia Pańskiego, po odsłużeniu molebna przed Bielską Ikoną Matki Bożej, 48-osobowa grupa wyruszyła z Bielska autokarem. Przeważającą liczbę uczestników stanowiła „śpiewająca” młodzież z cerkwi Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim. Rodzice odprowadzali swoje pociechy z radością i niepokojem. Droga daleka i nieznana. Każdy zdawał sprawę, że ten wyjazd, to nagroda za śpiewanie w chórze i czynny udział w nabożeństwach. Trasa prowadziła przez Słowację, Węgry, Serbię i Republikę Macedonii. Przez okna autokaru podziwialiśmy piękne krajobrazy: góry, przełęcze i przepaście oraz wielkie połacie słoneczników i kukurydzy. Zatrzymywaliśmy się na postojach czy też stacjach benzynowych, aby się odświeżyć i spożyć posiłek. Ks. Jerzy Bogacewicz, oprócz załatwiania wszelkich formalności, zadbał również o prowiant na drogę. W sobotę zatrzymaliśmy się w Belgradzie na nocleg. Belgrad jest stolicą Serbii. Położony przy ujściu rzeki Sawy do Dunaju. Bardziej wytrwali wybrali się do katedry św. Sawy. Potężna katedra stoi w niewielkim parku. Cerkiew św. Sawy, druga co do wielkości na świecie. Ma bardzo proporcjonalną formę, przez co ciężko oddać jej ogrom. Sama kopuła ma około 40 m średnicy. Wnętrze cerkwi ogromne. Wszystkie bielskie świątynie zmieściłyby się wewnątrz tej jednej. Katedra św. Sawy, założyciela Serbskiego Kościoła Prawosławnego jest charakterystyczna dla panoramy Belgradu. Zakłada się, iż katedra powstała w miejscu gdzie spalono ciało św. Sawy. Budowę katedry rozpoczęto w 1905 roku, jednakże przeszło 100 lat później wnętrze budynku nadal nie jest ukończone. Nabożeństwa odbywają się w cerkwi obok. Serbia jest nam bliska poprzez to, że metropolita Warszawski i całej Polski Sawa 6 lutego 1966 w monasterze Rakovicza złożył śluby mnisze przed patriarchą Serbii Germanem. Przyjął imię Sawa na cześć serbskiego świętego – arcybiskupa Sawy, twórcy Serbskiego Kościoła Prawosławnego. W niedzielę, po śniadaniu, wyruszyliśmy do Grecji w kierunku Pefkochori. Miejscowość ta położona jest na półwyspie Chalkidiki. Półwysep Chalkidiki leży na wschód od Salonik i ma charakterystyczny trójpalczasty kształt, który tworzą trzy wąskie odnogi: Kassandra, Sithonia i Athos. Celem naszej wędrówki była Kassandra. I znowu przepiękne widoki za oknem i cudowne morze. W godzinach wieczornych dotarliśmy na miejsce. W Pefkochori oczekiwał nas Stavros Palivondas, który jest właścicielem biura podróży w Pefkochori. Załatwił nam zakwaterowanie w hotelach. Stavros Palivondas dobrze mówi po polsku, gdyż tu się urodził i przez pewien czas mieszkał w Polsce. Poniedziałek był dniem przeznaczonym na odpoczynek. Ks. Jerzy oprócz opieki nad młodzieżą zajmował się zakupem produktów spożywczych. Młodzieżą opiekował się ks. Adam, ks. Marcin i Anna Fita, dyrygenta chóru. W tym dniu był pierwszy kontakt z Morzem Egejskim. Przepiękne kolory wody, od zielonego po ciemnoniebieski. W oddali królowała św. góra Atos, górzysty półwysep , posiadający status okręgu autonomicznego, zamieszkiwanego wyłącznie przez mnichów prawosławnych. Nie marzyliśmy nawet, że kiedykolwiek będziemy tak blisko od „Ogrodu Bogarodzicy”. Odczuwaliśmy jej orędownictwo i poczucie bezpieczeństwa, że ktoś bliski jest obok. We wtorek pojechaliśmy do Salonik, stolicy Greckiej Macedonii, drugiego pod względem wielkości miasta. Miasto położone malowniczo wzdłuż wybrzeża, u podnóża góry Chortiatis (1201 m n.p.m). W Salonikach czekała na nas Anna Paliwoda, siostra Stavrosa z Pefkochori, która była naszym przewodnikiem. Spotkaliśmy się przy Białej Wieży. Po grecku: Λευκός Πύργος (''Lefkos Pirgos''). Wieża, wybudowana przy nabrzeżu przez sułtana Sulejmana Wspaniałego (1520-1566), uważana jest powszechnie za symbol miasta. Dawniej należała do fortyfikacji otaczających Saloniki. Za czasów bizantyjskich i tureckich stanowiła ona południowo-wschodni narożnik miejskich murów obronnych, zburzonych w większej części pod koniec XIX w. Wcześniej zwano ją Krwawą Wieżą, ponieważ wewnątrz mieściło się więzienie, a w 1826 r. Turcy wymordowali tu janczarów. Wieżę odnowiono w 1985 r. z okazji 2300 lat istnienia Salonik. Obecnie znajduje się w niej Muzeum Kultury Bizantyjskiej. Szczyt wieży służy za dogodny punkt widokowy na miasto. W pobliżu Białej Wieży znajduje się pomnik Aleksandra Wielkiego i Arystotelesa. Niektórzy uważają,ze jak dotkną uczonego za palec, to posiądą jego mądrość. Duże wrażenie robi promenada. Pani Ania w bardzo ciekawy i wyczerpujący sposób opowiadała o Salonikach i jego zabytkach. W mieście znajdują się liczne zabytki sztuki bizantyńskiej, cerkwie z różnych okresów od V do XIV w. (świątynie kopułowe, mozaiki, freski), klasztory, obwarowania, u podnóża gór cytadela na miejscu starożytnego Akropolu, charakterystyczne fragmenty miasta z czasów tureckich. Z Salonikami związana jest postać apostoła Pawła. Do Salonik ap. Paweł dotarł pierwszy raz jesienią 50 r. Był tu dwukrotnie, potem do Tesaloniczan napisał dwa listy. Miasto to jest miejscem urodzenia Apostołów Słowian - Cyryla i Metodego. Następnym miejscem jest Akropol - najwyższe wzgórze miasta, z którego można podziwiać położone poniżej Stare Miasto i mury obronne. Zatrzymaliśmy się tam na krótki odpoczynek i zakup pamiątek w sklepiku. Sympatyczny Grek, gdy dowiedział się, że jesteśmy prawosławni z Polski, podarował każdemu składaną książeczkę ze zdjęciami (freskami). Duże wrażenie robi katedra św. Dymitra. Cerkiew Aghios Demetrios (V-VII w.) jest najważniejszą cerkwią miasta, a sam święty jest patronem miasta. Posiada trzy boczne kaplice, oraz zespół podziemnych katakumb, wśród których znajduje się cela, w której więziono św. Dymitra. W katedrze, oprócz relikwi św. Dymitra znajdują się relikwie św. Grzegorza, świętego greckiego i św. Anisji. Przed relikwiami św. Dymitra został odsłużony molebien i odczytano zapiski za zdrowie bliskich. Potem te karteczki włożyliśmy do „raki” świętego, w ten sposób prosząc go o zdrowie. Pokłoniliśmy się świętym relikwiom, przykładając zakupione świece aby bardziej były pomocne podczas modlitwy. Potem zwiedziliśmy podziemia, miejsce kaźni św. Dymitra, gdzie został zabity. Kolejnym ciekawym miejscem była starożytna agora. Zewsząd otoczona przez nowoczesne budynki jawi się jak starożytna wyspa na oceanie. Jest to niewielki plac, na którym najokazalej prezentuje się niewielki teatr. W podziemiach znajduje się muzeum. Pani Ania oprowadzała nas po Salonikach za darmo. Dlatego za zaoszczędzone pieniądze mogliśmy zjeść pysznego gyrosa. Pożegnaliśmy się z naszą miłą przewodniczką i część udała się na bazar orientalny, aby poczynić odpowiednie zakupy. Saloniki to jednak przede wszystkim nowoczesne i tętniące życiem miasto. Dawało się to oduczyć przy przekraczaniu ulic, naprawdę trzeba było uważać na pędzące ze wszystkich stron pojazdy. Środa, czwartek – opalanie, kąpiel w morzu, poznawanie Pefkochori i zakupy. Temperatura do 400C. Bajecznie, trudne do opisania chwile. Moc przeżyć. Młodzież przygotowywała się do otrzęsin i pasowania na obozowicza. Układali piosenki, opowiadania oraz usilnie ćwiczyli swoje anielskie głosy. W piątek po śniadaniu wyruszyliśmy w drogę powrotną. Znowu nocowaliśmy w Belgradzie w hotelu a w sobotę większą grupą zwiedziliśmy katedrę św. Sawy. Nielicznym było dane zwiedzenia potężnego podziemia. Ks. Jerzy Bogacewicz nawiązał kontakt z opiekunem duchowym katedry, archimandrytą Danielem, znajomym naszego dziekana ks. Leoncjusza. Wielką frajdę stanowiły fontanny obok świątyni, gdzie można było ochłodzić się zimną wodą. W niedzielę , ok. godziny 11.00, byliśmy w Bielsku Podlaskim. Szczęśliwi, zadowoleni, bogatsi duchowo z myślą, że ks. Jerzy Bogacewicz, z pomocą Bożą, zorganizuje taki wyjazd w następnym roku. Dziękujemy ks. Jarosławowi i matuszce Joannie Syczewskim za pomoc w organizacji wyjazdu i umożliwienie poznania tak miłych ludzi, jakimi okazali się Ania Paliwoda i Stavros Palivondas. Księdzu Jerzemu życzymy sił duchowych, cielesnych i dziękujemy za wspaniały i niezapomniany wyjazd do przepięknej, prawosławnej Grecji.
07.08.2011 - Sprawiedliwej Anny

Święto Zaśnięcia Sprawiedliwej Anny jest obchodzone w parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim bardzo uroczyście, ze względu na boczny ołtarz poświęcony tej świętej. Uroczystościom świątecznym przewodniczył ks. Jerzy Bogacewicz, proboszcz parafii, w asyście pięciu duchownych i wielu wiernych przybyłych również z innych parafii. Uroczystości rozpoczęły się w sobotę całonocnym czuwaniem. W dzień święta były dwie Boskie Liturgie. Podczas rannej Liturgii śpiewał chór pod dyr. Anny Fity. Po tej Liturgii, odprawionej o godzinie 7.00, było małe poświęcenie wody. O godzinie 9.00 była druga Święta Liturgia, która zakończyła się uroczystą procesją wokół cerkwi z czytaniem św. Ewangelii i modlitwą przy grobach znajdujących się koło świątyni. Podczas drugiej Liturgii śpiewał chór pod dyrekcją Marty Zinkiewicz. Kazanie ewangeliczne wygłosił ks. Jerzy Bogacewicz. Przybliżył postać sprawiedliwej Anny, która wraz z mężem, sprawiedliwym Joachimem , mieszkała w żydowskim mieście Nazaret. Bogobojne małżeństwo, którego życie wypełnione było dobrymi uczynkami i modlitwą, nie miało dzieci. W ówczesnych czasach było to oczywiste świadectwo, że związek pozbawiony jest Bożego błogosławieństwa. W oczach ludzi uważano to za wielkie nieszczęście i takich ludzi liczono za niegodnych. Św. Anna modliła się w pokorze o potomka. Nigdy nie narzekała, chociaż jej serce było przepełnione wielkim smutkiem i bólem. Bóg wysłuchał gorliwej modlitwy . W nagrodę dane im było zostać rodzicami Marii – Matki Bożej. Na zakończenie proboszcz złożył życzenia wszystkim Annom. Annę Fitę, dyrygentkę chóru młodzieżowego, pozdrowiono po pierwszej Liturgii, podczas której dyrygowała chórem.
15.07.2011 - Warsztaty wokalne

W dniach 11-15 lipca, w Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim przy ul. Rejtana 24 odbyły się warsztaty wokalne, które były zorganizowane przez Fundację Domów Kultury Prawosławnej Diecezji Warszawsko-Bielskiej w Bielsku Podlaskim i Dom Kultury Prawosławnej, a współfinansowane przez Urząd Miasta w Bielsku Podlaskim. W ramach warsztatów dla dzieci i młodzieży z Bielska Podlaskiego zorganizowane zostały zajęcia z wykwalifikowanym instruktorem muzyki, Anną Fitą. Uczestnicy warsztatów zapoznali się z folklorem i popularnymi pieśniami mniejszości narodowych (białoruskiej i ukraińskiej) oraz grami i zabawami ludowymi. Zajęcia te obejmowały następujące zagadnienia: emisję głosu, dykcję, naukę wybranych piosenek, ruch sceniczny oraz gry i zabawy muzyczno-rytmiczne. Cele te były wspomagane różnorodną formą pracy tj. zajęciami indywidualnymi, w głosach i całego zespołu, wprawki rozśpiewującej, poprawiającą dykcję. Zapoznano z higieną rehabilitacji głosu, przeprowadzono ćwiczenia umuzykalniające oraz rytmiczno-ruchowe. Zadaniem warsztatów było podtrzymanie muzycznej tradycji i kultury swoich przodków oraz odnalezienie swojego miejsca w kulturze europejskiej. Uczestnicy mieli możliwość rozwijania własnych zainteresowań. Poprzez naukę pieśni uczestnicy warsztatów będą nie tylko rozwijać ale też doskonalić swój warsztat wokalny. Dzięki warsztatom nastąpiło lepsze poznanie osób o podobnych zainteresowaniach. Warsztatom przyświecały strofy z wiersza Goethego „Gdzie słyszysz śpiew tam idź, tam dobre serca mają, źli ludzie wierzaj mi, ci nigdy nie śpiewają”. W warsztatach uczestniczyło 15 osób.
08.07.2011 - Warsztaty etnograficzne

Wzorem roku ubiegłego w Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim przy ul. Rejtana 24, odbyły się warsztaty etnograficzne dla dzieci i młodzieży z terenu powiatu bielskiego. Trwały one od 4 do 8 lipca. Warsztaty były zorganizowane przez Fundację Domów Kultury Prawosławnej Diecezji Warszawsko-Bielskiej w Bielsku Podlaskim i Dom Kultury Prawosławnej (przy ulicy Rejtana 24), a współfinansowane przez Urząd Marszałkowski w Białymstoku. Zajęcia prowadziła wykwalifikowana kadra: Anna Brzozowska, Anna Fita, Marta Suproniuk i Małgorzata Polikatus. W ramach warsztatów zorganizowane zostały zajęcia z zabaw i tańca regionalnego, z folkloru białoruskiego (tradycje i obrzędy ziemi bielskiej). Zapoznano z tradycją rękodzieła ludowego oraz śpiewem w etnograficznej manierze wykonanej tzw. „białym głosem”. Piotr Bogacewicz z synem Pawłem z Krywiatycz wprowadzili w tajniki robienia gwiazdy bożonarodzeniowej. W tej rodzinie, jest tradycją, że już trzy pokolenia zajmuje się przygotowywaniem wycinanek i gwiazd na święta. Pan Piotr podarował gwiazdę do Domu Kultury, którą będziemy wykorzystywać przy kolędowaniu, w ten sposób kontynuując tradycję naszych przodków. Przez cały okres warsztatów rozbrzmiewała wesoło „Kupalinka”, „Tam u poli”, „Wysyłała mene mati”, „Lublu nasz kraj”. Dzieci ochoczo bawiły się w „husi-lebedi”, „hory, hory jasno”, „oj, da luli, luli” i tańczyły artystycznie „tanok” i „drwale”. Walentyna Waszczuk pokazała uczestnikom warsztatów technikę robienia papierowych kwiatków. Dziewczynki robiły wianuszki, aby na zakończenie warsztatów w obrzędzie „Kupalle” w nich wystąpić. Warsztatowicze zapoznali się z podstawowymi zwrotami grzecznościowymi w języku białoruskim, z legendami i bajkami białoruskimi, grami i zabawami charakterystycznymi dla folkloru ziemi bielskiej. Oprócz tego dzieci i młodzież poznały tajniki przygotowania potraw regionalnych oraz wzięły udział w warsztatach z zakresu rękodzielnictwa. W myśl zasady „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie” warsztatowi cze odwiedziły muzeum w ratuszu, gdzie szczególną uwagę zwrócono na wystawę ręcznika obrzędowego, będącego jednym z wyznaczników kultury i tradycji mieszkańców ziemi bielskiej. Ze swoim niepowtarzalnym zdobnictwem jest reliktem świadczącym o bogactwie tej ziemi, zapisaną księgą opowiadającą o obyczajowości tutejszych ludzi, wreszcie klamrą łączącą życie i śmierć, przeszłość z teraźniejszością . Na koniec warsztatów zorganizowany został występ przed pracownikami Niepublicznego Przedszkola Nr 1 im. młodzieńca Gabriela i przed przedszkolakami tej placówki. Warsztatowicze w godzinnym występie bawiły publiczność i sami doskonale się bawili. Zwieńczeniem warsztatów był wyjazd do Muzeum Kultury Materialnej "BAĆKAUSZCZYNA" (Ojcowizna) w Rybołach. Wielu tam nie było, a warto. Muzeum w Rybołach prowadzone jest przez ks. Grzegorza Sosnę i matuszkę Antoninę Troc-Sosnę. W muzeum zgromadzono eksponaty w postaci rękodzieła ludowego oraz przedmiotów codziennego użytku. Głównymi eksponatami w tym muzeum są przedmioty pochodzące z pobliskich terenów (Ryboły, Ciełuszki, Wojszki, Pawły) i nierozerwalnie z nimi związane. Misja tego małego muzeum, polegająca na ocaleniu od zapomnienia przedmiotów, z których niektóre już są unikatami, została pozytywnie odebrana przez mieszkańców okolicznych miejscowości. Zauważają oni wartość tych niby zwykłych przedmiotów i przywracają im drugie życie (większość z nich prawdopodobnie zniknęłaby niedługo bezpowrotnie). Kustoszka dokładnie opowiada o swoich eksponatach i zwraca uwagę na te szczególnie cenne. Wszystkie szkolne pomieszczenia są tematycznie wypełnione żarnami, garnkami, dzbanami, kopańkami, koszami, kuframi, masłobojkami, sierpami, kosami, prasą do odciskania sera a nawet aparaturą do produkcji bimbru. Jest kuchnia w której znajdziemy typowe elementy jej wyposażenia, kuźnia wraz z przedmiotami które każdy gospodarz powinien mieć w swoim kąciku majsterkowicza, sypialnia z bogato wyszywanymi nakryciami skrzyniami i różnymi wyszywanymi cudeńkami, pomieszczenie, gdzie w czasie wolnym od pracy w gospodarstwie gospodynie przędły, wytwarzały płótna i tkały piękne dzieła, a nawet sala, gdzie znajdziemy znane i nieznane zbiory z dziedziny techniki. Nie sposób wszystkiego tu wymienić, trzeba to samemu zobaczyć i wysłuchać matuszki Antoniny Troc-Sosny, bo jest to osoba, która potrafi barwnie opowiedzieć o zanikającej kulturze ludowej. Należy tutaj również wspomnieć o ks. Grzegorzu Sośnie, który współtworzył to muzeum i materialnie wspiera. Ks. Grzegorz Sosna znany jest jako autor cennych bibliografii odnoszących się do prawosławia w Polsce i do parafii prawosławnych na Białostocczyźnie. Jego bogata spuścizna naukowa jest wyjątkowym materiałem poznawczym o prawosławiu i jego historii. Matuszka Antonina również jest współautorką wielu książek oraz artykułów w prawosławnej prasie i na stronach internetowych. Zakładanymi rezultatami realizacji zadania było zorganizowanie warsztatów etnograficznych dla dzieci i młodzieży z terenu powiatu bielskiego, dzięki którym w znaczący sposób zwiększy się ich wiedza w zakresie specyfiki różnorodności kulturowej i wyznaniowej województwa podlaskiego, w szczególności ziemi bielskiej. Przyczyni się to do utrwalania tradycji regionalnych i tożsamości kulturowej. Uczestnicy zapoznali się z historią swego regionu i dziedzictwem kulturowym. W warsztatach uczestniczyło 24 dzieci i młodzieży. Z posiłków korzystano w restauracji „Podlasianka”. Niektórzy prosili aby zapisać ich na następny rok, bo po prostu, było fajnie.
19.06.2011 - Parafiada

19 czerwca, w niedzielę, o godzinie 14. odbyła się impreza promująca zdrowy styl życia z programem profilaktycznym „Żyję zdrowo, bez nałogów”. Impreza miała charakter festynu rodzinnego, w którym udział wzięło ponad 200 osób. Festyn został zorganizowany po raz drugi przez Fundację Domów Kultury Prawosławnej Diecezji Warszawsko-Bielskiej w Bielsku Podlaskim, parafię Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim i Prawosławny Klub Sportowy „Nikos”, a współfinansowany przez Urząd Marszałkowski, Starostwo Powiatowe w Bielsku Podlaskim i miasto Bielsk Podlaski. Zwierzchnik Cerkwi metropolita Sawa pobłogosławił to przedsięwzięcie, które zostało rozpoczęte modlitwą przez władykę. Irena Łozowik przywitała przybyłych gości, w szczególności metropolitę Sawę, dziekana, duchowieństwo, wicemarszałka województwa Walentego Koryckiego, wicestarostę powiatu Piotra Bożko, wójt gminy Raisę Rajecką, pracownicę Starostwa Powiatowego Marię Bolestę , Urzędu Miasta Bielsk Podlaski - Urszulę Wiesiołowską i Halinę Sacharczuk z Komendy Powiatowej Policji w Bielsku Podlaskim. Podziękowała wszystkim sponsorom. Dzięki dyrektorom Liceum Ogólnokształcącego im. Bronisława Taraszkiewicza z BJN Andrzejowi Stepaniukowi i Zespołu Szkół z DNJB im. Jarosława Kostycewicza - Bazylemu Leszczyńskiemu impreza odbyła się na dziedzińcu szkolnym i w dwóch salach gimnastycznych. Celem imprezy było: Pogłębienie wiedzy na temat szkodliwości picia alkoholu i palenia papierosów oraz uruchomienie w młodzieży poczucia odpowiedzialności za własne zdrowie. Jest to problem całego naszego społeczeństwa, traktującego w większości swój własny organizm jak poligon eksploatując go do maksimum bez inwestycji w jego regenerację i zdrowy styl życia, licząc na pomoc zdobyczy medycyny w razie choroby. Potrzebę systematycznego dbania o właściwe zachowania prozdrowotne odkryły już dawno społeczeństwa Europy Zachodniej, czas abyśmy i my zaczęli o tym myśleć i zarażali tym młode pokolenie. Ograniczenie szkodliwych następstw nadużywania alkoholu i palenia wśród dzieci i młodzieży Wzrost kompetencji rodziców w zakresie ochrony dzieci przed ekspozycją na dym tytoniowy oraz zwiększenie umiejętności dzieci w zakresie radzenia sobie w sytuacjach, gdy przebywają w zadymionych pomieszczeniach, lub gdy dorośli palą przy nich tytoń. W dalszej perspektywie jest wstępem do asertywnych zachowań dzieci w obronie własnych praw i własnego zdrowia. Zwrócenie uwagi palaczom, na zjawisko biernego palenia, na dzieci, dla których bierne palenie oznacza m.in. zwiększoną częstość występowania przewlekłego zapalenia ucha środkowego, zaburzenia rozwoju psychoruchowego, zaburzenia zachowania dziecka, zmniejszoną gotowość szkolną, mniejszą odporność na infekcje itp. Pokazanie odbiorcom ( dzieciom, młodzieży i dorosłym) skutków wynikających z nałogów. Rozwijanie w dzieciach i młodzieży umiejętności radzenia sobie z różnymi trudnymi sytuacjami i problemami sprzyjającymi agresji, przemocy w domu, szkole i w środowisku. Propagowanie zdrowego stylu życia, wolnego od nałogów. Pokazanie, że dobra zabawa nie musi iść w parze z piciem i paleniem. Grupa teatralna „NARWAL” przedstawiła spektakl pt.” 45 minut z życia alkoholika”. Przedstawił on życie zwykłego człowieka, który nie podołał problemom stawianym mu przez życie i uciekł w alkoholizm. Bohaterem przedstawienia jest były chirurg, człowiek wykształcony, otoczony kochającą rodziną. Autorzy spektaklu pokazują, że jest to problem, który może dotknąć każdego z nas, niezależnie od wieku czy pochodzenia. Spektakl był przygotowany po konsultacji z terapeutami, którzy na co dzień mają do czynienia z osobami uzależnionymi. Po tym występie, wszyscy przeszli do hali sportowej gdzie były gry, zabawy dydaktyczne i konkursy. Zaśpiewał nowo utworzony zespół „Asteria” pod dyr. Anny Fity. W tej sali została zaprezentowana wystawa plakatów o tematyce z promocją zdrowego stylu życia. Plakaty zostały wykonane przez uczniów dwóch klas III ze Szkoły Podstawowej z DNJB - pod kierunkiem wychowawczyń: Ireny Kondratiuk i Barbary Puchalskiej oraz przez przedszkolaków z Przedszkola Prawosławnego przy ul. Rejtana 24 pod kier. Mirosławy Gałaszewicz i grupę przedszkolaków uczęszczającą na zajęcia z obrzędowości i folkloru białoruskiego z Przedszkola Publicznego Nr 7 pod kierunkiem Teresy Artemiuk i Joanny Juziuczuk. Prace były piękne. Dzieci włożyły w nie wiele serca i wysiłku. Dlatego też wszyscy zostali nagrodzeni grupowo a w trakcie imprezy, indywidualnie. Zabawę rozpoczął ks. Adam Dzienisiuk. Gry, konkursy i zabawy prowadził również Andrzej Konopla i Wiera Busłowicz. Uczestnicy rozpierzchli się po ogromnej sali. W kilku miejscach na raz odbywały się różne konkurencje. Chłopcy grali w piłkę koszykową w sali liceum. Długie kolejki ustawiały się do Anny Łukaszuk w celu pomalowania twarzy. W międzyczasie można było zmierzyć ciśnienie u pielęgniarki Bożeny Sosny. Wszyscy byli wygrani, gdyż każdy otrzymał nagrody, a nagród było naprawdę bardzo dużo. Każdy też otrzymał dyplom za udział w Parafiadzie 2011 i foldery z Urzędu Marszałkowskiego. Wicemarszałek województwa podlaskiego Walenty Korycki przekazał również nagrody od dyrektor z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Białymstoku Elżbiety Rajewskiej-Nikonowicz. Kiełbaski z „Nettera” smakowały wszystkim. Grillował Gabriel Hryniewicki i Marta Dudzicz. Dziękujemy również Janowi Czyryndzie z firmy HOOP za napoje gaszące pragnienie. W przygotowanie imprezy dużo serca włożyły: Irena Łozowik, Anna Malewska i Wiera Busłowicz oraz Walentyna Waszczuk, po konsultacji z ks. Jerzym Bogacewiczem - proboszczem parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim - pełniącym funkcję prezesa Fundacji Domów Kultury Prawosławnej Diecezji Warszawsko-Bielskiej. Nad przebiegiem czuwał również Walenty Korycki, jako nasz wielki sympatyk. Jesteśmy dumni, że mamy znajomego na tak wysokim stanowisku i dokonaliśmy właściwego wyboru. Parafiada była bardzo udana, gdyż błogosławiona. Zawsze przed każdym wyzwaniem musi być modlitwa. Założenia zostały wykonane z nawiązką. Z każdej imprezy wyciąga się wnioski na przyszłość, które pomagają w przygotowaniu następnych, lepszych.
19.06.2011 - Święto Bielskiej Ikony Matki Bożej

Uroczystości ku czci Bielskiej Ikony Matki Bożej w parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim rozpoczęły się w sobotę, 18 czerwca, całonocnym czuwaniem, któremu przewodniczył dziekan dekanatu bielskiego, ks. Leoncjusz Tofiluk. W dniu święta, w niedzielę, Boską Liturgię sprawował metropolita Sawa. Przed nabożeństwem hierarcha dokonał poświęcenia nowych kiotów ikon. W swoim słowie skierowanym do wiernych metropolita Sawa zwrócił szczególną uwagę na dar Ducha Świętego, który ludzkość otrzymuje w Dzień Świętej Pięćdziesiątnicy. - Na czele wszystkich świętych stoi Matka Boża. Dzisiaj zebraliśmy się - mówił zwierzchnik PAKP - przy jej ikonie zwanej Bielską jednocząc się w modlitwie, prosząc Bogurodzicę o orędownictwo przed jej Jedynorodzonym Synem, prosząc dla ludzi niewierzących rozumu pojęcia Ducha Świętego i walki ze złym światem, na czele którego stoi szatan. Podczas Świętej Liturgii śpiewały dwa chóry - parafialny, dyrygowany przez Martę Zinkiewicz i młodzieżowy, dyrygowany przez Annę Fitę. Dzieci z Niepublicznego Przedszkola Nr 1 im. młodzieńca Gabriela śpiewając swymi anielskimi głosikami „Hospodi pomiłuj” radowały serca wiernych. Po Świętej Liturgii odbyła się uroczysta procesja wokół cerkwi, z czytaniem św. Ewangelii i modlitwą na grobach znajdujących się obok cerkwi. Na zakończenie metropolita Sawa pozdrowił proboszcza, ks. Jerzego Bogacewicza, i matuszkę Grażynę w związku z 25-leciem kapłaństwa i sakramentu małżeństwa. Podziękował jubilatowi za posługę dla dobra Cerkwi, za ład i porządek w świątyni, jak też wokół niej. Życzył zdrowia, wytrwałości i spokoju na dalsze lata w tak nielekkiej posłudze kapłańskiej. Dyrygentki obu chórów, Martę Zinkiewicz i Annę Fitę, metropolita nagrodził orderami św. Równej Apostołom Marii Magdaleny III stopnia. O godzinie 14. odbyła się impreza promująca zdrowy styl życia
05.04.2011 - Gowienije

5 kwietnia, w cerkwi Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim miały miejsce wielkopostne rekolekcje (gowienije) duchowieństwa dekanatu bielskiego. Liturgii uprzednio poświęconych Darów przewodniczył zwierzchnik naszej Cerkwi, metropolita Sawa. Przed Liturgią metropolita nagrodził palicą - ks. Andrzeja Mińko i ks. Juliana Dudę, złotym krzyżem napierśnym - ks. Jarosława Ciełuszeckiego i ks. Krzysztofa Wojcieszuka, skufią - ks. Jerzego Tokajuka, nabiedrennikiem- ks. Tomasza Kosińskiego. Kazanie podczas nabożeństwa wygłosił ks. Mirosław Ostapkowicz, proboszcz parafii w Augustowie. Powiedział m.in, że Wielki Post jest darem Bożym i należy go wykorzystać prawidłowo. Służy on przede wszystkim do oczyszczenia duszy i sumienia. Metropolita w swoim pouczeniu skierowanym do duchowieństwa podkreślił szczególną rolę i znaczenie Eucharystii, która pali wszelkie zło i, dzięki której człowiek ma możliwość zjednoczenia z samym Bogiem. Powiedział, że rekolekcje mają bardzo wielkie znaczenie w życiu duchownego, który zawsze przystępuje do św. Komunii podczas sprawowania św. Liturgii. - Teraz może oczyścić swoją duszę, dojrzeć swoje niedostatki i słabości. Pozbyć się tego, co jest najbardziej szkodliwe dla człowieka – grzechu. Rekolekcje oczyszczają nasze działania, życie, nasz język, sumienie i serce. Gowienije i Wielki Post w życiu człowieka są niezwykle ważne z uwagi na to, iż przygotowują nas duchowo do świętej Paschy Chrystusowej - mówił metropolita. Zwierzchnik PAKP życzył też wszystkim zebranym duchowego przeżywania pozostałych dni Wielkiego Postu: - Oby były one czasem refleksji i zadumy nad samym sobą a także aby każdy godnie i z czystym sumieniem mógł przywitać zmartwychwstałego Chrystusa. W szczególności pozdrowił duchownych z ich domowymi cerkwiami, życząc nie tylko sił duchowych, ale i cielesnych.
10.10.2010 - Śladami apostoła Pawła

Z błogosławieństwa metropolity Sawy odbyła się pielgrzymka z Bielska Podlaskiego do Grecji. Inicjatorem , przewodnikiem i opiekunem duchowym był ks. Jerzy Bogacewicz, proboszcz parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim. W pielgrzymce uczestniczył ks. Jerzy Charytoniuk, proboszcz parafii w Maleszach i ks. Teodor Wieremiejuk, wikariusz z cerkwi archanioła Michała w Bielsku Podlaskim. Wieczorem 30 września, po odsłużeniu molebna przed Bielską Ikoną Matki Bożej, 50-osobowa grupa wyruszyła z Bielska autokarem. Prawie wszyscy po raz pierwszy udali się w nieznane. Szlak był przetarty, gdyż nasz przewodnik, ks. Jerzy Bogacewicz był już w Grecji i wiózł nas do swoich przyjaciół,Katarzyny i Anagnostisa Rempas w okolice Kawali, starożytnego miasta portowego, gdzie św. Paweł postawił pierwsze kroki na kontynencie europejskim. Kawala to miasto w północnej Grecji, główny port Wschodniej Macedonii i stolica prefektury Kawali. Położone w Zatoce Kawala, naprzeciwko wyspy Thasos, w odległości 165 km od Salonik. Liczy około 70 tysięcy mieszkańców i jest po Salonikach drugim pod względem ilości mieszkańców miastem greckiej Macedonii. Jest głównym portem tej części Grecji. Miasto położone jest tarasowo na zboczu góry Simvolo. Zyskało ostatnio przydomek „greckiego Monte Carlo”, przez wzgląd na urodę i podobieństwo krajobrazów. Przejechaliśmy przez kilka państw, zanim dotarliśmy do Grecji. Przez okna autokaru podziwialiśmy piękne krajobrazy. Grecja okazała się fantastyczną krainą, pełną gór, przełęczy i przepaści. Z jednej strony strome góry, z drugiej, ogromne przepaście. Czasami zapierało dech w piersiach. Ciekawość jednak zwyciężała i każdy z zaciekawieniem obserwował tajemniczą krainę. Po drodze zatrzymaliśmy się aby coś przekąsić i nacieszyć oczy pięknem stworzonym przez Boga. Z piątku na sobotę przenocowaliśmy w Serbii. W sobotę 2 października byliśmy na miejscu. Zakwaterowaliśmy się w Krinides w hotelu Yannis niedaleko Kawali. Ilias Koumoulidis, współwłaściciel hotelu, powitał nas bardzo serdecznie. Tam też były zapewnione śniadania. Następnego dnia w niedzielę uczestniczyliśmy w Świętej Liturgii w cerkwi w Filippi Nowym. Nasi duchowni asystowali ks. Gieorgiosowi Kalandaroglou w nabożeństwie. Część pielgrzymów przyjęła Świętą Komunię. Po nabożeństwie odbyło się ciepłe i serdeczne przywitanie naszej grupy. Ks. Jerzy Bogacewicz, podarował tamtejszemu proboszczowi ryzę w prezencie i album o Bielsku Podlaskim. Następnie zrobiliśmy wspólnie zdjęcie przed cerkwią i wszyscy częstowali się słodyczami i łakociami, którymi uraczyły nas przemiłe Greczynki. Potem piliśmy kawę i herbatę w niedalekiej kafejce. Jednym z najważniejszych ośrodków pielgrzymkowych całego świata prawosławnego jest wspaniała cerkiew w Nea Karvali, gdzie znajdują się relikwie - św. Grzegorza Teologa. Po krótkiej przerwie pojechaliśmy tam, aby pokłonić się relikwiom św. Grzegorza Teologa. Nasi duchowni odsłużyli molebien przed świętymi relikwiami za metropolitę Sawę i wszystkich naszych biskupów oraz za pielgrzymów i ich bliskich. Przykładaliśmy zakupione świece do świętych relikwii aby potem, przy zapalonych świecach, prosić św. Grzegorza Teologa o wstawiennictwo przed Najwyższym. Dla wielu ten święty jest bliski ze względu na fakt , że jest niebiańskim patronem biskupa Grzegorza, który przez prawie dziesięcioletni okres służył w Bielsku Podlaskim. Wieczorem, wspólnie z ks. Gieorgiosem i matuszką, rodziną Anagnostisa i Kasi Rempas, Paraskiewą, Charłampijem i babcią Paraskiewą oraz Iliasem i Konstantinosem Koumoulidis zjedliśmy kolację w hotelu Yannis. Poczęstowaliśmy Greków polskimi potrawami. Przyjaciele ks. Jerzego okazali się fantastycznymi, dobrymi i sympatycznymi Grekami. Po pierwszym spotkaniu z nimi, odczuwało się tak, jakbyśmy znali ich od zawsze. W poniedziałek, punktem naszej pielgrzymki było miasto Filippi, położone 18 km w głąb lądu od Kawali. Miasto Filippi (Philippi) zostało założone w 356 r. p.n.e. na cześć Filipa Macedońskiego. W 168 r. p.n.e. miasto zostało zajęte przez Rzymian. W 42 r. p.n.e. w okolicach Filippi rozegrała się bitwa pomiędzy wojskami Antoniusza i Oktawiana Augusta a armią Brutusa i Kasjusza. Filippi było też miastem, w którym św. Paweł rozpoczął swoją misyjną działalność. W 49 roku przybył do Filippi i założył pierwszą wspólnotę chrześcijańska. Samo miejsce było dla niego wyjątkowe i darzył je szczególnym uczuciem, ponieważ to tu nawrócił na chrześcijaństwo pierwszych obywateli. W X w. Filippi było siedzibą metropolity bizantyjskiego. To co możemy oglądać obecnie w Filippi to ruiny starożytnego miasta, w którym zachowały się fragmenty agory, biblioteki, teatru, murów miejskich, palestry i dwóch bazylik chrześcijańskich z V i VI w. Teren ruin jest dość rozległy. Pierwsze kroki skierowaliśmy tam gdzie św. Paweł ochrzcił pierwszą osobę na kontynencie europejskim - św. Lidię. Lidia mieszkała w Filippi, w Macedonii. Była zapewne osobą zamożną, bowiem purpura - tkanina, którą sprzedawała, stanowiła towar luksusowy. Kiedy św. Paweł przybył do miasta, w którym mieszkała, była poganką. Lidia spotkawszy apostoła Pawła przyjęła chrzest. Tekst Łukasza odnotowuje, że udzieliła mu gościny. Apostoł Paweł pozyskał ją dla Chrystusa jako pierwszą pogankę w Europie w czasie swojej drugiej podróży, która obejmowała Małą Azję, Macedonię oraz Grecję. Miała ona miejsce w latach 50-52. Łukasz podaje, że spotkanie Apostoła Narodów z Lidią odbyło się nad rzeką. Taki był bowiem u Żydów zwyczaj, że jeśli nie mieli jeszcze własnego domu modlitwy (synagogi), zbierali się w pobliżu rzeki dla obmywań rytualnych. Te miejsca nazywano proseuche, czyli miejscem modlitwy. Ksiądz Jerzy Bogacewicz odczytał fragment z Dziejów Apostolskich (16, 11-15): Odbiwszy od lądu w Troadzie popłynęliśmy wprost do Samotraki, a następnego dnia do Neapolu, a stąd do Filippi, głównego miasta tej części Macedonii, które jest [rzymską] kolonią. W tym mieście spędziliśmy kilka dni. W szabat wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie - jak sądziliśmy - było miejsce modlitwy. I usiadłszy rozmawialiśmy z kobietami, które się zeszły. Przysłuchiwała się nam też pewna "bojąca się Boga" kobieta z miasta Tiatyry imieniem Lidia, która sprzedawała purpurę. Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła. Kiedy została ochrzczona razem ze swym domem, poprosiła nas: "Jeżeli uważacie mnie za wierną Panu - powiedziała - to przyjdźcie do mego domu i zamieszkajcie w nim!". I wymogła to na nas. Pielgrzymi zanurzali ręce w strumyku, pierwszej chrzcielnicy naszego kontynentu, i obmywali twarze. Od niedawna stoi w tym miejscu prawosławna kaplica. Nad samą rzeczką wybudowano mini baptysterium z ikoną św. Lidii. . Wśród nas była Lidia. Dopiero tu odkryła, jak piękne nosi imię. Następnie w cerkwi wzniesionej na cześć św. Lidii pielgrzymi modlili się przed ikoną świętej Lidii. Odwiedziliśmy miejsce, gdzie był więziony apostoł Paweł. Więzienie jest w rodzaju kamiennego bunkra z okienkiem, w którym jest krata. Znajduje się za płotem odgradzającym wykopaliska od szosy. W tym miejscu ks. Jerzy przeczytał również fragment Dziejów Apostolskich )16, 16 - 40): Kiedyśmy szli na miejsce modlitwy, zabiegła nam drogę jakaś niewolnica, opętana przez ducha, który wróżył. Przynosiła ona duży dochód swym panom. Ona to, biegnąc za Pawłem i za nami wołała: "Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego, oni wam głoszą drogę zbawienia". Czyniła to przez wiele dni, aż Paweł mając dość tego, odwrócił się i powiedział do ducha: "Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł". I w tejże chwili wyszedł. Gdy panowie jej spostrzegli, że przepadła nadzieja ich zysku, pochwycili Pawła i Sylasa, zawlekli na rynek przed władzę, stawili przed pretorami i powiedzieli: "Ci ludzie sieją niepokój w naszym mieście. Są Żydami i głoszą obyczaje, których my, Rzymianie, nie możemy przyjmować ani stosować się do nich". Zbiegł się tłum przeciwko nim, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi, aby ich dobrze pilnował. Otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby. O północy Paweł i Sylas modlili się, śpiewając hymny Bogu. A więźniowie im się przysłuchiwali. 26 Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany. Gdy strażnik zerwał się ze snu i zobaczył drzwi więzienia otwarte, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. "Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy!" - krzyknął Paweł na cały głos. Wtedy [tamten] zażądał światła, wskoczył [do lochu] i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz rzekł: "Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?" "Uwierz w Pana Jezusa - odpowiedzieli mu - a zbawisz siebie i swój dom". Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu. Kiedy nastał dzień, pretorzy posłali liktorów z rozkazem: "Zwolnij tych ludzi!" Strażnik więzienia oznajmił Pawłowi ten rozkaz: "Pretorzy przysłali, aby was wypuścić. Wyjdźcie więc teraz i idźcie w pokoju!" Ale Paweł powiedział do nich: "Publicznie, bez sądu biczowali nas, obywateli rzymskich, i wtrącili do więzienia, a teraz cichaczem nas wyrzucają? O, nie! Niech tu sami przyjdą i wyprowadzą nas!" Liktorzy oznajmili te słowa pretorom. Ci przestraszyli się usłyszawszy, że [tamci] są Rzymianami. Przyszli, przeprosili ich i wyprowadziwszy prosili, aby opuścili miasto. Oni zaś, wyszedłszy z więzienia, wstąpili do Lidii, zobaczyli się z braćmi, pocieszyli ich i odeszli. W ruinach amfiteatru część pielgrzymów popisała się swoim pięknym głosem. Śpiewano pieśni cerkiewne i świeckie. Przenosiliśmy się myślami w czasy apostolskie. Wyobrażaliśmy, że idziemy tą drogą, gdzie stąpał apostoł Paweł. To było niesamowite uczucie. Grupa odważnych, licząca 16 osób, pokonała zbocze góry aby dostać się do ruin zamku Filipa Macedończyka, reszta zwiedziła miasto. Następnym punktem było zwiedzenie najstarszego klasztoru w Europie, liczącego 1600 lat położonego na górze Paggeo o wysokości 1956 m n.p.m. klasztor Panagia Ikossifinissa, zbudowany został w IV wieku przez świętego Hermana, ciężko doświadczony w ciągu dziejów. Istnieje tylko dzięki miłości Matki Bożej. Znowu góry, serpentyny i przepaście. Ściskanie i szum w uszach. Na górze zimno. Na cerkwi rośnie drzewo iglaste, które ma ponad 100 lat. Ciągle ma taką samą wysokość. A dziwne jest to, że niema wcale korzeni a jest żywe. Sympatyczna i bardzo miła matuszka Aleksija opowiedziała o klasztorze i o cudownej ikonie Matki Bożej nienapisanej ludzką ręką, o napadach i grabieżach Bułgarów. Jeśli Matka Boża nie chce aby ikonę przenieść w inne miejsce, staje się bardzo ciężka. Bułgar, chcący zabrać ikonę, doniósł ją na środek świątyni i zmarł. Pozostał zarys buta na posadzce w cerkwi. Matuszka jest obdarzona tym, iż rozumie każdego kto do niej mówi, tylko nie potrafi mówić w innym języku. Sama nie wie jak to jest. Pewnie to jeden z cudów. W klasztorze jest 30 mniszek. Uczestniczyliśmy w nabożeństwie wieczornym. W żadnym miejscu nie czuliśmy się intruzami. Tak i teraz. Poczęstowano również filiżanką kawy. We wtorek raniutko pojechaliśmy zwiedzić słynne święte Meteory, o których mogliśmy tylko pomarzyć, poczytać i obejrzeć film. Przed wyjazdem mieliśmy przygotowane kanapki na drogę. Nierealne stało się realnym. Dzięki ks. Jerzemu Bogacewiczowi marzenia nasze się spełniły. Podjeżdżając bliżej odczuwaliśmy radość, że nasze oczy coś takiego widzą i jednocześnie obawy, jak tam wejść. Każdy jednak zaufał opiece Bożej i bez większych problemów doszedł tam gdzie wszyscy. Żadne pióro ani film nie odda piękna tego świętego miejsca. Tam po prostu trzeba być. Meteory, czyli zawieszone w powietrzu, to potężne prawosławne centrum monastycyzmu w Grecji, a jednocześnie urokliwy obiekt turystyczny. Meteory, słynne greckie masywy skał z piaskowca, na których znajdują się prawosławne klasztory, które zbudowane zostały przez mnichów na niedostępnych, przypominających maczugi skałach. Według legendy, św. Atanazy, założyciel najstarszego i największego klasztoru, tzw. Wielkiego Meteoronu, wzniósł się na skały na grzbiecie orła. Od XI w. meteory uważane są za obraz wielkości Boga. Wznoszą się jako skalisty las w Grecji, na Równinie Tessalskiej, blisko miasta Kalambaka, między górami Koziaka i Antihasionu. Tam mnisi wyrabiają sobie cnotę posłuszeństwa, próbują się odzwyczaić od swoich nawyków. Wiara ich jest zahartowana jak stal. Bronią mnichów jest modlitwa i post. Są to skrzydła, które pomogą osiągnąć zbawienie. Dzięki całodobowej modlitwie mnichów świat istnieje. Mnisi z Meteorów są od setek lat strażnikami historii, obrońcami narodowej świadomości, w miejscu gdzie rozważali Pismo Święte i sztukę greckiej ortodoksji. Z czasem te klasztory stały się magnesem przyciągającym tysiące wiernych, którzy przychodzą tutaj pokrzepić swoje siły duchowe i nakarmić duszę eliksirem miłości Bożej. Wiele tysięcy skał niskich i wysokich układa się w tajemniczą całość. Odosobnienie skał, panująca cisza, wznoszące się na szczytach klasztory, tworzą dla pielgrzymów wzniosłą atmosferę, przybliżają do Boga, który jest w niebie, przybliżają do Stwórcy raju ziemskiego. Równocześnie te stare skały , rodzą strach, pobudzają gorliwość w modlitwie, dusza wznosi się do nieba. Mimo woli schylamy kolana swej duszy przed ich majestatem i wielkością. Meteory są jednym z cudów przyrody, niezrozumiałym geologicznie fenomenem naszej planety. Święte Meteory są na liście największych pomników ludzkości UNESCO. Od 1995 r. zgodnie z ustawą państwa greckiego (a także postanowieniem Kościoła greckiego od 1990r .) zostały ogłoszone "miejscem świętym, niezmiennym i nienaruszalnym". Z 21 klasztorów, które istniały w Meteorach dawniej, dzisiaj funkcjonuje tylko 6. Są to: Klasztor Metamorfozy (Wielki Meteor), Barlaama, Świętej Trójcy, Świętego Męczennika Stefana, Rusanu i Świętego Mikołaja Odpoczywającego. Zwiedziliśmy trzy klasztory. Wracaliśmy inną drogą. Możemy powiedzieć z całym przekonaniem, że jechaliśmy ponad chmurami i w chmurach. Podziwialiśmy swoich kierowców, Anatola i Tomka, którzy pierwszy raz prowadzili autokar na Meteory, a tak szczęśliwie i profesjonalnie. W środę, po śniadaniu pojechaliśmy do miasta Drama, położonego 35 km od Kawali. Drama leży u stóp masywu Falakro, nazywanego przez mieszkańców „górą kwiatów”. W XII wieku było jednym z najbogatszych miast Macedonii. Obecnie głównym źródłem dochodów są lasy otaczające miasto i pola tytoniowe. Prawosławni zawsze mają coś atrakcyjnego do zwiedzania, a są to przepiękne cerkwie. Zwiedziliśmy trzy cerkwie: pw. 12 Apostołów, gdzie jest prowadzony punkt charytatywny, tutaj też pokrzepiliśmy swoje siły cielesne filiżanką kawy i herbaty oraz ciasteczkami, cerkiew pw. św. Zofii - Mądrości Bożej i cerkiew, w której znajduje się katedra metropolity. Przy katedrze oczarowała wszystkich sala spotkań parafialnych, z pięknym i stylowym wystrojem. Czas wolny, każdy spędzał według swego uznania i potrzeb. Zachodziliśmy do słynnych tawern. Wieczorem pojechaliśmy do Nowego Filippi do drugiej cerkwi pw. Narodzenia Pańskiego. Zbudował ją Grek, który stracił jedynego syna w wypadku. Następnie udaliśmy się na uroczystą kolację, na której serwowano dania greckie. W tej kolacji uczestniczyli nasi znajomi Grecy z ks Gieorgiosem na czele. Nie zabrakło również tańca Greka Zorby. Tak było fajnie i rodzinnie, że nie chciało się rozstawać. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy. Pożegnaniu towarzyszyły łzy i jednocześnie radość, że są tak dobrzy ludzie, którzy idą po śladach apostoła Pawła i swoim przykładem świadczą, że są dziećmi bożymi. Wszystko, co nie mogliśmy zjeść, zapakowali nam do hotelu. Ostatnim punktem naszych wojaży były Saloniki, miasto położone malowniczo wzdłuż wybrzeża, u podnóża góry Chortiatis (1201 m n.p.m.). W nowoczesną sieć ulic wtopione są fragmenty starego miasta: główna arteria miejska via Egnatia, u wylotu której zachowały się z czasów rzymskich kolumny łuku triumfalnego cesarza Galeriusza (III w. n.e.). W mieście znajdują się liczne zabytki sztuki bizantyńskiej, cerkwie z różnych okresów od V do XIV w. (świątynie kopułowe, mozaiki, freski), klasztory, obwarowania; nad morzem słynna Biała Wieża z czasów weneckich (1423-30 r.), u podnóża gór cytadela na miejscu starożytnego Akropolu, charakterystyczne fragmenty miasta z czasów tureckich. Rano, zostało odsłużone nabożeństwo dziękczynne z jelejopomazanijem w pobliskiej cerkiewce. Zaskoczyło nas to, że cerkiew jest otwarta przez całą dobę. Ludzie wchodzą, modlą się, stawiają świece, wychodzą. Nikt nie pilnuje, nikt niczego nie zabiera. Po śniadaniu udajemy się do Salonik, aby pokłonić się relikwiom św. Dymitra w bazylice jemu poświęconej. Jest to największa wczesnochrześcijańska bazylika w tej części Europy. Saloniki to drugie najważniejsze miasto Grecji oraz wielki ośrodek kulturalny. To miasto, w którym przeszłość i teraźniejszość harmonizują ze sobą, uzupełniając się. Do Salonik ap. Paweł dotarł pierwszy raz jesienią 50 r. Był tu dwukrotnie, potem do Tessaloniczan napisał dwa listy. Miasto to jest miejscem urodzenia Apostołów Słowian - Cyryla i Metodego. Na początku ugrzęźliśmy w wąskiej i stromej uliczce. Tam nikt nie przestrzega znaków drogowych. Samochody parkują wszędzie gdzie się da. Dzięki umiejętnościom kierowców wyjechaliśmy bez szwanku. W katedrze, oprócz relikwi św. Dymitra znajdują się relikwie św. Grzegorza, świętego greckiego i św. Anisji. Przed relikwiami św. Dymitra został odsłużony molebien. Pokłoniliśmy się świętym relikwiom, przykładając zakupione świece aby bardziej były pomocne podczas modlitwy. Potem zwiedziliśmy podziemia, miejsce kaźni św. Dymitra, gdzie został zabity. Każdy zwiedzał Saloniki na własną rękę. W godzinach wieczornych wyjechaliśmy z pięknej i bliskiej sercu Grecji. Pierwszym dłuższym odpoczynkiem był Budapeszt na Węgrzech. Mieliśmy dużo wolnego czasu i każdy znowu ruszył swoją drogą. W sobotę , o godzinie 14., byliśmy w Bielsku Podlaskim. Szczęśliwi, zadowoleni, bogatsi duchowo z myślą, że to nie pierwszy i nie ostatni raz taka wyprawa miała miejsce. Pokonanie ponad 5000 km, nieprzespane noce, trudy jazdy i to, że nie skorzystaliśmy z kąpieli borowinowych Krinides, wykorzystujących lecznicze błoto, niezastąpione podczas leczenia reumatyzmu, artretyzmu oraz chorób skóry i chorób kobiecych, to wszystko nic w porównaniu do tego co widzieliśmy i przeżyliśmy. Dziękujemy ks. Jerzemu Bogacewiczowi za pokazanie nam świata i oderwanie na pewien czas od spraw ziemskich. Irena Łozowik
21.09.2010 - Preczysta

Święto Narodzenia Bogurodzicy jest jednym z największych świąt w Cerkwi. Rozpoczyna ono cykl dwunastu wielkich świąt. Każde święto parafialne jest drugą Paschą dla danej parafii. Tak też było w Bielsku Podlaskim. Tegoroczne święto Narodzenia Bogurodzicy (Preczystej) w Bielsku Podlaskim miało bardzo uroczysty charakter. Uroczystości rozpoczęły się całonocnym czuwaniem, któremu przewodniczył dziekan dekanatu bielskiego, ks. Leoncjusz Tofiluk. Śpiewały trzy chóry - parafialny, dyrygowany przez Martę Zinkiewicz, młodzieżowy, dyrygowany przez Annę Fita i dziecięcy, dyrygowany przez matuszkę Irenę Kuryłowicz. Modlitwy do Bogurodzicy były zanoszone przez całą noc. Sprawowano dwa akatysty do Bogurodzicy, akatyst za zmarłych i dwie Święte Liturgie (o godzinie drugiej i szóstej). Po Liturgii odprawionej o godzinie szóstej, odbyło się małe poświęcenie wody. Świąteczna Liturgia była celebrowana o godzinie dziesiątej przez metropolitę Sawę w asyście wielu duchownych, diakonów i dużej rzeszy wiernych. Podczas uroczystości świątecznych śpiewał chór parafialny, dyrygowany przez Martę Zinkiewicz. Metropolitę powitały dzieci, młodzież, Sergiusz Tkaczuk w imieniu komitetu cerkiewnego i proboszcz ks. Jerzy Bogacewicz. Władyka był mile zaskoczony, gdy Katarzyna Kolata, uczennica Liceum Ogólnokształcącego z Dodatkową Nauką Języka Białoruskiego im. Bronisława Taraszkiewicza w Bielsku Podlaskim przywitanie swoje przygotowała w języku serbskim: W tej uroczystej chwili, gdy Wasza Eminencja przybyła do nas, proszę - w imieniu naszej cerkwi i parafian - o przyjęcie szczerych wyrazów głębokiego szacunku do Waszej Eminencji, a także radości, którą dzisiaj przeżywamy z powodu Waszej wielkiej, podniosłej wizyty. Życzę Waszej Eminencji pokoju, zdrowia, długiego życia i Bożej pomocy, abyście w dalszym ciągu opiekowali się i czuwali nad ładem i porządkiem naszej Cerkwi. Po tym powitaniu metropolita porozmawiał z witającą w języku serbskim i pochwalił za znajomość tego języka (metropolita Sawa w 1966 r. obronił pracę doktorską w Belgradzie na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Belgradzkiego). Proboszcz wyraził radość, że w tym miesiącu po raz drugi zwierzchnik naszej Cerkwi będzie sprawował Boską Liturgię w cerkwi Narodzenia Bogurodzicy. Powiedział, że Matka Boża w ciągu wieków zbierała wiernych w tym miejscu. Tak też jest i tym razem. Prosił metropolitę o modlitwę do Bogurodzicy i jej wstawiennictwo przed Jednorodzonym Synem za wszystkich wiernych, o zdrowie, szczęście i o miłość w rodzinach, gdyż obecnie tak jej brakuje i występuje dysharmonia między małżonkami. Podczas Boskiej Liturgii metropolita Sawa nagrodził ks. Mirosława Ostapkowicza, proboszcza parafii w Augustowie, krzyżem z ozdobami. Po czytaniu ewangelicznym homilię wygłosił hierarcha. W swoim słowie powiedział, że „szczęśliwi są ci, którzy słuchają słowo Boże i wypełniają go". Słuchać to nie wszystko - mówił władyka. Trzeba świecić przykładem i być wzorem dla innych. Musimy tym się odróżniać od innych. Cerkiew powinna zmieniać złych ludzi na dobrych i zmiękczać ich twarde serca. Dzisiaj koncentrujemy swe myśli na Narodzeniu Bogurodzicy, na fakcie dotyczącym Joachima i Anny, ludzi oczekujących potomstwa, ich wierze, zaufaniu i wielkiej miłości do Boga. Narodzenie Bogurodzicy ma ogromne znaczenie dla zbawienia całej ludzkości. Wraz z Narodzeniem Bogurodzicy zjawiła się radość dla Joachima i Anny, którzy długo oczekiwali na narodzenie potomka i dla całej, myślącej ludzkości. Narodziła się bowiem ta, która dała nam Zbawiciela. Aby wszystko to pojąć należy mieć silną wiarę, gdyż zrozumieć to wszystko jest bardzo trudno. Święta Liturgia zakończyła się uroczystą procesją wokół cerkwi z czytaniem św. Ewangelii i modlitwą nad znajdującymi się obok grobami. Hierarcha podziękował wszystkim za wspólną modlitwę, proboszczowi ks .Jerzemu Bogacewiczowi, klerowi parafii Narodzenia Bogurodzicy, chórowi parafialnemu za śpiew i wszystkim, którzy tak serdecznie witali hierarchę. Ważnym momentem było nagrodzenie przez metropolitę, Eugeniusza Kordziukiewicza i wręczenie mu orderu św. Marii Magdaleny III stopnia za pracę dla dobra Cerkwi. Proboszcz ks. Jerzy Bogacewicz wyraził słowa wdzięczności metropolicie Sawie za przybycie na święto parafialne i uświetnienie uroczystości. Każde święto, w którym uczestniczy zwierzchnik Cerkwi, nabiera wyższej rangi. Irena Łozowik
10.09.2010 - Święto diecezjalne

10 września w cerkwi Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim odbyły się główne uroczystości ku czci patrona diecezji warszawsko-bielskiej św. Hioba (Iowa) z Poczajowa. Uroczystościom przewodniczył zwierzchnik naszej Cerkwi metropolita Sawa w asyście bpa siemiatyckiego Jerzego oraz duchowieństwa przybyłego z całej diecezji. Śpiewał chór duchowieństwa diecezji warszawsko-bielskiej pod dyr. ks. Marka Maciuki. Mimo niesprzyjającej pogody i dnia powszedniego w Świętej Liturgii uczestniczyło wiele osób. Ks. Tomasz Kosiński przyprowadził uczniów kl.II c z pobliskiego Zespołu Szkół z Dodatkową Nauką Języka Białoruskiego im. Jarosława Kostycewicza. Autokarem przyjechały dzieci z Prawosławnego Niepublicznego Przedszkola nr 1 im. św. młodzieńca Gabriela w Bielsku Podlaskim. Przedszkolaki przystąpiły do św. Komunii. Podczas Liturgii metropolita Sawa nagrodził mitrą ks. Michała Łukaszuka w związku z 80-leciem urodzin. Jubilat jest na emeryturze od 2001 roku. Od 1977 roku do czasu przejścia na emeryturę był proboszczem parafii pw. Ścięcia Głowy św. Jana Chrzciciela w Szczytach. W chwili obecnej mieszka w Bielsku Podlaskim. Świąteczną homilię wygłosił ks. Paweł Nikitiuk, wikarny z Kleszczel. Przybliżył postać św. Hioba - wielkiego obrońcy wiary prawosławnej. Świętemu przypadło żyć w trudnym dla Cerkwi okresie. Zasłynął jako nieprzejednany obrońca wiary i kultury prawosławnej przed wpływem unii brzeskiej. Boska Liturgia zakończona została uroczystą procesją wokół cerkwi z czytaniem św. Ewangelii i modlitwą na grobach obok świątyni. Podniosłym momentem było poświęcenie krzyży, które zwieńczą kapliczkę do święcenia wody i cerkiewny sklepik. Po molebnie metropolita Sawa w kazaniu podkreślił gorliwość wiary św. Hioba związaną z obroną prawosławia, mądrość i pokorę przed wszechmogącym Bogiem. Ten święty, który żył wiele lat temu, pokazuje nam, jakim powinien być dzisiaj uczeń Chrystusa, prawosławny chrześcijanin i duchowny. Powinien być wzorem dla duchowieństwa. Podkreślił, że na patrona diecezji nieprzypadkowo wybrano tego wielkiego ascetę. Św. Hiob jest patronem nas wszystkich - mówił władyka. W kiocie jest cząsteczka relikwii tego świętego. Przez to my jesteśmy z nim, a on z nami. Ten jeden raz w roku, w święto odnalezienia relikwii św. Hioba Poczajowskiego, prawie wszyscy duchowni diecezji warszawsko-bielskiej spotykają się, tworząc w ten sposób pełnię (połnotu) Cerkwi. Dziwne powiązanie, wstawiennictwa Matki Bożej i św. Hioba za naszą Cerkiew - mówił metropolita - to bardzo wielki dar dla wierzącego chrześcijanina, i to nie jest przypadek. Wszyscy duchowni, w szczególności młodzi, powinni zgłębiać to bogactwo, które wiąże się z życiem Cerkwi i życiem oraz zmaganiami duchowymi patrona. Rola świętego HIOBA w obronie wiary i kultury prawosławnej pozostaje nieoceniona. Jest on żywym przykładem głębokiego ducha chrześcijańskiego, który nakazywał nie ucieczki od "tego świata" i "z tego świata" ale zmiany, przeobrażania świata na lepszy, a przez to zmiany i przeobrażenia samego siebie. Irena Łozowik
17.08.2010 - Święto Iwierskiej Ikony Matki Bożej

Wzorem roku ubiegłego, 17 sierpnia, chór pod dyrekcją Marty Zinkiewicz z parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim, pielgrzymował autokarem na św. górę Grabarkę. Śpiewał podczas całonocnego czuwania przed świętem Iwierskiej Ikony Matki Bożej. Nabożeństwu przewodniczył o. archimandryta Atanazy, namiestnik monasteru w Jabłecznej w asyście pięciu duchownych i dwóch diakonów. W nabożeństwie uczestniczyło dużo wiernych, szczególnie przybyłych w pieszych pielgrzymkach, m.in. z Bielska Podlaskiego, Jabłecznej, Warszawy, Sokółki. Każdy przybył aby zmienić się duchowo, pokrzepić swoje siły cielesne i prosić Matkę Bożą o opiekę i wstawiennictwo przed jej jednorodzonym Synem. Jak silna jest wiara pielgrzymów, którzy nie zważając na ból w nogach, na pogodę i żar płynący z nieba, szli do jednego miejsca, ale z różnymi problemami, prośbami i nadzieją. Inni pątnicy przybyli aby podziękować Bogu za wszystko co spotkało ich w życiu, za radości i smutki, które są niezbędne do zbawienia duszy. Po służbie przełożona monasteru matuszka Hermiona zaprosiła chór na kolację. Postne potrawy, a takie smaczne, gdyż błogosławione i przygotowane z modlitwą w monasterskiej kuchni. Matuszka podziękowała chórowi za uświetnienie nabożeństwa i prosiła bielską dyrygentkę, aby na stałe wpisała śpiewanie swego chóru podczas wieczornego nabożeństwa przed świętem Iwierskiej Ikony Matki Bożej. Około godziny 22.30 pielgrzymi szczęśliwie przyjechali do Bielska Podlaskiego. Iwierska Ikona Matki Bożej znajduje się w monasterze iwierskim na św. górze Atos. Kopię ikony podarowali Cerkwi w Polsce mnisi z góry Atos dla uczczenia 2000 lat od narodzin Chrystusa. Ikona przybyła do Polski w sierpniu. Na św. górę Grabarkę dotarła w przededniu Przemienienia Pańskiego. Metropolita Sawa ustanowił dzień 18 sierpnia świętem ku czci ikony. Irena Łozowik
07.08.2010 - Sprawiedliwej Anny

Święto Zaśnięcia Sprawiedliwej Anny szczególnie uroczyście obchodzone jest w cerkwi Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim, gdzie boczny ołtarz jest poświęcony tej świętej. Uroczystości rozpoczęły się 6 sierpnia, nabożeństwem całonocnego czuwania, któremu przewodniczył ks. Jerzy Bogacewicz w asyście ks. Adama Dzienisiuka, ks. Romana Dubińskiego i diakona Marcina Kuźmy. W dzień święta Boską Liturgię celebrował ks. Jerzy Bogacewicz w asyście ks. Piotra Snarskiego, ks. Adama Dzienisiuka, ks. Krzysztofa Wojcieszuka, ks. Aleksego Kuryłowicza i diakona Marcina Kuźmy. Śpiewał chór dyrygowany przez Martę Zinkiewicz. Na nabożeństwo przybyli wierni z różnych bielskich parafii. Po przeczytaniu św. Ewangelii ks. Jerzy Bogacewicz wygłosił kazanie. Nawiązał do przeczytanych fragmentów św. Ewangelii – Nikt nie zapala światła po to, by je zaraz przykryć jakimś naczyniem lub postawić pod łóżkiem. Umieszcza je raczej na świeczniku, ażeby ci, co wchodzą, widzieli światło. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, lub tajemnego, co by nie miało być poznane i ujawnione. Uważajcie więc na to, w jaki sposób słuchacie (Słowa Bożego): kto bowiem ma, temu będzie dane; kto zaś nie ma, temu zabiorą to, co, jak mu się wydaje, ma”. Są święci, którzy w sposób szczególny zabłysnęli na naszym nieboskłonie. Taką świętą jest Sprawiedliwa Anna. Święta Anna, szczególnie czczona w narodzie prawosławnym, jest wzorem do naśladowania. Tą świętą można przyrównać do świecy, oświecającej mrok. Cicha, skromna i pokorna. Swoimi modlitwami wymodliła u Boga dziecko. Nigdy nie narzekała i nie wątpiła w miłosierdzie Boże. Bezustannie zanosiła żarliwą modlitwę do Najwyższego. Ks. Jerzy Bogacewicz, powiedział m.in., że prawdziwy chrześcijanin powinien świecić przykładem innym i swoją świętością oświecać wszystkich wokół siebie. Każdy jest przyzwany przez Boga do świętości. Żeby nie było tak, mówił batiuszka, że my swoim postępowaniem dajemy zły przykład innym, tym samym doprowadzając ich do błazeństw. Po św. Liturgii odbyła się uroczysta procesja wokół cerkwi z czytaniem św. Ewangelii i krótką modlitwą przy grobach znajdujących się obok świątyni. Na zakończenie proboszcz złożył życzenia wszystkim Annom, a w szczególności dyrygentce chóru młodzieżowego Annie Ficie. Irena Łozowik
13.06.2010 - Święto Bielskiej Ikony Matki Bożej

13 czerwca 2010r. , po raz czwarty w parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim odbyły się uroczystości czci Bielskiej Ikony Matki Bożej. Z błogosławieństwa metropolity Sawy, od 2007 roku, w drugą niedzielę czerwca obchodzone jest to święto, które jest drugim świętem parafialnym. Bielska Ikona słynie wieloma cudami od ponad pięciuset lat. To przed nią bielszczanie, w każdy piątek, podczas akatystu zanoszą swoje modlitwy. "Mija już pięć stuleci, a ruch pielgrzymujących pątników nie ustaje, wciąż podąża do Bielskiej Ikony Matki Bożej, jak do życiodajnego źródła, aby zaczerpnąć daru łaski ucieszenia i uzdrowienia. Z perspektywy czasu możemy zauważyć, iż akty cudownej obecności w życiu naszych ojców i praojców były bardziej odczuwalne. W czym tkwi przyczyna ich deficytu w naszych czasach? Widzimy przecież, że ikona jest niezmiennie ta sama, Boży pierwiastek nie podlega procesom zmiany i wyczerpania z powodu mnogości uczestników. Zatem przyczyn powinniśmy poszukać w samych sobie. Mianowicie zubożenie naszej wiary decydująco wpływa na taki stan rzeczy i stajemy się wówczas zasmucająco ubodzy, jak papierowe kwiaty nie mające w sobie porannej rosy. Dlatego też nie pozostaje nam nic innego jak wytężyć nasze siły i z głębi serca nieustannie wołać: "Boże! Modlitwami i wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy, błogosław zaczyn naszej wiary, aby prawidłowo rozwijał się w całości procesu wzrastania i przynosił obfite plony przyjemne Tobie"- bp Grzegorz 2007 r. O godzinie 7.00 była odsłużona pierwsza Boska Liturgia, po której odbyło się małe poświęcenie wody. Uroczystościom świątecznym przewodniczył dziekan dekanatu bielskiego ks. Leoncjusz Tofiluk. W przeddzień - całonocnemu czuwaniu i Świętej Liturgii, sprawowanej o godzinie 10.00, w niedzielę. Pod omoforion Matki Bożej przyszło wielu wiernych. Kazanie ewangeliczne, wygłosił ks. Mirosław Świderski, wikariusz parafii Zaśnięcia Bogurodzicy. Zwrócił szczególną uwagę na fragment przeczytanej Ewangelii. Wyjaśnił na podstawie nauk świętych, dlaczego w cytacie: Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność! (Mat. 6, 22-23) "oko" zostało użyte w liczbie pojedynczej, a nie mnogiej. Święci wyjaśniają to w ten sposób - mówił o. Mirosław - że oko symbolizuje nasze serce i sumienie. Jeśli mamy serce i sumienie czyste, to jesteśmy zdrowi. Nawiązał również do cudownej Bielskiej Ikony, która jest nierozerwanie związana z królową Heleną. Do tej ikony podążali nasi przodkowie - mówił - i tutaj otrzymywali dar uzdrowienia swego duchowego oka. Po Świętej Liturgii odbyła się uroczysta procesja z czytaniem św. Ewangelii i modlitwą na grobach znajdujących się obok cerkwi. Dziekan zwrócił uwagę na rangę tego święta w najstarszej bielskiej świątyni. Matka Boża - mówił - jest orędowniczką Bielska, okolic i nas wszystkich. Ona jest pierwszą po Bogu, gdyż została wybrana z rodu ludzkiego przez Jezusa Chrystusa. Dzięki Jej modlitwom i wstawiennictwu przed swoim Synem żyjemy i funkcjonujemy. Ona swoim omoforionem okrywa nie tylko żyjących tu na ziemi, lecz i tych, którzy odeszli do Boga. Troszczy się o to, aby wszyscy otrzymali zbawienie. Ksiądz Leoncjusz pozdrowił proboszcza ks. Jerzego Bogacewicza w związku z dziesięcioletnią służbą w tej parafii. Proboszcz podziękował dziekanowi za uświetnienie uroczystości, duchowieństwu, chórom (aż trzem w tej parafii) i wszystkim wiernym za wspólną modlitwę. Irena Łozowik
02.05.2010 - Uroczystości w Bielsku Podlaskim

2 maja był dniem szczególnym dla bielszczan. Świętej Liturgii w cerkwi pw. Narodzenia Bogurodzicy przewodniczył zwierzchnik naszej Cerkwi, metropolita Sawa. Metropolicie asystowało dziesięciu duchownych i dwóch diakonów. Śpiewały trzy chóry: parafialny, dyrygowany przez Martę Zinkiewicz, młodzieżowy, dyrygowany przez Annę Fita i dziecięcy, dyrygowany przez matuszkę Irenę Kuryłowicz. Podczas Boskiej Liturgii metropolita Sawa nagrodził ks. Adama Dzienisiuka złotym krzyżem napiersnym. Władyka wygłosił również kazanie ewangeliczne. Boska Liturgia zakończyła się uroczystą procesją wokół cerkwi. Punktem kulminacyjnym wizyty metropolity Sawy była uroczystość nadania imienia Niepublicznemu Przedszkolu nr 1 w Bielsku Podlaskim ... patrz - zakładka Przedszkole Prawosławne.
10.04.2010 - WŁADYKA MIRON NIE ŻYJE

Arcybiskup Miron (Chodakowski), Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego, generał brygady i biskup hajnowski, zginął dzisiaj rano w katastrofie prezydenckiego samolotu Tu-154. Potwierdziła to oficjalna strona PAKP. Arcybiskup Miron był członkiem prezydenckiej delegacji na dzisiejszych uroczystościach 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Samolot rozbił się w Smoleńsku podczas lądowania. Nikt z 88 pasażerów, wśród których znajdowali się Lech Kaczyński, jego małżonka, prezes IPN - Janusz Kurtyka i wiele innych osób, oraz 8 członków załogi nie przeżył. Przyczyną katastrofy była najprawdopodobniej gęsta mgła. Samolot miał trudności z podejściem do lądowania, zaczepił skrzydłem o pas startowy, stanął w płomieniach. Metropolita Sawa odprawił w katedrze św. Marii Magdaleny nabożeństwo żałobne w intencji ofiar katastrofy. Wieczna im pamięć! Chrystus zmartwychwstał! Biografia śp. abp. Mirona (oprac. Stefan Dmitruk): Mirosław Chodakowski urodził się 21 października 1957 r. w Białymstoku. Ukończył szkołę podstawową w Białymstoku, Prawosławne Seminarium Duchowne w Warszawie i Wyższe Prawosławne Seminarium Duchowne w Jabłecznej. 17 grudnia 1978 r. przyjął postrzyżyny w riasofor, a 9 dni później święcenia diakonatu. 15 lutego 1979 r. został wyświęcony na hieromnicha. W listopadzie 1979 r. śp. metropolita warszawski i całej Polski Bazyli dokonał postrzyżyn malej schimy hieromnicha Mirosława z imieniem Miron. Hieromnich Miron pełnił funkcję namiestnika monasteru pw. św. Onufrego Wielkiego w Jabłecznej. Był rektorem Wyższego Prawosławnego Seminarium Duchownego. W 1984 r. został podniesiony do godności ihumena, przyjęty w skład duchowieństwa diecezji białostocko-gdańskiej i mianowany proboszczem parafii pw. Zwiastowania Bogurodzicy w Supraślu. W 1990 r. podniesiony do godności archimandryty i mianowany namiestnikiem restytuowanego monasteru w Supraślu. 11 maja 1998 r., zgodnie z decyzją Soboru Biskupów PAKP, odbył się ingres archimandryty Mirona na biskupa hajnowskiego. 15 sierpnia 1998 r. prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski mianował bp. Mirona generałem brygady i Ordynariuszem Prawosławnego Ordynariatu Wojska Polskiego. W 2003 r. na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej zdobył tytuł doktora nauk teologicznych z zakresu historii Kościoła. 10 maja 2008 r. bp Miron został podniesiony do godności arcybiskupa. za www.cerkiew.pl Irena Łozowik
03.03.2010 - Pielgrzymka do Supraśla

3 marca, odbyła się pielgrzymka autokarowa do monasteru w Supraślu na akatyst przed Supraską Ikoną Matki Bożej. Wyjazd zorganizowała parafia Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim. Jego pomysłodawcą była Irena Łozowik. Przed rozpoczęciem pielgrzymki ks. Aleksy Kuryłowicz odsłużył molebien przed Bielską Ikoną Matki Bożej. W pielgrzymce udział wzięło ponad 50 osób. Z powodu braku miejsc w autokarze dla wszystkich chętnych, część osób pielgrzymowała samochodami. Akatyst służył biskup Grzegorz w asyście mnichów, duchownych i diakonów. Po akatyście odsłużono nabożeństwo żałobne. Biskup w kazaniu skierowanym do wiernych powiedział, że często krzyż, który nosimy jest bardzo ciężki i trudno go udźwignąć. Nasz krzyż możemy tylko zrozumieć przez Krzyż Chrystusa. Chrystus - kochający wszystkich, cierpiał na krzyżu. Ukrzyżowali Go ci, których kochał, którym pomagał i czynił dobro. Często bywa tak w naszym życiu. Ludzie, którym pomagamy i czynimy dobro, odwdzięczają się złem, odwracają się od nas. Człowiek jest zdrowy wówczas, gdy dostrzega swoje grzechy, gdy w innym widzi swego brata i potrafi być z nim w potrzebie i służyć pomocą oraz wspierać w trudnych momentach życia. Jeżeli wystrzegamy się od spożywania pokarmów - mięsa, nabiału, a krzywdzimy innych, to taki post nie przynosi owoców. Władyka pozdrowił wszystkich pielgrzymów, a w szczególności bielszczan, z którymi nie tak dawno modlił się przed Bielską Ikoną Matki Bożej. Po nabożeństwie bielszczanie spotkali się z władyką na kolacji. Atmosfera była bardzo miła i serdeczna. Podczas kolacji pielgrzymi usłyszeli wiele pouczających słów od biskupa Grzegorza. Prosił on, aby w każdym widzieć człowieka, czynić dobro, być miłościwym, pomagać innym dźwigać krzyż. Biskup pobłogosławił wszystkich ikonkami Supraskiej Ikony Matki Bożej, a dużą ikonę podarował cerkwi Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim. Pielgrzymi z żalem rozstawali się z władyką, lecz z nadzieją, że nie na długo. Każdy wracał do Bielska z przekonaniem, że postara się zmienić duchowo i dalsze dni postu przejść zgodnie z nauką naszej Cerkwi i usłyszanymi pouczeniami. Irena Łozowik
29.11.2009 - Działalność charytatywna

Przy parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim powstał punkt zbiórki żywności dla osób najuboższych. Wszystkich ludzi o dobrym i wrażliwym sercu, uprasza się o przynoszenie żywności trwałej ( kaszy, makaronu, cukru, mąki, herbaty, konserw, dżemu itp.)- w niedzielę lub święta - do cerkwi ( punkt sprzedaży świec), lub w dni powszednie - do kancelarii parafialnej. Wydawaniem żywności zajmuje się ks. Piotr Snarski. W każdy piątek, po akatyście, ks. Piotr wydaje przyniesione artykuły spożywcze osobom potrzebującym. Punkt charytatywny działa od ponad dwóch miesięcy i w każdy piątek cieszy się dużym zainteresowaniem osób mniej zamożnych. Irena Łozowik
25.11.2009 - 30-lecie chirotonii biskupiej Jego Eminencji Metropolity Sawy

W dniu 25 listopada br. w Katedrze Metropolitalnej św. Marii Magdaleny w Warszawie świętowano piękny jubileusz 30-lecia chirotonii biskupiej Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy, Metropolity Warszawskiego i całej Polski. To 30 lat temu decyzją Świętego Soboru Biskupów PAKP z 20 listopada 1979r., Archimandryta Sawa został powołany do godności biskupiej i mianowany ordynariuszem diecezji Łódzko-Poznańskiej. Chirotonii biskupiej w dn. 25 listopada 1979 roku w Katedrze Metropolitalnej św. Marii Magdaleny w Warszawie udzielili: Metropolita Warszawski i całej Polski Bazyli, Arcybiskup Białostocko-Gdański Nikanor oraz biskup Wrocławsko-Szczeciński Aleksy. Centralnym punktem jubileuszowych uroczystości była Święta Liturgia celebrowana przez Jubilata w asyście J.E. abpa Białostocko-Gdańskiego Jakuba, J.E. bpa Siemiatyckiego Jerzego oraz 10 duchownych. Na uroczystości przybyli również Ich Ekscelencje Arcybiskupi: Łódzko-Poznański Szymon, Lubelsko-Chełmski Abel, Hajnowski Miron, duchowieństwo, przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w osobach p. Ministra Tomasza Siemoniaka i Dyrektora Departamentu Wyznań Religijnych - p. Józefa Różańskiego; przedstawiciele środowisk naukowych, władz państwowych, służb mundurowych, bractw cerkiewnych, przyjaciele oraz liczni wierni. Po Świętej Liturgii został odprawiony molebien dziękczynny w czasie którego zebrani dziękowali Bogu za minione lata arcypasterskiej posługi swego metropolity i prosili Boga o zdrowie i błogosławieństwo na kolejne lata Jego oddanej służby. Życzenia w imieniu Św. Soboru Biskupów PAKP, Jubilatowi złożył J.E. arcybiskup Szymon, który powiedział m.in: „Da wozradujetsa dusza Twoja o Hospodie oblecze bo Tia w ryzu spasienia….”, Eminencjo Drogi w Chrystusie Bracie, w dzisiejszym dniu Twego jubileuszu, w imieniu Św. Soboru Biskupów naszej Cerkwi kłaniam Ci się do ziemi i z głębi serca dziękuje Ci za tak mądre i dojrzałe kierowanie nami i naszą Cerkwią. Niech Dobry Bóg da Ci zdrowie błogosławi Cię na dalsze lata Twej arcypasterskiej służby, a Przenajświętsza Bogurodzica pokrywa Cię swym omoforionem”. Życzenia i kwiaty od przybyłych na uroczystości w tym dniu wypełniały katedrę metropolitalną. Jego Eminencja w swym słowie skierowanym do uczestników jubileuszowych uroczystości powiedział m.in.: Dzisiaj w tej świątyni katedralnej, jubileusz mojego 30-lecia chirotonii biskupiej rozpoczęliśmy celebrowaniem Boskiej Liturgii, która jest najważniejsza w życiu człowieka, wokół niej wszystko powinno się koncentrować. Z takim przekonaniem starałem się i staram realizować w życiu wszystko, co Bóg mi posyłał. Świętując dzisiejszy jubileusz Bogu dziękuje za wszystko i za wszystkich, których spotkałem na swej drodze. Nie sposób dzisiaj nie wspomnieć moich poprzedników, którzy mieli znaczący wpływ na ukształtowanie mojej osobowości. Od nich wiele się uczyłem i przy nich dojrzewałem do tak odpowiedzialnej służy Bogu i ludziom. Metropolita Makary – przy nim przysługiwałem i byłem hipodiakonem w Katedrze Metropolitalnej w Warszawie, będąc jednocześnie studentem Prawosławnego Seminarium Duchownego i Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej. Z jego rąk również przyjąłem święcenia lektorskie i wówczas powierzono mi stanowisko wykładowcy Prawosławnego Seminarium Duchownego i Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej. Arcybiskup Jerzy - z rąk którego otrzymałem święcenia diakońskie i zostałem oddelegowany na studia doktoranckie na Fakultet Teologiczny Teologii Prawosławnej do Belgradu. Tam również dojrzała we mnie myśl o ślubach zakonnych, które złożyłem na ręce patriarchy serbskiego Hermana, otrzymując imię Sawa na cześć pierwszego arcybiskupa Serbskiego Sawy. Metropolity Stefana – który udzielił mi święceń kapłańskich i powierzył mi stanowisko Dyrektora Kancelarii Metropolity. Następnie podniesiono mnie do godności archimandryty i powierzono stanowisko namiestnika Klasztoru św. i rektora Prawosławnego Seminarium Duchownego w Jabłecznej. Metropolita Bazyli z którym współpracowałem już jako biskup. Niech miłościwy Bóg obdarzy ich swym królestwem. Po wojnie, jak stwierdził Jego Eminencja Metropolita Sawa, struktury życia PAKP były niemalże całkowicie zniszczone i wszystko wymagało ogromu pracy, trudu i poświęcenia aby mogło odrodzić się jego normalne życie. Obecna zaś stabilizacja życia naszej Cerkwi jest owocem pracy wielu pokoleń i ciągle przypomina słowa Chrystusa: Zbuduję cerkiew moją i bramy piekielne nie przemogą jej (Mt. 16.18) – które potwierdzają tę prawdę. W dniu dzisiejszym nasza Cerkiew może pochwalić się wykształconą kadrą, którą 90% stanowią moi studenci; rozkwitem życia monastycznego, co świadczy sile duchowej naszej Cerkwi – „wy mnisi jesteście jak lilie dla Cerkwi”; szkoły teologiczne, ikonograficzne, szkoły dla psalmistów i dyrygentów, w których kształcimy nasze kadry ale także i studentów z wielu krajów świata; bractwa cerkiewne, akademie, centra i ośrodki kultury prawosławnej; domy opieki społecznej, fundacje charytatywne, wydawnictwa cerkiewne; szeroko rozwiniętą działalność ekumeniczną, mamy bardzo dobre kontakty zagraniczne z lokalnymi kościołami prawosławnymi, prawosławnych posłów i ambasadorów. Za wszystko, stwierdził Jubilat, Bogu dziękuję i Wam wszystkim. Jubileuszowe uroczystości zakończył obiad w hotelu Hetman. Na mnogaja i błahaja leta Wasze Błażeństo! Ks. Andrzej Baczyński za:ORTHODOX.PL W uroczystościach wziął udział nasz proboszcz ks. Jerzy Bogacewicz i diakon ks. Marcin Kuźma.
21.11.2009 - Święcenia kapłańskie ks. Aleksego Kuryłowicza

Podczas Boskiej Liturgii, w dniu Św.Archanioła Michała, w cerkwi Michajłowskiej w Bielsku Podlaskim, metropolita Sawa udzielił święceń kapłańskich diakonowi Aleksemu Kuryłowiczowi. Ksiądz Aleksy Kuryłowicz, syn Konstantego i Heleny, urodził się 14 marca 1967 r. w Bielsku Podlaskim. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej nr 3 w Bielsku Podlaskim, potem do Liceum Ogólnokształcącego z Białoruskim Językiem Nauczania. Po ukończeniu świeckiego wykształcenia kontynuował naukę w Wyższym Prawosławnym Seminarium Duchownym w Jabłecznej, a następnie na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. 1 grudnia 1996 r. otrzymał święcenia diakońskie. Dziadek ks. Aleksego, ks. Dymitr Stempkowski, był duchownym. Ksiądz Aleksy od dłuższego czasu był diakonem w parafii Narodzenia Bogurodzicy a matuszka, Irena Kuryłowicz jest dyrygentką chóru dziecięcego.Proboszcz ks. Jerzy Bogacewicz podarował nowowyświęconemu kapłanowi św. Ewangelię i krzyż w imieniu naszego kleru. Życzymy ojcu Aleksemu i matuszce Irenie błogosławieństwa Bożego, Bożej pomocy, spokoju ducha, zdrowia i wielu sił w pełnieniu służby kapłańskiej. Na Mnogaja i Błagaja Leta !!! Zdjęcia na fotoblogu. Irena Łozowik
09.11.2009 - Ślub Pawła i Marty

8 listopada 2009 roku biskup Grzegorz udzielił sakramentu małżeństwa Pawłowi Kozłowskiemu i Marcie Mołotowicz. Więcej informacji i zdjęcia na fotoblogu. Irena Łozowik
05.11.2009 - Fundacja

Z błogosławieństwa Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy Metropolity Warszawskiego i całej Polski została powołana fundacja o nazwie „ Fundacja Domów Kultury Prawosławnej Diecezji Warszawsko-Bielskiej. Fundacja działa na podstawie statutu, ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach ( Dz.U. 1991.46.203 t.j), ustawy z dnia 4 lipca 1991 r. o Stosunku Państwa do Polskiego Autokafelicznego Kościoła Prawosławnego (Dz.U.1991.66.287) i innych aktów prawnych. Fundację powołano w celu: - wspierania działalności domów, ośrodków, instytucji kultury mniejszości narodowych, w szczególności kultury prawosławnej, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; - wspierania działalności prawosławnych organizacji religijnych i innych organizacji religijnych; - wspierania działalności poradni, schronisk i instytucji świadczących pomoc społeczną świadczoną osobom w podeszłym wieku i osobom niepełnosprawnym; - organizowania wsparcia dla placówek szkolnych i przedszkolnych mniejszości narodowych i wyznaniowych, w szczególności związanych z edukacją w duchu kultury prawosławnej, tj. wszelkiej pomocy przy prowadzeniu tych placówek; - prowadzenia działalności charytatywnej polegającej na gromadzeniu funduszy lub innych form wspierania finansowego w ramach pomocy społecznej; - wspomagania i kontynuowania działalności pożytku publicznego prowadzonej przez Fundatora. Siedzibą Fundacji jest Dom Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim przy ul. Rejtana 24. Irena Łozowik
01.10.2009 - Dział służbowy

Jego Eminencja Wielce Błogosławiony Sawa Metropolita Warszawski i całej Polski z dniem 1 października 2009 roku mianował ks. Marcina Kuźmę drugim diakonem w parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim. Irena Łozowik
21.09.2009 - Święto Narodzenia Bogurodzicy

Tegoroczne święto Narodzenia Bogurodzicy (Preczystej) w Bielsku Podlaskim miało bardzo uroczysty charakter. Uroczystościom przewodniczył Zwierzchnik PAKP metropolita Sawa. Uroczystości rozpoczęły się całonocnym czuwaniem. Przed nabożeństwem wieczornym metropolita dokonał poświęcenia odrestaurowanego ikonostasu i kiotu ikony św. Hioba Poczajowskiego. Modlitwy do Bogurodzicy były zanoszone przez całą noc. Sprawowano dwa akatysty do Bogurodzicy, akatyst za zmarłych i dwie święte Liturgie ( o godzinie trzeciej i szóstej), po której nastąpiło małe poświęcenie wody. Świąteczna Liturgia była celebrowana o godzinie dziesiątej przez metropolitę Sawę w asyście wielu duchownych i diakonów i dużej rzeszy wiernych.Podczas uroczystości świątecznych śpiewały trzy chóry-parafialny, dyrygowany przez Martę Zninkiewicz, młodzieżowy, dyrygowany przez Annę Fita i dziecięcy, dyrygowany przez matuszkę Irenę Kuryłowicz. W wygłoszonym kazaniu ewangelicznym metropolita powiedział min., że święto Narodzenia Bogurodzicy ma ogromne znaczenie dla zbawienia całej ludzkości. Wraz z Narodzeniem Bogurodzicy zjawiła się radość dla Joachima i Anny, którzy długo oczekiwali na narodzenie potomka i dla całej, myślącej ludzkości. Narodziła się bowiem ta, która dała nam Zbawiciela. Bogurodzica jest radością wszystkich strapionych i pośredniczką prześladowanych, karmicielką głodnych, pocieszeniem podróżujących, cichą przystanią rozbitków, nawiedzeniem chorych, opiekunką i pośredniczką osłabłych, podporą w starszym wieku …( sticharion nabożeństwa do Bogurodzicy).Należy brać przykład z Joachima i Anny, z ich głębokiej wiary, pokory i nieustannej modlitwy. Podczas Liturgii metropolita Sawa udzielił święceń kapłańskich diakonowi Tomaszowi Kosińskiemu i święceń diakońskich absolwentowi Akademii Teologicznej w Warszawie Marcinowi Kuźmie. Po Świętej Liturgii odbyła się uroczysta procesja wokół cerkwi z czytaniem fragmentów ewangelii i modlitwą na grobach, znajdujących się obok świątyni. Eminencja wyraził radość z dokonanych chirotonii. Świadczą one-mówił metropolita-że Cerkiew żyje, że są nowi siewcy Słowa Bożego. Pasterz, to Liturg, który różni się od aniołów tym, że aniołowie nie mogą sprawować Boskiej Liturgii a tylko uczestniczą w niej. Kapłaństwo to służba Bogu, Cerkwi i ludziom. Duchowni są równi apostołom, dlatego Cerkiew jest i będzie, dzięki „nici apostolskiej”. Życzył nowo wyświęconym o. Tomaszowi i o. Marcinowi aby radowali się radością jaką raduje się Cerkiew, zawsze służyli modlitwą i pomocą przychodzącym do nich wiernym i byli wzorem dla innych. Proboszczowi ks. Jerzemu Bogacewiczowi podziękował za ład i porządek w cerkwi i wokół niej, chórom za piękny śpiew i wszystkim za wspólne modlitwy W imieniu Św. Soboru Biskupów Św. Polskiego Autokafelicznego Kościoła Prawosławnego metropolita Sawa odznaczył orderami Św. Równej Apostołom Marii Magdaleny III stopnia : Annę Sulimę, Grzegorza Sulimę, Aleksego Syczewskiego, Mikołaja Tarasewicza, Eugeniusza Jakimiuka i Aleksandra Kopę. Irena Łozowik
13.09.2009 - Chór Anny Fity w Brańsku

13 września, w niedzielę odbyły się dożynki wojewódzkie w Wysokiem Mazowieckiem. Inaugurację święta plonów poprzedziły nabożeństwa w cerkwi św. Szymona Słupnika w Brańsku i w kościele rzymskokatolickim pw. św. Jana Chrzciciela w Wysokiem Mazowieckiem. Świętej Liturgii w Brańsku przewodniczył biskup siemiatycki Jerzy w asyście dziekana bielskiego ks. Leoncjusza Tofiluka, ks. Piotra Snarskiego i proboszcza ks. Jerzego Charytoniuka oraz diakona Pawła. Nabożeństwo uświetnił chór dyrygowany przez Annę Fita z cerkwi Narodzenia Bogarodzicy związanych z rolnictwem oraz garstka wiernych z parafii Malesze i z sąsiednich. Przed wejściem do cerkwi władykę przywitali gospodarze dożynek- starosta i starościna, samorządowcy, rolnicy, zespoły w pięknych strojach - chlebem i koszami z płodami ziemi – owocami, warzywami i przetworami, z prośbą o modlitwy i błogosławieństwo. Po zakończeniu Boskiej Liturgii kazanie wygłosił biskup Jerzy. W słowie swoim nawiązał do przeczytanej św. Ewangelii. Władyka prosił aby zawsze przyjmować zaproszenie od Chrystusa na ucztę, którą jest św. Eucharystia. Potem podziękował proboszczowi za przygotowanie eucharystycznej uczty, która bardzo pasuje do ewangelicznej przypowieści, za ład i porządek w świątyni, a Bogu i metropolicie, że mógł uczestniczyć w tym święcie i modlić się, po raz pierwszy, w tej pięknej cerkiewce. Niech Bóg błogosławi-mówił władyka - każdą rękę i każde zmęczenie ku chwale Bożej. Wyraził słowa podziękowania wszystkim witającym, wiernym i chórowi, dzięki któremu nabożeństwo miało bardziej uroczystą oprawę. Następnie bp Jerzy poświęcił przepięknie wykonane wianki dożynkowe. Proboszcz nie krył wzruszenia dziękując władyce, duchowieństwu i wszystkim wiernym za wspólną modlitwę. Podziękował również ofiarodawcom, dzięki którym została wybudowana ta piękna świątynia. Irena Łozowik
10.09.2009 - Goście z Rumunii

10 września, w godzinach popołudniowych, metropolita Sawa i bp dolnego Dunaju Kasjan ( patriarchat rumuński) wraz z delegacją odwiedzili cerkwie bielskie. W cerkwi Narodzenia Bogarodzicy byli podczas wieczornego nabożeństwa. Władyka Kasjan wpisał się do kroniki parafialnej. Gość był zachwycony pięknem bielskiej perełki. Zdjęcia z tego wydarzenia w zakładce 'Galeria'. Irena Łozowik
02.09.2009 - Nabożeństwo w intencji uczniów i przedszkolaków

We wtorek, 1 września w cerkwi Narodzenia Bogarodzicy w Bielsku Podlaskim, zostało odprawione nabożeństwo (cs. molebień) z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Uczestniczyli w nim uczniowie, rodzice i nauczyciele. Przed grobem Matki Bożej (cs. płaszczanicą) zanoszone były modlitwy do Boga i Bogarodzicy o darowanie sił duchowych i cielesnych przed nowymi wyzwaniami nowego roku szkolnego. Ks. Jerzy Bogacewicz życzył młodzieży sukcesów w nauce. Prosił aby nie zapominali o cerkwi. Cerkiew jest najważniejszą szkołą życia - mówił kapłan - Bez cerkwi i bez Boga nic się w życiu nie osiągnie, a najważniejszą książką jest św. Ewangelia. Po zakończeniu nabożeństwa proboszcz Jerzy Bogacewicz poświęcił wszystkich święconą wodą. Następnego dnia dzieci z przedszkola prawosławnego, prowadzącego swoją działalność od 7 października 2008 r., uczestniczyły w św. Liturgii. W czasie nabożeństwa przystąpiły do św. Komunii (cs. św.Pryczastija). Potem, ks. Jerzy Bogacewicz odprawił molebień w intencji przedszkolaków i pracowników przedszkola. Ksiądz Jerzy podziękował nauczycielom z przedszkola, że przyprowadzili dzieci w tym dniu do cerkwi. To bardzo ważne - mówił - teraz kształtują się ich charaktery. W przyszłości te dzieci będą wiedziały gdzie jest ich miejsce i do kogo mają zwracać się, w pierwszej kolejności, ze wszystkimi problemami. Najlepszym lekarstwem na wszystko jest modlitwa. Życzył przedszkolakom dobrego samopoczucia, zadowolenia i dużo zdrowia. Irena Łozowik
17.08.2009 - Chór Marty Zinkiewicz na Grabarce

Iwierska Ikona Matki Bożej znajduje się w monasterze iwierskim na św. górze Atos. Kopię ikony podarowali Cerkwi w Polsce mnisi z góry Atos dla uczczenia 2000 lat od narodzin Chrystusa. Ikona przybyła do Polski w sierpniu. Na św. górę Grabarkę dotarła w przededniu Przemienienia Pańskiego. Metropolita Sawa ustanowił dzień 18 sierpnia świętem ku czci ikony. Tysiące pielgrzymów przybyło na Grabarkę, by pokłonić się ikonie. Ikona przedstawia Matkę Bożą, której prawa ręka wskazuje na Chrystusa, zasiadającego na lewej ręce. Na tej ikonie Bogurodzica występuje jako przewodniczka, prowadząca ku Bogu i zbawieniu. W dniu 17 sierpnia odbyła się pielgrzymka autokarowa chóru parafialnego przy parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim na święto Iwierskiej Ikony Matki Bożej na św. górę Grabarkę. Święto rozpoczęło się całonocnym czuwaniem, celebrowanym przez biskupa supraskiego Grzegorza. Nabożeństwo uświetnił chór dyrygowany przez Martę Zinkiewicz z cerkwi Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim. W nabożeństwie uczestniczyli licznie wierni, w szczególności bielszczanie. Po kolacji każdy z pielgrzymów zwrócił się do władyki o błogosławieństwo. Powrót do Bielska nastąpił w modlitewnym nastroju, z postanowieniami o duchowej przemianie samych siebie. Irena Łozowik
14.08.2009 - Edukacja regionalna-warsztaty w DKP

W piątek, 14 sierpnia zakończyły się warsztaty dla dzieci niepełnosprawnych z zakresu edukacji regionalnej. Odbyły się one w Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim. Celem zajęć warsztatowych było przygotowanie dzieci do aktywnego i twórczego uczestnictwa w życiu kulturalnym regionu, kształtowanie postaw szacunku do kultury rodzimej i innych kultur, patriotyzmu i poczucia przynależności do środowiska lokalnego, narodu oraz do społeczności międzynarodowej. Program był przeznaczony dla uczniów z upośledzeniem umysłowym. Uczestnicy zapoznali się z historią swego regionu i dziedzictwem kulturowym. Zajęcia odbywały się w formie lekcji terenowych, ukierunkowanych wycieczek, lekcji muzealnych i zajęć twórczych. Warsztaty były zorganizowane po raz pierwszy przez Bractwo Prawosławne św.św. Cyryla i Metodego w Bielsku Podlaskim i Dom Kultury Prawosławnej (przy ulicy Rejtana 24), a współfinansowane przez Starostwo Powiatowe w Bielsku Podlaskim. Warsztaty prowadziły Mirosława Gałaszewicz, Barbara Panasiuk i Mirosława Mirończuk (wolontariat). Irena Łozowik
07.08.2009 - Święto Zaśnięcia Sprawiedliwej Anny

Święto Zaśnięcia Sprawiedliwej Anny jest uroczyście obchodzone w parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim. Od końca XVIII wieku Tej świętej jest poświęcony boczny ołtarz. Boską Liturgię w dniu święta , 7 sierpnia 2009 roku, celebrował proboszcz ks. Jerzy Bogacewicz w asyście ks. Adama Dzienisiuka i protodiakona Aleksego Kuryłowicza. Śpiewał chór pod dyr. Marty Zinkiewicz. - Szczególną uwagę należy zwrócić na ważne momenty w życiu świętych, którzy musieli przejść ciężką drogę pełną wyrzeczeń, w cierpieniu i modlitwie aby osiągnąć świętość-powiedział ks. Jerzy Bogacewicz w kazaniu wygłoszonym po czytaniu ewangelicznym.- Święta Anna, szczególnie czczona w narodzie prawosławnym, jest wzorem do naśladowania - cicha, spokojna i pełna wiary. Gorliwie modliła się do Boga o potomka. Nigdy nie narzekała, chociaż Jej serce było przepełnione wielkim smutkiem. Ks. Jerzy Bogacewicz prosił wiernych aby szli zgodnie ze św. Ewangelią i naśladowali świętych a osiągną zbawienie. Po św. Liturgii odbyła się uroczysta procesja wokół cerkwi z czytaniem św. Ewangelii i krótką modlitwą na grobach znajdujących się obok świątyni. Na zakończenie proboszcz złożył życzenia wszystkim Annom a w szczególności dyrygentce chóru młodzieżowego Annie Ficie. Zdjęcia z tej uroczystości w Galerii. Irena Łozowik
31.07.2009 - Półkolonie w Domu Kultury Prawosławnej

W piątek, 31 lipca zakończyły się półkolonie dla dzieci i młodzieży w Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim. Trwały one przez okres dwóch tygodni. Zorganizowane były przez Bractwo Prawosławne św.św. Cyryla i Metodego w Bielsku Podlaskim i Dom Kultury Prawosławnej a współfinansowane przez Burmistrza Miasta Bielsk Podlaski. Półkolonie prowadziły Walentyna Mielnik-Nikołajuk, Mirosława Gałaszewicz i Mirosława Mirończuk (wolontariat). Program był bardzo urozmaicony. Na nudę nie było czasu. Uczestnicy półkolonii zwiedzili straż pożarną i zapoznali się z ciężką pracą strażaków. Były też pogadanki z funkcjonariuszami policji. Jerzy Tomczuk, członek Bractwa, przygotował pokaz sztucznych ogni i pouczył, jak bezpiecznie obchodzić się z petardami. Jedno przedpołudnie dzieci spędziły w bibliotece miejskiej, dwa razy były na miejskiej pływalni. W świetlicy Domu Kultury Prawosławnej były prowadzone zajęcia edukacyjne i plastyczne. Na zakończenie turnusu uczestnicy półkolonii przygotowali występy artystyczne. Gościem honorowym był ks. Jerzy Bogacewicz. Występujących nagrodzono wielkimi brawami. Po części artystycznej wszyscy udali się na grillowanie. Irena Łozowik
10.07.2009 - Obóz językowy

Bractwo Młodzieży Prawosławnej Diecezji Warszawsko–Bielskiej działające przy parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Bielsku Podlaskim zorganizowało międzynarodowy obóz językowy. Opiekunem duchowym bractwa jest ks. Andrzej Mińko, kierownik tego projektu. Obóz jest współfinansowany przez Kościół Niemiec Środkowych z Magdeburga. Zajęcia odbywają się w Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim przy ul. Rejtana 24. Prowadzone są w trzech grupach przez wykwalifikowanych nauczycieli języka angielskiego: matuszkę Joannę Kołos-Biełow, Emilię Martyniuk i Romana Karczewskiego. Oprócz zajęć z języka angielskiego w programie jest zwiedzanie ciekawych zakątków Podlasia, a między innymi św. góry Grabarki, Supraśla, Białowieży. W obozie uczestniczy młodzież z Niemiec, Białorusi i Polski. Jest to w pewnym stopniu obóz integracyjny. Dzięki życzliwości dyrektora Mikołaja Jalinnika zamiejscowi zostali zakwaterowani w internacie przy Zespole Szkół Ziemi Podlaskiej przy ul. Hołowieskiej 18. Tam też obozowicze korzystają ze smacznych posiłków… i dzięki ks. Jerzemu Bogacewiczowi, dyrektorowi Domu Kultury Prawosławnej. Obóz rozpoczął się 10 lipca i potrwa do 19 lipca. Irena Łozowik
02.07.2009 - Nabożeństwo dziękczynne

Każdy piątek przed Bielską Ikoną Matki Bożej jest sprawowany akatyst. W ubiegły piątek,3 lipca 2009r. nabożeństwo miało trochę inny charakter. Połączone zostało z modlitwą dziękczynną w intencji przedszkolaków i pracowników pierwszego w Polsce niepublicznego przedszkola prawosławnego, prowadzącego działalność od 7 października 2008 roku. Nabożeństwu przewodniczył proboszcz ks. Jerzy Bogacewicz, pełniący obowiązki dyrektora Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim. W swoim słowie skierowanym do wiernych powiedział o roli przedszkola. Przedszkole prawosławne różni się od innych placówek tego typu tym, że naucza się religii od najmłodszych lat. Dzieci przed posiłkami żegnają się. Uczestniczą w św. Liturgii i przystępują do św. Komunii. Irena Łozowik
13.06.2009 - Bielskiej Ikony Matki Bożej

Święto Bielskiej Ikony Bogurodzicy, z błogosławieństwa metropolity Sawy, obchodzone jest w drugą niedzielę czerwca. Jest to drugie święto parafialne w cerkwi pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim. Pierwsze, to Narodzenie Najświętszej Marii Panny (Preczysta). Bielska Ikona Matki Bożej, słynąca wieloma cudami, jest otoczona kultem wiernych. Ponad 500 lat minęło od podarowania przez królową Helenę, żonę Aleksandra Jagiellończyka ikony do cerkwi zamkowej w Bielsku Podlaskim ( obecnie - pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny, Preczystieńskiej ). Kult ikony został podniesiony przez biskupa Grzegorza, w okresie gdy pełnił rolę proboszcza w tej parafii. Ikona została odrestaurowana i wyniesiona z ołtarza . Umieszczono ją w części głównej świątyni. Każdy piątek przed ikoną jest sprawowany akatyst. Święto Bielskiej Ikony Matki Bożej rozpoczęło się w sobotę 13 czerwca 2009r. całonocnym czuwaniem. Przewodniczył mu ks. mitrat Anatol Tokajuk z Orli w asyście dziesięciu duchownych i dwóch diakonów. Świętą Liturgię, w niedzielę celebrował dziekan dekanatu bielskiego ks. mitrat Leoncjusz Tofiluk w asyście dziewięciu kapłanów, dwóch diakonów i licznie zebranych wiernych. Podczas nabożeństwa śpiewały trzy chóry: dziecięcy pod dyrekcją matuszki Ireny Kuryłowicz, młodzieżowy pod dyrekcją Anny Fity i dorosły pod dyrekcją Marty Zinkiewicz.Ks. Andrzej Jakimiuk z Siemiatycz w homilii wygłoszonej po ewangelicznym czytaniu zwrócił się do wiernych, aby przychodzić do Matki Bożej ze swoimi problemami i błagać Ją o pomoc. Tam gdzie nie ma Bogarodzicy, tam nie ma Chrystusa. „Synu, wina nie mają”, powiedziała Matka Boża w Kanie Galilejskiej. Na Jej prośbę Chrystus dokonał pierwszego cudu. Te cuda trwają do dnia dzisiejszego. Trzeba prosić z głęboką wiarą i nadzieją. O. Jarosław Ciełuszecki w swoim słowie skierowanym do wiernych przed Komunią Świętą (zapryczastnym), mówił żeby naśladować świętych, gdyż każdy z nas jest stworzony do osiągnięcia świętości i zbawienia. Prosił aby wszędzie gdzie jesteśmy świadczyć o Prawosławiu i nie wstydzić się swojej wiary, a szczycić się tym. Dziekan, ks. Leoncjusz Tofiluk wyraził radość, że mimo niesprzyjającej pogody zebrało się dużo wiernych aby wznieść swoje modlitwy przed Cudowną Ikoną a proboszcz Jerzy Bogacewicz podziękował duchownym, chórom i wszystkim wiernym za wspólną modlitwę. Zdjęcia ze święta w Galerii. Irena Łozowik
24.05.2009 - 20-lecie Bractwa CiM

Stowarzyszenie Bractwo Prawosławne św. św. Cyryla i Metodego uroczyście obchodziło 20- lecie swego istnienia. Uroczystości rozpoczęły się w cerkwi Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim św. Liturgią, której przewodniczył metropolita Sawa w asyście wielu duchownych przy śpiewie trzech chórów - dziecięcego, młodzieżowego i dorosłych. W swojej homilii Jego Eminencja przybliżył żywot świętych Cyryla i Metodego, apostołów Słowian, którzy zapoczątkowali wielkie zmiany w ówczesnej kulturze słowiańskiej. Bracia dokonali dzieła na tamte czasy rewolucyjnego. Ewangelizowali narody słowiańskie w ich rodzimym języku. Urodzeni w pierwszej połowie IX wieku w Sołuniu, otrzymali staranne wykształcenie. Drogą wiary szli święci Bracia z Grecji , nauczając poprzez głoszenie słowa Bożego. Pozostawili po sobie alfabet języka słowiańskiego. Stworzenie alfabetu stało się podstawą rozwoju piśmiennictwa słowiańskiego. Eminencja powiedział, że Bractwo dokonało dobrego wyboru, na swoich patronów wybierając św. św. Cyryla i Metodego. Nawoływał do głoszenia wiary prawosławnej i dawaniu swoim postępowaniem przykładu innym. Życzył członkom bractwa kontynuacji dzieła rozpoczętego przez swoich patronów. Podczas św. Liturgii metropolita Sawa odznaczył najwyższą nagroda cerkiewną – mitrą, ks. Aleksandra Surela , proboszcza z Narewki. W św. Liturgii wzięła udział duża liczba wiernych m.in. zaproszonych gości oraz Bratczyków z poszczególnych kół terenowych z Polski. Po uroczystej procesji wokół świątyni Władyka jeszcze raz zwrócił się do wszystkich a w szczególności do Bratczyków, życząc sukcesów na obranej drodze. Za pracę dla dobra Cerkwi orderami św. Marii Magdaleny odznaczył prof. Andrzeja Łapko – przewodniczącego Zarządu Głównego Bractwa, Aleksandra Nikitorowicza i Aleksandra Sołowianowicza . Część oficjalna uroczystości odbyła się w Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim przy ulicy Rejtana. Rozpoczęła się ona modlitwą i błogosławieństwem przez metropolitę Sawę. Prowadzącym spotkania był przewodniczący Zarządu Głównego Bractwa prof. Andrzej Łapko.Na wstępie przywitał Eminencję i wszystkich zaproszonych gości, m.in. Anastazję Sandhacker –Konsula Generalnego Austrii w Polsce, Edwarda Szwajko- zastępcę Dyrektora Centrum Kultury Białorusi przy Ambasadzie w Polsce, radcę stanu ambasady i attache wojskowego Serbii wraz z rodziną, Dyrektora Departamentu Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku – Andrzeja Gawdkowskiego, władze lokalne. Eminencja wyraził słowa uznania dla Bractwa za trud i zaangażowanie w pracy dla dobra Cerkwi. Przypomniał pierwsze kroki stawiane przez Bractwo. Prosił o rozszerzenie swego zakresu działania i zwiększenie swoich szeregów poprzez zaangażowanie młodych. Nawoływał do umocnienia wiary w to, co się czyni w imię Boga i w imię miłości do bliźniego. Podziękował władzom wojewódzkim za pomoc i „nieprzeszkadzanie.” Z referatu okolicznościowego autorstwa Aleksandra Sołowianowicza „Bractwo św.św. Cyryla i Metodego i jego misja na rzecz Cerkwi Prawosławnej w Polsce” można było dowiedzieć się o powstaniu Bractwa, o pierwszych bratczykach, o trudach i radościach działalności na rzecz Cerkwi W holu prowadzącym do przedszkola, można było obejrzeć wystawę fotograficzną Ireny Łozowik. Pod koniec uroczystości wystąpiły dzieci z placówek oświatowych prowadzonych przez Stowarzyszenie Bractwo Prawosławne św. Św. Cyryla i Metodego : dzieci z Przedszkola Prawosławnego w Bielsku Podlaskim oraz Zespół „Orth-Power” z Prawosławnej Szkoły Podstawowej w Białymstoku. Uroczystość zakończył koncert zespołu „Czeremszyna”. Irena Łozowik
20.04.2009 - Pascha

Zmartwychwstanie Chrystusa to najradośniejsze święto dla prawosławnego chrześcijanina. Bielszczanie w tym roku świętowali Paschę z podwójną radością. Uroczystościom świątecznym przewodniczył zwierzchnik Cerkwi w Polsce, metropolita Sawa. W drugim dniu Wielkanocy św. Liturgię sprawował w naszej cerkwi. W swojej homilii podkreślił, że jest to święto wyjątkowe. Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa to cud jedyny i niepowtarzalny. Szczęśliwi ci, którzy nie widzą, a wierzą, mówił metropolita. Nie byłoby Cerkwi, gdyby Chrystus nie zmartwychwstał. Cudu zmartwychwstania nie sposób wyjaśnić. Jeśli ktoś nie wierzy w Zmartwychwstanie Chrystusa, daremna jest jego wiara. Irena Łozowik
02.04.2009 - Gowienije duchowieństwa

2 kwietnia 2009 roku odbyło się gowienije duchowieństwa dekanatu bielskiego. Uroczystościom przewodniczył Jego Eminencja Wielce Błogosławiony Sawa metropolita warszawski i całej Polski. Irena Łozowik
07.02.2009 - Dzień św.Grzegorza Teologa

7 lutego (st.st.) Cerkiew czciła pamięć św. Grzegorza Teologa – patrona biskupa supraskiego Grzegorza. Dostojny solenizant sprawował Świętą Liturgię w Supraślu, w cerkwi pw. św. Jana Teologa w asyście duchownych z diecezji białostocko-gdańskiej. W Boskiej Liturgii uczestniczył abp Jakub oraz bp Miletij z Ukrainy. W uroczystości wzięli również udział duchowni i licznie przybyli pielgrzymi z Bielska Podlaskiego. W tym uroczystym dniu nie zabrakło władz bielskich, samorządowych miejskich i gminnych. Często zdarza się, że noszący imiona świętych upodabniają się częściowo do nich, zauważył na zakończenie Świętej Liturgii abp Jakub. Tak jest w przypadku biskupa Grzegorza. Święty Grzegorz Teolog wyróżniał się światłością swojej duszy i umysłem uświęconym modlitwą. Prowadził życie ascetyczne. Mając takie zalety, mógł wniknąć w tajemnicę, która jest nieosiągalna – w tajemnicę Trójcy Świętej. Pozostawił Symbol wiary, który wykłada naukę o Trójcy Świętej. Biskup Miletij powiedział, że solenizant idzie śladami św. Grzegorza Teologa – nie tylko głosząc słowo Boże, ale postępując tak, jak jego niebiański patron. Biskup Grzegorz podziękował wszystkim za udział w nabożeństwie, za życzenia i kwiaty. Prosił wszystkich o wsparcie duchowe i modlitwę, której bardzo potrzebuje. Niech Bóg błogosławi Was Władyko w dalszej służbie dla dobra Cerkwi i ludzi oczekujących Waszej pomocy. Pielgrzymka była zorganizowana przez naszą parafię. Irena Łozowik
25.01.2009 - Wybory do Rady Parafialnej

25 stycznia 2009 roku Boską Liturgię celebrował dziekan ks. mitrat Leoncjusz Tofiluk w asyście proboszcza ks. Jerzego Bogacewicza. Po zakończeniu nabożeństwa odbyły się wybory do Rady Parafialnej. Nikt nie miał zastrzeżeń do pracy „ starego komitetu”. Rada pozostała w niezmienionym składzie; Mironiuk Mikołaj, Korszak Aleksander, Sergiusz Tkaczuk,Pacewicz Mikołaj, Holczenko Sławomir i Żyluk Ludmiła. Irena Łozowik
14.12.2008 - Wieczory duchowe

14 grudnia 2008roku w Bielskim Domu Kultury zakończyły się VII Dekanalne Wieczory Muzyki Cerkiewnej, których przesłaniem są słowa prokimenonu Liturgii ”Śpiewajcie Bogu naszemu, śpiewajcie, śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie” (Pojtie Bohu naszemu pojtie. Pojtie Carewi naszemu pojtie). Otwarcie VII wieczorów odbyło się w niedzielę, 7 grudnia. Dyrektor Bielskiego Domu Kultury Sergiusz Łukaszuk przywitał wszystkich zebranych, a w szczególności biskupa siemiatyckiego Jerzego, dziekana ks. Leoncjusza Tofiluka, wicestarostę Piotra Bożko, wiceburmistrza Walentynę Szymczuk, wójta gminy Raisę Rajecką. Podziękował pomysłodawcy tych wieczorów ks. Piotrowi Snarskiemu za zorganizowanie tej imprezy, która przyciąga tak wielkie rzesze słuchaczy. Ojciec Piotr, w związku ze śmiercią patriarchy moskiewskiego Aleksego II, poprosił o zaniechanie oklasków i o zaśpiewanie pieśni Wiecznaja Pamiat’ (wieczna pamięć) w intencji nowoodeszłego patriarchy. Powiedział m.in., że te wieczory pomogą wszystkim oderwać się od telewizora, który na co dzień w większości domów pozostaje w centrum uwagi. Żadna stracona chwila nie wraca i trzeba czas wykorzystywać umiejętnie – powiedział o. Piotr - Post i modlitwa pomagają w oczyszczeniu duszy i zwróceniu większej uwagi na życie duchowe. Następnie głos zabrał biskup Jerzy. Wyraził radość, że może uczestniczyć w tego typu uroczystości. Powiedział, że post filipowy jest wyjątkowy w życiu chrześcijanina. Jest to okres surowy, wstrzemięźliwy, a zarazem radosny, gdyż w sposób szczególny przygotowuje do Świąt Bożego Narodzenia. Cerkiew Polsce łączy w sobie wiele tradycji śpiewania kolęd i pieśni paraliturgicznych. To bardzo dobry moment, mówił Władyka, aby wsłuchać się pieśni wychwalające przyjście i narodzenie Zbawiciela. W imieniu metropolity Sawy, który ze względu na stan zdrowia nie mógł być na otwarciu, przekazał błogosławieństwo i złożył najserdeczniejsze życzenia organizatorom, chórom i wszystkim zebranym. Biskup Jerzy powiedział również, że takie spotkania uspokajają, uszlachetniają, uwrażliwiają na kulturę, a także umożliwiają poznawanie nowych pieśni i kolęd. Życzył wszystkim, aby te spotkania były wieczorami duchowej refleksji i inspiracją do głębokich duchowych przemyśleń. Uroczystości prowadziła Elżbieta Fionik, pracownik domu kultury. Głównym pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest o. Piotr Snarski, wikariusz parafii Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim, który w podziękowaniu Bogu (za uzdrowienie z ciężkiej choroby) i ludziom (za modlitwy), kontynuuje to dzieło od 2002 roku. Pomysł jest bardzo dobry - dowodem tego jest wypełniona po brzegi widownia. Grudniowe, duchowe wieczory wpisały się już na stałe w kalendarz imprez kulturalnych Bielska Podlaskiego. Na pierwszych wieczorach występowały jedynie chóry z dekanatu bielskiego. Teraz wystąpiły chóry z całej diecezji warszawsko-bielskiej (z Bielska Podlaskiego, Siemiatycz, Orli, Hajnówki, Łosinki i z Warszawy) i białostocko-gdańskiej (z Michałowa). Szczególną uwagę należy zwrócić na chór parafii św. Grzegorza Peradze w Warszawie, dyrygowany przez Annę Siegień, który swój repertuar wykonał w języku polskim. W imieniu słuchaczy dziękuję wszystkim chórom - a śpiewali wszyscy pięknie - i organizatorom za niezapomnianą ucztę duchową i dobrze wypełnione wieczory postu. Irena Łozowik
28.11.2008 - Zespół Ikos

28 listopada 2008 roku w Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim zespół „Ikos” zaprezentował dawną muzykę cerkiewną. Zespół ten tworzą bracia Michał Hajduczenia i Łukasz Hajduczenia, synowie proboszcza parafii prawosławnej z Torunia. Obaj są studentami wyższych uczelni muzycznych w Warszawie i Bydgoszczy. Do poszczególnych utworów przygotowali wprowadzenie teologiczne, co podniosło wartość koncertu, dając słuchaczom możliwość zdobycia wiedzy na temat znaczenia poszczególnych utworów. To były niezapomniane przeżycia duchowe wprowadzające do postu filipowego. Organizatorką koncertu była Maria Konopla, która poczyniła odpowiednie starania, aby zespół zaprezentował swoje pieśni w Bielsku. Sala pomieściła około 200 osób. Na zakończenie braci tworzących zespół nagrodzono wielkimi brawami i kwiatami. Ksiądz Jerzy Bogacewicz podziękował artystom za piękny koncert, za organizację i wszystkim ofiarodawcom za pieniądze, które wpłacają na Dom Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim przy ul. Rejtana 24. Irena Łozowik
22.11.2008 - Wystawa o burzeniu cerkwi

Otwarcie wystawy „Akcja burzenia cerkwi prawosławnych na Chełmszczyźnie i południowym Podlasiu 1938” odbyło się 22 listopada 2008 roku w Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim. Zostało ono połączone z prezentacją książki doktora Grzegorza Kuprianowicza pt „1938”. Wystawa przygotowana została w związku z 70 rocznicą akcji burzenia cerkwi w 1938r., z inicjatywy arcybiskupa lubelskiego i chełmskiego Abla. Jej autorami są Grzegorz Kuprianowicz i Sławomir Wyspiański. Na wstępie Mariusz Warszycki, sekretarz bractwa, przedstawił prelegenta, doktora Grzegorza Kuprianowicza, współautora wystawy, autora książki, historyka, pracownika naukowego Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i przewodniczącego Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie. Następnie przywitał wszystkich zebranych, a w szczególności Macieja Tefelskiego, pełnomocnika wojewody podlaskiego ds. mniejszości narodowych, dyrektorów szkół bielskich, przedstawicieli samorządów, duchownych i poprosił o zabranie głosu przez dziekana, ks. Leoncjusza Tofiluka. Ojciec Leoncjusz wyraził ubolewanie z powodu tragicznych wydarzeń sprzed 70 lat. Powiedział, że każda rana boli. Jednocześnie wyraził radość z tego, czego dokonano potem. Stwierdził, że władze odnoszą się do tego należycie doceniając wartość Kościoła prawosławnego i oceniając negatywnie poczynania mające miejsce w historii. -Oby taka sytuacja nie dotknęła nas nigdy więcej - mówił dziekan - trzeba wybaczyć, ale nie zapomnieć. Trzeba pamiętać i nie dopuścić ponownie do takiej tragicznej sytuacji. Następnie zespół ukraiński „Ranok”, pod kierownictwem Elżbiety Tomczuk zaśpiewał dwie pieśni związane z tamtymi wydarzeniami. Dr Grzegorz Kuprianowicz podziękował organizatorom za zaproszenie do Bielska Podlaskiego w tym szczególnym roku, poświęconym smutnym wydarzeniom. Bielsk jest bliski prelegentowi ze względu na jego pochodzenie. Jako mały chłopiec często przebywał u rodziny mieszkającej przy ulicy Zamkowej, a w cerkwi św. arch. Michała przysługiwał (pomagał przy sprawowaniu nabożeństw). - Mówimy o ziemi znajdującej się obok nas, tuż za miedzą - powiedział. - Tradycja tu przetrwała, tam niestety nie. Tamte tereny były poligonem doświadczalnym, na szczęście zabrakło czasu na doświadczenia na tych terenach. Burzenie cerkwi było elementem akcji polonizacyjno-rewindykacyjnej, prowadzonej w latach 1938–1939. W ciągu dwóch miesięcy w lecie 1938 roku na Chełmszczyźnie i południowym Podlasiu zburzono 127 świątyń., co stanowi 1/3 wszystkich tam istniejących. Akcja ta nie była przypadkowa i żywiołowa. Była przeprowadzona przez władze państwowe, była elementem ich polityki narodowościowej i wyznaniowej – mówił dr Kuprianowicz. Następnie odbyła się dyskusja. Na zakończenie dr Grzegorz Kuprianowicz wpisywał dedykacje w książkach „1938” zakupionych podczas trwania wystawy. Organizatorami wystawy w Bielsku było koło terenowe Bractwa Prawosławnego św. św. Cyryla i Metodego, Związek Ukraińców Podlasia i Dom Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim. Irena Łozowik
25.10.2008 - Wizyta Eminencji

25 października 2008 roku Jego Eminencja Wielce Błogosławiony Sawa złożył wizytę kanoniczną w naszej cerkwi. Przyjrzał się pracom przy konserwacji ikonostasu. Potem z proboszczem ks. Jerzym Bogacewiczem udał się do Domu Kultury Prawosławnej przy ulicy Rejtana 24. Ze swego pobytu metropolita Sawa napisał notatkę służbową o treści: „ Prawosławna społeczność m. Bielska Podlaskiego dorobiła się obiektu, który jest przeznaczony na Dom Kultury Prawosławnej. W tymże domu zorganizowano pierwsze w Cerkwi przedszkole prawosławne, które odwiedziłem 25.X.2008 r. Wszystko to cieszy nas, ale wymaga jeszcze wiele nakładów finansowych.(…) Irena Łozowik
11.10.2008 - Wystawa malarska Piotra Gagana

W Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim wiele się dzieje. Cieszymy się, że mamy swój obiekt, którego dyrektorem jest ks.Jerzy Bogacewicz. W sobotę 11 października2008 roku o godz.12,00 było otwarcie wystawy malarskiej p.Piotra Gagana, hajnowianina z pochodzenia. Malarstwo artysty bierze swój rodowód z nurtu " realistycznego". Najmocniejszym atutem jest "koloryzm" w twórczości p.Piotra. Główną tematyką są pejzaże szczególnie z Podlasia, dlatego bliskie sercu. Zachwycają piękne cerkwie, obrazy z cyklu" Cztery pory roku",...Po przybliżeniu swej twórczości artysta śpiewał swojsko brzmiące piosenki z repertuaru "Czeremszyna". Okazało się, że jest nie tylko dobrym malarzem... Wystawę obejrzało dużo osób, dorośli i młodzież. Dowodem tego są wpisy w kronice bractwa. Jego Eminencja Wielce Błogosławiony Sawa dniu 25 października odwiedził DKP i napisał w kronice, że z wielką przyjemnością obejrzał wystawę. Głównym organizatorem wystawy był Tomczuk. Irena Łozowik
21.09.2008 - Preczysta

Tegoroczne święto Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim mogło zostać uznane za mniej uroczyste z powodu nieobecności hierarchów. Zrozumienie prawdziwej wagi tego wydarzenia w historii ludzkości – narodzenia Matki Bożej - dało jednak wiernym nowy punkt widzenia odnośnie rzeczywistego znaczenia tego święta. Uroczystości rozpoczęły się nabożeństwem całonocnego czuwania. Modlitwy wiary i nadziei na pomoc Bogurodzicy wznoszone były przez całą noc. Sprawowano akatyst przed Bielską Ikoną Bogurodzicy, akatyst Narodzenia Bogurodzicy i akatyst za zmarłych oraz dwie święte Liturgie (o godzinie trzeciej i szóstej, po której nastąpiło poświęcenie wody). Świąteczna Liturgia celebrowana była o godzinie 10.00 przez ks. Eugeniusza Nielipińskiego w asyście wielu duchownych i licznie zgromadzonych wiernych. Deszczowa pogoda nie była ku temu przeszkodą. Kazanie wygłosił ks. Andrzej Mińko. Nawiązał do troparionu święta: „Narodzenie Twoje Bogurodzico Dziewico, radość ogłosiło całemu światu, z Ciebie bowiem zajaśniało Słońce sprawiedliwości, Chrystus Bóg nasz i niwecząc klątwę dał błogosławieństwo, i niszcząc śmierć darował nam życie wieczne”. Podkreślił sens słów troparionu zaznaczając, że słowa paschalne, radosne przeplatają się tu ze słowami z Wielkiego Tygodnia – słowami smutnymi. Opowiedział również o życiu sprawiedliwych Joachima i Anny, którzy przez wiele lat modlili się, cierpieli, wierzyli i oczekiwali na upragnione dziecko. Po Świętej Liturgii odbyła się uroczysta procesja wokół cerkwi z czytaniem fragmentów ewangelii i modlitwą na grobach, znajdujących się obok świątyni. Irena Łozowik
08.06.2008 - Święto Bielskiej Ikony Matki Bożej

W dniach 7-8 czerwca 2008r. po raz drugi miały miejsce uroczystości ku czci Bielskiej Ikony Bogurodzicy. Rozpoczęły się one nabożeństwem całonocnego czuwania, któremu przewodniczył biskup siemiatycki Jerzy. Proboszcz witając biskupa powiedział m. in., że dzięki Bogurodzicy wiara prawosławna przetrwała do dzisiaj. Homilię po przeczytaniu fragmentu ewangelii wygłosił władyka, stawiając za przykład Martę i Marię . Powiedział, że modlitwa i duchowość powinna iść w parze z pracą fizyczną. Żeby ujarzmić namiętności należy pracować. W klasztorze doba dzieli się na cztery części sześciogodzinne: sen, modlitwa, przebywanie w cerkwi i praca. Po zakończeniu św. Liturgii odbyła uroczysta procesja wokół świątyni z czytaniem fragmentów ewangelii i krótką modlitwą na grobach znajdujących się obok cerkwi. Na zakończenie władyka podziękował za świąteczną atmosferę, dziękował proboszczowi, duchowieństwu, witającym, wiernym i przybyłym władzom. Z kolei ks. Jerzy Bogacewicz podziękował biskupowi za świąteczny nastrój, mówiąc jednocześnie, że bielszczanie są przyzwyczajeni do nabożeństw z biskupem, gdyż prawie dziesięć lat był tutaj biskup Grzegorz. Irena Łozowik
13.04.2008 - Pożegnanie biskupa Grzegorza

W dniu 1 kwietnia 2008 roku w Warszawie obradował św. Sobór Biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, któremu przewodniczył Prawosławny Metropolita Warszawski i całej Polski Sawa. W obradach wzięli udział wszyscy biskupi PAKP. - na przeora ( proboszcza ) klasztoru pw. Zwiastowania Bogurodzicy i św. Jana Teologa powołano biskupa bielskiego Grzegorza, odwołując go ze stanowiska wikariusza diecezji warszawsko – bielskiej i powierzono mu stanowisko wikariusza diecezji białostocko – gdańskiej , z tytułem „ biskup supraski”. Powołano go także na proboszcza parafii przyklasztornej. 13 kwietnia 2008 roku odbyło się pożegnanie biskupa Grzegorza. Prawie dziesięcioletni pobyt biskupa Grzegorza zostanie zapisany w historii Cerkwi złotymi literami, a w szczególności w naszej parafii, gdzie biskup był proboszczem( Cerkiew pw. Zmartwychwstania Pańskiego, będąca katedrą znajduje się przy ul. Traugutta). W cerkwi zgromadziło się wielu duchownych i wiernych z parafii bielskich. Obecne były władze samorządowe, mundurowe i lokalne. Uroczystościom przewodniczył biskup hajnowski Miron. Niech mottem będą słowa wypowiedziane w tym dniu przez władykę Grzegorza – KOMU CERKIEW NIE MATKA, TEMU BÓG NIE OJCIEC. Irena Łozowik
29.12.2007 - Spotkanie wigilijno-noworoczne

Dnia 29 grudnia 2007 r. Koło Terenowe Bractwa św. św. Cyryla i Metodego i parafia pw.Narodzenia Bogurodzicy w Bielsku Podlaskim zorganizowało spotkanie wigilijno-noworoczne dla osób samotnych. Zostało ono poprzedzone Świętą Liturgią w cerkwi Narodzenia Najświętszej Marii Panny celebrowaną przez JE Grzegorza, biskupa bielskiego, w asyście ks. Jerzego Bogacewicza, opiekuna duchowego bractwa, ks. Piotra Snarskiego i diakona Aleksego Kuryłowicza. Po zakończeniu Boskiej Liturgii biskup bielski Grzegorz powiedział między innymi o wielkiej i odpowiedzialnej roli bractwa w historii prawosławia. To nie są przypadkowi ludzie, wzięci z ulicy, mówił Władyka, to ludzie, którzy powinni świecić swoim przykładem dla innych. To ci, na których można polegać. Porównał bratczyków do żołnierzy Chrystusowych. Następnie wszyscy spotkali się za wspólnym stołem pobłogosławionym przez Jego Ekscelencję. W spotkaniu udział wzięło czterdzieści osób. Podczas posiłku śpiewano kolędy. Ksiądz Jerzy Bogacewicz podziękował Władyce za wspólną modlitwę i za uświetnienie uroczystości swoją obecnością. Irena Łozowik
21.09.2007 - Narodzenie Bogurodzicy

Święto Narodzenia Najświętszej Marii Panny /Preczystej/ jest zawsze uroczyście obchodzone w naszej cerkwi. Metropolita warszawski i całej Polski Sawa wraz z arcybiskupem Szymonem, biskupami Paisjuszem i Grzegorzem oraz licznie przybyłym duchowieństwem sprawował w tym dniu nabożenstwo całonocnego czuwania. W wygłoszonym kazaniu metropolita Sawa powiedział min., że jest to pierwsze święto w roku liturgicznym. Nawiązał do słów troparionu święta: "Narodzenie Twoje Bogurodzico Dziewico, radość ogłosiło całemu światu, z Ciebie bowiem zajaśniało słońce sprawiedliwości Chrystus Bóg nasz, i niwecząc klątwę dał błogosławieństwo, i niszcząc śmierć darował nam życie wieczne" (”Rożdiestwo Twoje Bogorodice Diewo, radost’ wozwiesti wsiej wsielenniej: iż Tiebie bo wozsija Słonce prawdy Chrystos Bog nasz, i uprazdniw smiert’, darowa nam żywot wiecznyj.”) Radość zjawiła się wraz z Narodzeniem Bogurodzicy. Jest to podwójna radość: radość Joachima i Anny, którzy oczekiwali tak długo na narodzenie dziecka. Nade wszystko to radość dla wszystkich ludzi myślących, gdyż narodziła się ta, która da nam Zbawiciela. Narodzenie Przenajświętszej Bogurodzicy ma ścisły związek z narodzeniem Jezusa Chrystusa. Każdy kto ma oczy duszy otwarte, mówił metropolita, zrozumie to. Za wzór do naśladowania metropolita wskazał Joachima i Annę, którzy mieli wielką wiarę. Nawoływał wszystkich do modlitwy i pokory. Modlitwa w naszej cerkwi cerkwi płynęła do Przenajświętszej Bogurodzicy przez całą noc. Sprawowano akatyst przed Bielską Ikoną, akatyst Narodzenia Bogurodzicy i akatyst za zmarłych oraz dwie święte Liturgie (o godzinie trzeciej i szóstej, po której nastąpiło poświęcenie wody). Świąteczną Liturgię o godzinie dziesiątej celebrowali abp Szymon oraz biskupi Paisjusz i Grzegorz oraz wielu duchownych. W homilii bp Paisjusz nawiązał do słów kondakionu swięta. Joachim i Anna byli prześladowani i poniżani za to, że nie mieli dzieci. Cierpieli i prosili Boga w pokorze o potomstwo. Zdarzył się cud i po pięćdziesięciu latach oczekiwań doczekali potomka - Bogorodzicę. Po Świętej Liturgii odbyła się uroczysta procesja wokół świątyni z czytaniem Ewangelii i modlitwą przy grobach znajdujących się obok cerkwi. Ze słowem do wiernych zwrócił się abp Szymon, który często przyjeżdża do Bielska, gdzie ukończył miejscowe Liceum Pedagogiczne. Podziękował biskupowi Grzegorzowi za zaproszenie i możliwość uczestnictwa w wielkim święcie. Na zakończenie biskup Grzegorz, gospodarz, podziękował hierarchom, duchowieństwu, zaproszonym gościom i wszystkim wiernym za wspólną modlitwę. Irena Łozowik
22.08.2007 - Relikwie św. Katarzyny

Na zaproszenie metropolity warszawskiego i całej Polski Sawy w dniach 17 - 22 sierpnia 2007 roku z oficjalną wizytą przybyła delegacja Autonomicznego Kościoła Prawosławnego św. Góry Synaj na czele z arcybiskupem Damianem. Z mnichami ze św. Góry Synaj przybyły do Polski relikwie św. Katarzyny. Wierni z Bielska Podlaskiego i okolic mogli pokłonić się relikwiom w cerkwi św. Archanioła Michała. Delegacja odwiedziła również naszą cerkiew. Biskup Jerzy przewożąc święte relikwie zatrzymał się przy naszej cerkwi. Święta Wielkomęczennico Katarzyno módl się za nami grzesznymi. Irena Łozowik
16.06.2007 - Dział służbowy

Z dniem 16 czerwca 2007 roku Jego Eminencja metropolita Sawa zwolnił ks. mitrata Jerzego Tokarewskiego ze stanowiska Dziekana Okręgu Bielsko-Podlaskiego , mianował ks. mitrata Leoncjusza Tofiluka a zastępcą Dziekana Okręgu Bielsko-Podlaskiego został mianowany ks. prot. Jerzy Bogacewicz. Z dniem 16 czerwca 2007 roku Jego Eminencja metropolita Sawa mianował ks.prot.Jerzego Bogacewicza dyrektorem Domu Kultury Prawosławnej w Bielsku Podlaskim. Irena Łozowik
10.06.2007 - 500-lecie Bielskiej Ikony Matki Bożej

W dniach 9 – 10 czerwca 2007 roku odbyły się obchody 500- Lecia Bielskiej Ikony Matki Bożej. Minęło 500 lat od podarowania przez królową Helenę do cerkwi zamkowej w Bielsku ikony Bogurodzicy. Uroczystości rozpoczęły się w sobotę Boską Liturgią celebrowaną przez metropolitę Sawę w asyście biskupa białostocko-gdańskiego Jakuba i biskupa bielskiego Grzegorza, wielu duchownych i zaproszonych gości i wiernych. „ Bogurodzica jest i będzie orędowniczką tego miasta i całej ojczyzny- powiedział metropolita Sawa. Jest Matką wszystkich Polaków, Rosjan, Ukraińców- jest Putiewoditielnicą ( ukazującą drogę do Boga) całej ludzkości. W cieniu ikon Bogurodzicy leży i Polska. Częstochowska Ikona Matki Bożej jest ikoną wschodnią. Bogurodzicę nazywamy rajskim kwiatem, który zakwitł na drzewie całej ludzkości . Pełnia naszego zbawienia dokonuje się za pośrednictwem Bogurodzicy i Chrystusa. Tam gdzie niema Bogurodzicy, tam niema Chrystusa, mówił Eminencja. My, prawosławni, otaczamy Bogurodzicę szczególnym kultem. Ci, którzy wątpią w ten kult, czynią z niewiedzy lub złośliwości.” Metropolita podziękował biskupowi Grzegorzowi za odnowienie świątyni i uczynienie z niej bielskiej perełki. Po zakończeniu Świętej Liturgii wszyscy przeszli do Bielskiego Domu Kultury na sesję naukową poświęconą historii cerkwi, ikony i jej fundatorki, królowej Heleny. Sala Bielskiego Domu Kultury była wypełniona po brzegi, wszystkie miejsca siedzące były zajęte. Wojewoda Bohdan Paszkowski, uczestniczący też w św. Liturgii, wskazał na niepodważalne znaczenie prawosławia i kultury wschodniej w tradycji Rzeczypospolitej. Film Jerzego Kaliny „ Bielsk Królowej Heleny” wprowadził uczestników konferencji, w atmosferę sesji. Organizatorami uroczystości było Bractwo św. św. Cyryla i Metodego pod przewodnictwem i wsparciem duchowym ks. Jerzego Bogacewicza dzięki, któremu zaproszono do udziału w sesji, wybitnych znawców problemu. A byli to: historyk profesor Antoni Mironowicz z Uniwersytetu w Białymstoku, który mówił o okolicznościach, w jakich przyszło się żyć królowej Helenie; profesor Aleksander Naumow z Uniwersytetu w Wenecji, mówił o znaczeniu ikon Matki bożej w historii mieszkańców Rusi; duchowy wymiar i sakralne znaczenie ikony przedstawił o. profesor Nikołaj Ozolin z Instytutu św. Sergiusza w Paryżu. W drugiej części konferencji dzieje monasteru św. Mikołaja w Bielsku Podlaskim przedstawił dr Piotr Chomik z Uniwersytetu w Białymstoku w Białymstoku. Dr Izabela Trzcińska z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie mówiła o Logosie i ikonie w tradycji prawosławnej. Przewodniczący Rady Miasta Bielska Podlaskiego odczytał uchwałę o nadaniu imienia królowej Heleny, parkowi, położonemu między cerkwią Michajłowską a szkołą „białoruską”. Za tą nazwą głosowali wszyscy radni. W holu BDK można było obejrzeć prace plastyczne wykonane przez dzieci i młodzież w ramach konkursu nt. „ Bielskie cerkwie, parafie i ikony”. Na zakończenie sesji biskup bielski Grzegorz powiedział: „ Cieszy się moje serce, dziękuję Bogu za to, że nasza Ziemia Bielska uświęcona jest obecnością cudownej Ikony Matki Bożej. Wiem, że łaska z niej emanuje i każdy z pątników, który do niej pielgrzymuje, otrzymuje te energie Boże, niezbędne dla naszego zbawienia. Mnogość pątników nigdy nie wyczerpuje tej energii. Na odwrót, im więcej jest osób odbierających tę łaskę, tym bardziej się ona potęguje – mówił Władyka. Liturgia łączy niebo z ziemią. To nie jest metafora. My wiemy, że w Liturgii uczestniczą wszyscy święci, także Bogurodzica. Dzisiejsza uroczystość jest dla nas wielką radością, dlatego, że przez wieki Bielska Ikona pozostawała w zapomnieniu, była jakby przykryta kurzem. Opatrzność Boża spowodowała, że mogliśmy zetrzeć ten kurz. Biskup Grzegorz podziękował dostojnym gościom, licznym sponsorom uroczystości, a przede wszystkim organizatorom i koordynatorowi uroczystości ks. Jerzemu Bogacewiczowi. Wieczorem bp Grzegorz celebrował całonocne czuwanie a w niedzielę Boską Liturgię. W św. Liturgii uczestniczył o. Nikołaj Ozolin. Liturgia zakończyła się uroczystą procesją w kierunku parku, gdzie została poświęcona tablica z napisem „ PARK KRÓLOWEJ HELENY” . Potem został poświęcony krzyż, również przez biskupa bielskiego Grzegorza, postawionego od strony ołtarza przy naszej cerkwi, upamiętniającego 500 Lecie Bielskiej Ikony Matki Bożej. Irena Łozowik
22.05.2007 - Dział służbowy

Z dniem 22 maja 2007 roku Jego Eminencja metropolita Sawa erygował samodzielną parafię prawosławną Kaspierowskiej Ikony Matki Bożej w Widowie. Proboszczem mianowano ks. Pawła Gumieniaka. Irena Łozowik
07.02.2007 - Imieniny biskupa Grzegorza

7 lutego Cerkiew czci pamięć św. Grzegorza Teologa. Ten dzień jest szczególnie czczony w naszej parafii, gdyż jest to dzień niebieskiego patrona naszego władyki Grzegorza. Świętą Liturgię biskup odsłużył w asyście wielu duchownych i wiernych przybyłych w tym uroczystym dniu. Po nabożeństwie władyka zwrócił się ze słowem do wiernych. Powiedział między innymi, że Cerkiew zbiera wszystkich aby czcić Najwyższego, no są święci , którzy zabłysnęli na naszym nieboskłonie – jednym z nich jest św. Grzegorz Teolog- święty IV wieku. Zycie świętych powinno być drogą do naśladowania. Podziękował duchowieństwu, w szczególności mnichom, dzieciom, władzom samorządowym, mundurowym i wszystkim wiernym za wspólną modlitwę. – Ani piękne kwiaty, ani drogie prezenty nie zastąpią waszej obecności i waszej modlitwy. Potem składano życzenia, które trwały ponad godzinę. Każdy chciał podejść do swego pasterza… Mnogaje Leta Wasze Preoswiaszczenstwo!!! Irena Łozowik
20.01.2007 - Pogrzeb ojca Mikołaja Wakułowicza

17 stycznia 2007 roku w wieku 92 lat zmarł ks. Mikołaj Wakułowicz, rezydent parafii Narodzenia NMP w Bielsku Podlaskim. Ks. Mikołaj urodził się 12 maja 1914 roku w Dobrywodzie na Ukrainie. (O życiu batiuszki można przeczytać w 10 numerze Wiadomości PAKP z 2006 r.”Wspomnienia ojca Mikołaja”). 20 stycznia po uroczystościach pogrzebowych w cerkwi Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim, którym przewodniczył biskup bielski Grzegorz, ks. Mikołaj został pochowany na cmentarzu prawosławnym przy ulicy Dubiażyńskiej. Spoczął przy matuszce Katarzynie zmarłej w 2002 roku. Władyka po Świętej Liturgii powiedział między innymi, że odwiedził ks. Mikołaja w szpitalu, był bezsilny, nie mógł mówić. Na pożegnanie wyszeptał „do swidanija”. Zmarł syn ziemi wołyńskiej, mówił władyka, batiuszka, który prawie do ostatnich dni uczestniczył w Św. Liturgii. Kilka tygodni przed śmiercią miał kłopoty z chodzeniem. Córka Tatiana woziła ojca Mikołaja na wózku. W Bożonarodzeniową Noc był też w cerkwi. Ostatnimi czasy batiuszka kazań nie wygłaszał, ale jak powiedział władyka, tym, że był w tym mieście, chodził ulicami, w dni powszednie do cerkwi michajłowskiej, w soboty i święta do preczystieńskiej, to właśnie były kazania batiuszki. Nieraz szydzono z niego, wyśmiewano. Był symbolem Prawosławia. Często tych, którym nie chciało się iść do cerkwi mobilizował do pójścia na nabożeństwo. Deszcz, śnieg, spiekota nie były mu przeszkodą. Prawie do końca spowiadał, czytał zapiski. Ks. Leoncjusz Tofiluk wspomniał o dobroci ks. Mikołaja. Na Jego twarzy gościł zawsze uśmiech. Wielką sympatią darzył dzieci. Częstował ich cukierkami. Zawsze podkreślał, że najważniejsza w życiu jest miłość i dobre słowo. Uważał, że to jest największe szczęście, którego się nie da kupić. W dniu pogrzebu pogoda była piękna. Świeciło słońce. Ogrzewało swoimi promieniami tych, którzy odprowadzili swego pasterza do jego nowego domu. Wierzymy, że ks. Mikołaj będzie w Królestwie Niebieskim. A cóż może być wspanialsze jak spotkanie ze Stwórcą? Tam będzie wznosił modlitwy do Boga za nas. A my pamiętajmy o swoim pasterzu tu na ziemi w swoich modlitwach. Upokoi Hospodi Usopszoho Raba Twojeho Wiecznaja Pamiat’ otcze Nikołaje. Irena Łozowik
21.09.2006 - Preczysta

Uroczystości świąteczne rozpoczęły się całonocnym czuwaniem, któremu przewodniczył biskup bielski Grzegorz. W dniu święta przybył abp łódzko-poznański Szymon, żeby wspólnie z biskupem Grzegorzem, duchowieństwem i wiernymi rozdzielić radość tego wielkiego święta. Władyka Szymon zawsze podkreśla, że do Bielska przyjeżdża z wielkim sentymentem, gdyż tu ukończył Liceum Pedagogiczne. - ” Do tej starej namodlonej świątyni, do ludzi znajomych i nieznajomych, ale przyjaznych”- mówił władyka. W kazaniu ewangelicznym władyka Szymon mówił o wielkim znaczeniu tego święta. Dobroć, pokora i łagodność Matki Boskiej niech będą wzorem do naśladowania. Po Świętej Liturgii odbyła się uroczysta procesja wokół świątyni z czytaniem urywków ze św. Ewangelii i modlitwą na grobach znajdujących się obok cerkwi. W imieniu Św. Soboru Biskupów Św. Polskiego Autokafelicznego Kościoła Prawosławnego abp Szymon odznaczył orderami Św. Równej Apostołom Marii Magdaleny III stopnia : starostę cerkiewnego Mikołaja Mironiuka i bratczycę Annę Daniluk. Irena Łozowik
12.05.2006 - Dwa jubileusze

12 maja 2006 r. minęła 8 rocznica chirotonii biskupa bielskiego Grzegorza. W tym dniu władyka celebrował Świętą Liturgię w cerkwi Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim. Po nabożeństwie wikariusz parafii o. Piotr Snarski wraz ze starostą cerkiewnym Mikołajem Mironiukiem złożyli władyce życzenia, ofiarowując kosz pięknych róż. Ojciec Piotr podziękował władyce za modlitwy, cierpliwość i miłość do wszystkich. Władyce życzymy Bożego błogosławieństwa na dalszą posługę. Niech Jezus Chrystus otoczy Was swoją łaską i pomocą w służbie Kościołowi prawosławnemu. W tym dniu o. Mikołaj Wakułowicz, rezydent tej bielskiej parafii, kończył 92 lata. Ojciec Mikołaj każdego dnia uczestniczy w św. Liturgii w cerkwi św. Michała albo w cerkwi NNMP. Mnogaja Leta dostojni jubilaci! Irena Łozowik
25.11.2004 - 25-lecie sakry biskupiej

“...będę z Tobą, nie odstąpię od Ciebie i nie pozostawię Ciebie” (z Objawienia św. Jana Teologa). W życiu człowieka bywają szczególne chwile, kiedy może on spojrzeć wstecz i ujrzeć swoją przeszłość wypełnioną pracą i jej owocami. Chwile, kiedy inni ludzie widząc jego trud, doceniają go i dziękują za to poświęcenie. Właśnie te chwile wypełniły dzień 25 listopada br., w którym Jego Eminencja, Wielce Błogosławiony Sawa, Metropolita Warszawski i całej Polski obchodził jubileusz 25-lecia święceń biskupich. Uroczystości odbyły się w Bielsku Podlaskim, gdzie w nowej i pięknej cerkwi Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy dostojny Jubilat celebrował Świętą Liturgię w asyście przybyłych: Jego Ekscelencji arcybiskupa Jeremiasza, Jego Ekscelencji biskupa Bartolomeusza z Patriarchatu Ekumenicznego, Ich Ekscelencji biskupów: Mirona, Grzegorza i Jakuba, a także przybyłego duchowieństwa. Podczas nabożeństwa śpiewały trzy chóry: parafialny, Chór Duchowieństwa Diecezji Warszawsko-Bielskiej i niedawno powstały Chór Matuszek Diecezji Warszawsko-Bielskiej. W tym niezwykłym dla Jego Eminencji i wszystkich wiernych naszej Cerkwi dniu, bielską świątynię wypełniły rzesze duchownych i świeckich, którzy łączyli się we wspólnej modlitwie. Po Świętej Liturgii odsłużono molebien dziękczynny, a bezpośrednio po tym nastąpiły pozdrowienia. Mimo iż listopadowa pogoda nie sprzyja radosnemu nastrojowi, to jednak panował on w sercach tych, którzy przybyli w tym dniu do Bielska Podlaskiego, aby pozdrowić metropolitę Sawę. A z serdecznymi życzeniami i bukietami pięknych róż przybyli nie tylko duchowni i wierni prawosławni, ale także zwierzchnicy i biskupi Kościoła rzymskokatolickiego i Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Obecni byli również przedstawiciele najwyższych władz państwowych – prezydenta i premiera, marszałków Sejmu i Senatu, ministrów, ambasadorowie, przedstawiciele wojska, policji i straży granicznej, władze lokalne i samorządowe, wojewodowie, przedstawiciele sejmików, burmistrzowie i wójtowie, przedstawiciele świata nauki i szkolnictwa. W swym liście gratulacyjnym skierowanym na ręce Jego Eminencji prezydent Aleksander Kwaśniewski napisał m.in.: “Zawsze wysoko ceniłem (...) tak charakterystyczną dla osoby Waszej Eminencji stałą, obywatelską gotowość służby Rzeczypospolitej. Mając w pamięci nasze liczne spotkania pragnę dać wyraz memu uznaniu dla wielkiej wrażliwości Waszej Eminencji dla ważnych spraw naszego współczesnego życia. Dla głębokiego rozumienia potrzeby integracji europejskiej i ważnej roli Kościoła prawosławnego w tym procesie. Dla problemów przyszłości Polski i Europy w XXI wieku”. Natomiast premier podkreślił, iż “ten piękny Jubileusz jest świadectwem wieloletniego trudu i zaangażowania Waszej Eminencji na rzecz Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego”. Zarówno przedstawiciele najwyższych władz państwowych naszego kraju, jak też arcybiskupi, biskupi, duchowieństwo i wierni wyrazili w tym szczególnym dniu swe gorące podziękowania i wyrazy szacunku oraz uznania za wieloletni trud metropolity Sawy w służbie Bogu, Cerkwi i ludziom. Jego Ekscelencja arcybiskup Jeremiasz, dziękując metropolicie Sawie za jego poświęcenie mówił, że dzięki zaangażowaniu Jego Eminencji prawosławni w naszym kraju mogą chodzić z podniesioną głową, a dowodem pracy i trudu dostojnego Jubilata są, m.in.: relikwie św. męczennika młodzieńca Gabriela , kanonizacja Św. Męczenników Ziemi Chełmskiej i Podlaskiej, monastery i domy zakonne, domy opieki, ośrodki miłosierdzia, Bractwo Młodzieży Prawosławnej w Polsce, nauczanie religii w szkołach czy też piesze pielgrzymki na Św. Górę Grabarkę, do Jabłecznej, Supraśla i Zabłudowa. I każdy, kto uważnie śledzi to, co dzieje się wokół, kto interesuje się życiem Cerkwi w naszym kraju, z pewnością zauważy owoce pracy Jego Eminencji. Do wszystkich, którzy przybyli w tym uroczystym dniu na Świętą Liturgię do cerkwi Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy metropolita Sawa zwrócił się ze słowami wdzięczności. Jubilat powiedział m.in.:“Chwała i dziękczynienie niech będą Bogu w Świętej Trójcy za dzień dzisiejszy i naszą wspólną modlitwę w tej pięknej świątyni. (...) Świętując 25-lecie święceń biskupich chwalić się mogę tylko swoimi niedostatkami i słabościami (2 Kor 12, 5). (...) 25 lat temu, rozpoczynając swą posługę biskupią w swojej homilii przywoływałem słowa Pisma Świętego: "Niezbadane są dla rozumu ludzkiego drogi Pańskie". (...) Czyż będąc młodzieńcem, półsierotą w Śniatyczach, na doświadczonej ziemi chełmskiej, oroszonej krwią męczenników za wierność Prawosławiu – mogłem przypuszczać, że powoła mnie Bóg na najwyższy stopień w hierarchii Kościelnej – na pewno nie. (...) Minione 25 lat to okres niezwykły. Okres bardzo ważnych zmian i przemian w życiu naszego kraju i Kościoła. Przemiany społeczno-polityczne pozwoliły reaktywować dwie diecezje prawosławne: przemysko-nowosądecką i lubelsko-chełmską; uregulowany został status prawny naszego Kościoła, powstały nowe klasztory, domy opieki społecznej, ośrodki młodzieżowe, powstało kapelaństwo wojskowe, szpitalne, więzienne, nauczanie religii odbywa się w szkołach, powstało Bractwo Prawosławne itp. Osiągnięcia, które dzisiaj wydają się zwykłym efektem codziennej, wytrwałej pracy, w 1979 r. mogły być postrzegane jedynie jako marzenie. (...) Dzisiaj odczuwam, że wszystko, czego doświadczyłem nie było kwestią przypadku. Opatrzność Boska prowadziła mnie przez wszystkie minione lata. To Święty Duch był i jest faktycznym twórcą obecnego stanu Kościoła prawosławnego w Polsce. Jego niedostatki, to wynik tego, że nie zawsze potrafiliśmy zrozumieć Jego wolę. To jest nasze zadanie na kolejne lata naszej wspólnej pracy w Winnicy Pańskiej. (...) Na zakończenie przytoczę słowa, które wypowiedziałem 25 lat temu w dniu chirotonii: "W pełni oddaję się woli Bożej. Oddaję siebie w pełne posłuszeństwo Wam, natchnieni Bożą mądrością Arcypasterze, Wam Bracia i Siostry i z całego serca proszę, módlcie się za mnie, aby Pan posłał strugę niewypowiedzianej mądrości i niebiańskiego umysłu i wcielił w moje serce swój strach, abym sprawiedliwie kierował Słowem Prawdy i razem z powierzonymi mi duszami mógł bez wstydu stanąć przed Tronem w dniu Sądu Ostatecznego". Dzisiaj do tych słów dodaję: "Panie imię Twoje – Moc. Wzmocnij mnie słabnącego. Panie imię Twoje – Miłosierdzie. Nie przestawaj być łaskawym wobec mnie w Miłosierdziu Swoim. Panie napełnij mnie mocą sił fizycznych i duchowych, abym mógł czynić wszystko na chwałę Twoją i dobro Kościoła Twojego. Amen”. Jubilat podziękował też wszystkim przybyłym za wspólną modlitwę i pozdrowienia, a także za pomoc okazywaną przez wszystkie lata służby. W tym ważnym i uroczystym dniu padło tak wiele pięknych pozdrowień, słów wdzięczności, uznania. Pozostaje jedynie życzyć Jego Eminencji metropolicie Sawie, aby Wszechmogący Bóg pomagał mu w każdym dniu jego życia, wypełnionego ciągłym trudem i poświęceniem. Na Mnohaja Leta, Błażenniejszyj Władyko! za:ORTHODOX.PL Maria Martyniuk
28.10.2004 - Rocznica odejścia ojca Włodzimierza

28 października 2004 roku Świętą Liturgię sprawował biskup bielski Grzegorz w asyście wielu duchownych, rodziny i wiernych. W tym dniu był pogrzeb brata ojca Włodzimierza – Leona, w Klejnikach.W swoim kazaniu władyka powiedział, że „ Przyszliśmy tutaj, żeby uczcić dzień swego pasterza, ojca, brata. Przyprowadziła nas miłość do tego człowieka, który był nam bliski. Nasza miłość chrześcijańska nie zapomina. U nas niema był, u nas jest, mówił biskup. O śmierci przypomina nam przyroda(…). Jesień- najpiękniejszy symbol śmierci. Z nastaniem wiosny wszystko odżyje.Ludzie,którzy umarli w Chrystusie, zmartwychwstaną, odżyją dla życia wiecznego. To jest nasz chrześcijański optymizm, nasza nadzieja i radość. Z tego też powodu pierwsi chrześcijanie , zawsze, gdy umierali ich bliscy, nakładali jasne, białe szaty. Żałoba przyjęła się od pogan. Władyka prosił aby modlić się za swego pasterza, który trzydzieści lat modlił się za nas, w naszej cerkwi. To jest nasza chrześcijańska powinność. Wiecznaja pamiat’ otcze Władimiru. Irena Łozowik
28.10.2003 - Ojciec Włodzimierz Bliźniuk nie żyje

28 października 2003 roku w wieku 79 lat odszedł do Pana ks. Włodzimierz Bliźniuk, wieloletni proboszcz naszej parafii ( 1967 – 1988, a obecnie rezydent naszej parafii. Ks. Włodzimierz urodził się 1 stycznia 1924 roku w Klejnikach, w rodzinie psalmisty. Brat- Jan, też był duchownym. Po ukończeniu gimnazjum w Bielsku Podlaskim w 1941 roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Warszawie. Ze względu na okupację działalność seminarium zawieszono. W latach 1944-1946 był psalmistą w Klejnikach. W lipcu 1946 roku zawarł sakrament małżeński z Walentyną z d.Romaniuk. . Przez metropolitę Tymoteusza został wyświęcony na diakona.Pierwszą parafią były Siemiatycze, gdzie pełnił obowiązki diakona i psalmisty. 4 kwietnia 1948 roku Władyka Tymoteusz wyświęciło. Włodzimierza na prezbitera. Miesiąc służył w Jurowlanach.Od lipca 1948 roku był wikarnym w Orli.W międzyczasie był w Królowym Moście, potem od maja 1950roku znowu w Orli. W latach 1952-1958 był proboszczem w Mielniku, gdzie remontował cerkiew i plebanię. W latach 1958-1967 służył w Podbielu. Wyremontował tam cerkiew, dom parafialny i ogrodzenie. Od 2 stycznia 1967 roku do kwietnia 1988 roku o. Włodzimierz był proboszczem parafii Narodzenia Najświętszej Bogurodzicy.W latach 1968- 1969 był kapitalny remont cerkwi.Wymieniono wówczas podwaliny , więźbę dachową i przekryto nową blachą. W 1970 roku otrzymał ks. Włodzimierz protoijerejstwo. W 1971 roku dokonano konserwacji Bielskiej Ikony Matki Bożej, zdjęto kilka warstw farby.W 1974 roku baciuszka ukończył kursy na Akademii Duchownej w Warszawie. W latach 1975-1978-starał się o zezwolenie na budowę plebanii, które z trudem uzyskał.Szybko wzniesiono murowany budynek.Starostą wówczas był Jan Łuba ,lekarz.W latach osiemdziesiątych pobudowano drewnianą plebanię. Część materiałów pozyskano z rozbiórki starej, resztę dokupiono. W 1979 roku ks. Włodzimierza agrodzono palicą, w 1984-złotym krzyżem z ozdobami. W 1994 roku z inicjatywy proboszcza zakupiono plac pod budowę nowej cerkwi-Uspieńskiej. W 1998 roku minęło 50 lat służby Bogu i ludziom.W 1999 roku ks. Włodzimierz Bliźniuk został nagrodzony mitrą. Ks. Włodzimierz miał troje dzieci.Dwóch synów i córkę.Córka Świetłana zmarła 24 lutego 2003 roku. Batiuszka ciągle mówił,że szybko do niej pójdzie.Miał wypadek samochodowy.Było już dobrze.Leżał w szpitalu.Wieczorem pożegnał się z matuszką, na pożegnanie pomachał ręką i powiedział- do jutra. Na panichidę w cerkwi Narodzenia Bogurodzicy zebrało się bielskie duchowieństwo z biskupem Grzegorzem.Słowo po panichidzie powiedział ks. Leoncjusz Tofiluk,ziemlak,urodzony w Klejnikach.Podkreślił ważną cechę u śp.o.Włodzimierza-On nigdy na nikogo się nie gniewał. A różnie bywało. 29 października była odprawiona Boska Liturgia przez biskupa Grzegorza. Ten dzień to urodziny pokojnej córki Świetłany i o. Włodzimierz bardzo prosił aby biskup w tym właśnie dniu pomodlił się o pokój duszy córki.30 października-dzień pogrzebu ojca Władimira. Biskup Grzegorz przewodniczy Boskiej Liturgi w asyście licznie zebranego duchowieństwa, rodziny,wiernych,dzieci duchowych, tych którym udzielał sakramentu małżeństwa, chrztu…Podczas pożegnalnego kazania władyka powiedział,że jest to wyjątkowy dzień w parafii i w życiu chrześcijanina. Mamy przykazanie,żeby cieszyć się z tymi co się cieszą i smucić się z tymi co się smucą.A jak jest teraz? Po człowieczemu, oczywiste, serce krwawi. To jest normalne…Śmierć jest czymś tajemniczym…Chrystus swoją śmiercią zwyciężył śmierć i dał nam życie wieczne.Ten kto uwierzył w Chrystusa nie umiera. Jeśli umrze, Pan Bóg go wskrzesi.Modlimy się „ so swiatymi upokoj” ,żeby zmarły był ze świętymi.Jeśli wierzymy,że tak jest, to czy jest miejsce łzom?Czy jest miejsce smutkowi? Gdy widzimy kochanego nam człowieka przy Ołtarzu Bożym, cieszymy się i nakładamy jasne szaty. Czym jest życie na ziemi-mówił władyka.Ten,który nawet krótko żył, wie co to choroba,ból. Ileż w życiu jest takich momentów, gdy go ktoś krzywdził, zadawał cierpienie.A ileż było smutnych momentów w życiu śp.o.Władimira? Po śmierci córki mówił, swiet wo mnie potuch, czuję,że życie zbliża się ku końcowi.(…). Nigdy o zmarłych nie mówimy był, mówił biskup.On jest, on ciągle żyje…naszym obowiązkiem jest modlić się za swego pasterza. Przed odpiewaniem dziekan ks. Jerzy Tokarewski przedstawił życiorys śp. O. Włodzimierza. Po pożegnaniu się ze śp. Ojcem Włodzimierzem kondukt żałobny przeszedł wokół cerkwi po czym udał się na cmentarz przy ulicy Wojska Polskiego, gdzie pasterz spoczął przy swojej ukochanej córce Świetłanie. Irena Łozowik
21.05.2003 - Arcybiskup Anastasios misjonarz z Albanii

Na zaproszenie Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy Metropolity Warszawskiego i całej Polski , w dniach 16 – 23 maja 2003 roku przebywał w Polsce Metropolita Anastasios, Arcybiskup Tirany, Durres i całej Albanii. Arcybiskupowi towarzyszył metropolita Korca Ioan. Wraz z naszym metropolitą Sawą gość odwiedził Warszawę, Hajnówkę, Białystok, Łódź, Świętą Górę Grabarkę, Supraśl. Jadąc ze św. Góry Grabarki, w dniu 21 maja, goście odwiedzili naszą cerkiew i pokłonili się cudownej Bielskiej Ikonie Bogurodzicy. W cerkwi Narodzenia Bogurodzicy był również z delegacją Arcybiskup Łódzko- Poznański Szymon.
10.03.2002 - Ojciec Piotr Juszkiewicz nie żyje

Smutna wiadomość lotem błyskawicy, obiegła Bielsk i nie tylko . W wieku niespełna 33 lat odszedł do Pana ks. Piotr Juszkiewicz. To było nagłe i nieoczekiwane. A oto co o Nim pisze kolega z seminarium na łamach www.cerkiew.pl Żegnaj Młody Pasterzu W nocy z czwartku na piątek – 7/8 marca – odszedł do Pana ks. Piotr Juszkiewicz wikariusz Parafii Prawosławnej p.w. Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Boćkach. Nie dane Mu było zbyt długo oglądać piękna tego świata. Niecałe 33 lata jego stopy kroczyły po ziemskich ścieżkach. Nie dane mu było zbyt długo służyć przy Bożym Ołtarzu. Zaledwie 8 lat ksiądz Piotr niósł diakońską posługę. Jeszcze krócej wznosił ku Bogu najświętszą ofiarę Ciała i Krwi Zbawiciela. Zaledwie 10 miesięcy cieszył się kapłańską godnością. Wiele było jeszcze przed Nim. Tak mało jeszcze widział. Tak niewiele doświadczył. Tyle radości i wzruszeń mogło jeszcze stać się Jego udziałem. Jakże wiele chciał jeszcze zrobić. Niestety to nie człowiek określa ile czasu jest mu dane tu na ziemi. Nikt z nas nie wie czy za dziesięć lat, czy już jutro, przyjdzie się mu pożegnać z bliźnimi. Śmierć bardzo często przychodzi w najmniej oczekiwanym i pożądanym momencie. Podobnie było w przypadku księdza Piotra. On chciał jeszcze żyć i pracować dla dobra swej Rodziny i Św. Prawosławia. Ks. Piotr Juszkiewicz urodził się 20.09.1969 r. w Kętrzynie. Sakrament Świętego Chrztu przyjął w cerkwi p.w. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Korszach. Pochodził z rodziny o głębokich duchowych korzeniach. Jego dziadkiem był znany duchowny Ks. prot. Grzegorz Juszkiewicz. Pochodzenie, jak również głęboka religijna atmosfera rodzinnego domu, kształtowały charakter przyszłego Księdza i Jego podejście do otaczającego świata. W 1984 r. Piotr po raz pierwszy przekracza progi Warszawskiego Seminarium Duchownego. W trakcie czteroletniej nauki zaprezentował się jako osoba otwarta na drugiego człowieka i życzliwa mu. Angażował się w życie seminaryjnej społeczności. W trudnych chwilach wspierał swych kolegów. Potrafił docenić piękno otaczającego świata i cieszyć się nim. Nie był bynajmniej beztroską osobą. Uczestniczył w pracach seminaryjnego chóru a przez dwa lata był starostą szkolnej kaplicy. Dbał o jej czystość i godną oprawę celebrowanych tu nabożeństw. Jak wspomina ówczesny rektor, Ks. prot. Jan Sezonow. Po uzyskaniu dyplomu średniego wykształcenia w 1988 r. Ks. Piotr Juszkiewicz kontynuuje religijną edukację w Wyższym Seminarium Duchownym w Klasztorze w Jabłecznej. Obok nauki aktywnie uczestniczy w pracach w klasztornym gospodarstwie. Pomaga przy produkcji świec, oporządzeniu inwentarza, porządkowaniu świątyń i klasztornej posesji. Po zakończeniu edukacji przyszły duchowny pragnie praktycznie wykorzystać zdobytą wiedzę. Jako katecheta rozpoczyna pracę z młodzieżą szkół Bielska Podlaskiego. Nie ogranicza się do teoretycznych wykładów. Angażuje się w działalność Organizacji Sportowej Prawosławnej Młodzieży i Bractwa Młodzieży Prawosławnej. Uczestniczy w pielgrzymkach na Św. Górę Grabarkę i do innych klasztorów naszego Kościoła. Ważnym momentem Jego życia był ślub z Walentyną Kupryjanowicz 31 maja 1992 r. Z powyższego związku narodziły się dwie córki: Angelina i Ariadna. Kto bliżej znał Ks. Piotra wie jak cenił swą Rodzinę. Tu znajdował wytchnienie po dniach ciężkiej pracy. Uśmiech Matuszki i Dzieci był największą nagrodą za wszelkie wyrzeczenia i trudy. Gdyby mógł uchylił by dla nich rąbka nieba. Ostatnim jego marzeniem było stworzenie Rodzinie własnego, przepełnionego miłością i ciepłem domu. 11 lipca 1993 r. w Warszawskie Katedrze Metropolitalnej, z rąk Jego Eminencji Ks. Metropolity Bazylego, Piotr Juszkiewicz przyjmuje święcenia diakońskie. Dekretem Zwierzchnika Kościoła przypisany zostaje do bielskiej Parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Swym oddaniem i życzliwością szybko zyskał sympatie miejscowego kleru i wiernych. Nie unikał pracy. Starał się być użytecznym i służyć pomocą wszędzie gdzie zachodziła taka potrzeba. Młodzież i jej problemy zajmowała szczególne miejsce w Jego posłudze. Uczył ich miłości do Prawosławia i trzeźwego podejścia do życia. Głosił, że zawsze z nadzieją na Bożą pomoc a jednocześnie z olbrzymim zaangażowaniem i wysiłkiem należy dążyć do z góry obranych celów. Nie lubił bezczynności. Stale coś planował i realizował. Nic więc dziwnego, że był jednym z najbliższych współpracowników proboszcza Ks. Bliźniuka Włodzimierza. W 1998 r. Ks. Piotr przeniesiony zostaje do bielskiej Parafii Zmartwychwstania Pańskiego. Potwierdził tu swą opinię księdza niezwykle aktywnego i użytecznego. W maju 2001 r. z rąk Jego Eminencji Ks. Metropolity Sawy przyjmuje kapłańskie święcenia i nominację na wikariusza Parafii Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Boćkach. Rozwija tu aktywną działalność. Wspiera miejscowego Proboszcza Ks. prot. Witalisa Gawryluka przy pracach remontowych. Prowadzi zajęcia z katechezy. Bardzo szybko zostaje doceniony przez miejscową społeczność. Co ciekawe zyskuje szacunek tak prawosławnych jak i rzymskich katolików. Nie zapomina również o Bielsku Podlaskim i poprzednich swych parafiach. Jak wspomina o Nim Ks. Bliźniuk Włodzimierz. Niestety po dziesięciu miesiącach kapłańskiej posługi 8 marca 2002 r. Bóg powołał do Siebie ks. Piotra. Śmierć przyszła niespodziewanie. Ks. Piotr zawsze miał dobre zdrowie. Bardzo rzadko odwiedzał lekarzy. Nikt nie spodziewał się Jego odejścia. Kilkanaście minut po północy, podczas snu, nastąpił wylew. Ks. Piotr już się nie obudził. Cicho odszedł do Pana. Osierocił Matuszkę, dwie córki (6 i 8 letnie) oraz setki kochających Go ludzi. Wszyscy oni skupili się przy Jego trumnie, gdy w piątek o godz. 15,00 wystawiono ją w pierwszej świątyni Ks. Piotra, prawosławnej cerkwi Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim. Około tysiąca osób przybyło także następnego dnia by uczestniczyć w pogrzebie śp. ks. Piotra. Pożegnalną Św. Liturgię celebrował Jego Ekscelencja Ks. Biskup Grzegorz w asyście 18 księży i trzech diakonów. W czynie odpiewania uczestniczyło już ponad 50 duchownych. W ostatnią drogę poprowadzili Ks. Piotra ci, z którymi ją rozpoczynał w 1984 r., seminaryjni koledzy. Ze łzami w oczach nieśli Jego trumnę. Dziękowali Mu z wszystkie wspólnie przeżyte chwile i prosili o wybaczenie za uchybienia i te z okresu wspólnej nauki i te z czasów służby kościelnej. Jak wielkim był szacunek do Ks. Piotra i jak doceniano Jego pracę dla dobra Prawosławia świadczy fakt, że pochowano Go na świątynnym placu z prawej strony cerkwi obok zasłużonych duchownych miejscowej parafii. Mogiłę przykryło morze kwiatów i ludzkich łez. Nie było chyba nikogo kto by nie uronił łez. Jednak czy można się temu dziwić? Tak mało jest dziś dobrych ludzi. Tym większy jest żal gdy odchodzą. To prawda, że miejsce ich jest na niebie, między bożymi dziećmi. Jednak ziemia jest bez nich dużo smutniejszą. Ojciec Piotr odszedł. Jego cząstka została jednak w Jego Matuszcze, dzieciach i duchowych podopiecznych. Będzie żyła w ich osobach i ich dobrych uczynkach. Niechaj Bóg uciszy żal po tak wielkiej stracie. Niechaj z podopiecznych ks. Piotra wyrosną Jego godni następcy. Wo błażennych upokoj Hospodi duszu usopszago raba Twojego Nowoprestawlennago Ijereja Pietra. Ks. Doroteusz Sawicki kolega z Seminarium śp. Ks. Piotra
25.11.2001 - 500-lecie Widowa

25 listopada 2001roku w cerkwi w Widowie odbyła się uroczysta Boska Liturgia celebrowana przez biskupa bielskiego Grzegorza w asyście ks. Leoncjusza Tofiluka, ks. Andrzeja Mińko, ks. Mikołaja Wakułowicza, ks. Sławomira Jarocewicza i ks. Jerzego Bogacewicza ,proboszcza naszej parafii (p.o) oraz diakona ks. Aleksego Kuryłowicza. Śpiewał chór pod dyrygenturą Dariusza Fionika. W nabożeństwie uczestniczyły władze samorządowe gminne; Andrzej Lipski-Zastępca Wójta, Raisa Rajecka-Sekretarz Urzędu i Paweł Łozowik - członek Zarządu Gminy. 500 lat temu w listopadzie 1501 roku król Aleksander Jagiellończyk nadał ziemię Widowszczyznę wójtowi bielskiemu Jakubowi Hoppenowi, dlatego też wójt gminy Jerzy Ignatiuk ufundował tablicę upamiętniającą to wydarzenie. Umieszczono ją na ścianie, przy drzwiach cerkwi. Po Świętej Liturgii, Jego Ekscelencja Najprzewielebniejszy Grzegorz Biskup Bielski dokonał poświęcenia tablicy. Uroczystości związane z 500- leciem powstania Widowa zawdzięczamy Dariuszowi Fionikowi, historykowi i psalmiście cerkwi, który odszukał źródłowe materiały. Przed rozpoczęciem Świętej Liturgii władyka Grzegorz dokonał poświęcenia pozłoconego „okładu” Prestoła , ofiarowanego przez Andrzeja Białokozowicza („Nieizwiestnoho”).Słowo ewangeliczne powiedział ks. Leoncjusz Tofiluk. Mówił o miłości do bliźniego. Chodzenie do cerkwi, mówił batiuszka, czytanie świętych ksiąg, post, to wszystko dobre, no jeśli niema miłości do innych, jest Bogu niemiłe. Na zakończenie władyka powiedział, że ta niedziela jest wyjątkowa dla mieszkańców wsi Widowo. Dziękowaliśmy Bogu- Stwórcy wszystkiego, Twórcy historii.(…). Boża miłość jest piękna. Czasy teraz są trudne. Serca lodowate. Smutne, że ci którzy nazywają siebie chrześcijanami przelewają niewinną krew. Chrystus ukazał nam inną drogę. Kiedy Go poniżano, On nie mścił, tylko się modlił. My dzisiaj powinniśmy błagać Boga, aby napełnił nasze serca miłością, abyśmy mogli pokochać tych, którzy czynią nam zło. Potem władyka przypomniał pięćsetletnią historię Widowa. 500 lat mówi nam, że my jesteśmy na swoim. My tu u siebie. Nie jesteśmy obcymi na tej ziemi. To nas podbudowuje i pokazuje, że to my jesteśmy u siebie. Za to powinniśmy dziękować Bogu. Data 500 kojarzy się z cyfrą 50, a dla chrześcijanina Pięćdziesiątnica to łaska Świętego Ducha. Jubileusz ten niech się przyczyni, żebyśmy wszyscy byli napełnieni łaską Świętego Ducha, gdyż jak Święty Serafim Sarowski mówił,że sensem życia każdego człowieka jest umieszczenie Świętego Ducha w swoim sercu. Jeśli ktoś tego nie rozumie i żyje dla kariery i swojej wygody, to nie jest życie, to egzystencja. Taki człowiek wegetuje. On jest popularny, no nie żyje w pełni, gdyż Chrystus powiedział, że On jest życie. Władyka podziękował ks. Jerzemu Bogacewiczowi, który wkłada dużo trudu w tej cerkwi i w tej wsi, władzom gminnym, za tablicę, która będzie świadectwem historii, zostawiającym swój ślad. Dla cerkwi w Widowie ofiarował Ikonę Bielską Bogurodzicy ze słowami…niech ten drogocenny skarb, odblask promieni Słońca (Cudownej Bielskiej Ikony Bogurodzicy) , które znajduje się w cerkwi Preczystieńskiej, swoim omoforem ochraniał zawsze mieszkańców wsi. W imieniu Świętego Soboru Biskupów PAKP, orderem Równej Apostołom Św. Marii Magdaleny III stopnia odznaczył Andrzeja Białokozowicza za trud i ofiary dla dobra Cerkwi. Irena Łozowik
23.10.2001 - Patriarcha serbski w Bielsku Podlaskim

Na zaproszenie Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy Metropolity Warszawskiego i całej Polski w dniach 20 – 24 października 2001 roku z wizytą w Polsce przebywał Jego Świątobliwość Patriarcha Serbski Paweł. 23 października 2001 roku ożywienie wśród wiernych prawosławnych w Bielsku Podlaskim. Uczniowie mają wolny dzień, ze swymi nauczycielami podążają do cerkwi Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Od bramy do cerkwi ustawili się wierni. Odczuwa się radość , drugą Paschę. Wreszcie rozdzwoniły się dzwony ogłaszające radosną wieść. Przybył święty starzec.Delegacji serbskiej towarzyszy metropolita Sawa. Zza tłumu trudno dojrzeć dostojnika, gdyż patriarcha jest niskiego wzrostu. Tradycyjne powitania. Tym razem w zastępstwie burmistrza, chlebem i solą, dostojnika wita wiceburmistrz Jan Kiryziuk. Dzieci i młodzież kwiatami prosząc o modlitwy i błogosławieństwo. Przy wejściu do cerkwi oczekiwał gościa biskup bielski Grzegorz wraz z proboszczem ks. Janem Barszczewskim, który prosił o wsparcie modlitewne przy dalszej budowie świątyni. Rozpoczął się molebień. Po doksologii, słowa powitania do Jego Świątobliwości skierował biskup Grzegorz. Powiedział między innymi – „ Sprawcą dzisiejszego święta i tak wielkiej rzeszy narodu jesteście Wy Wasza Świątobliwość. Dzisiaj Was spotykamy jak wielkiego hierarchę i młodszego brata św. Sawy Serbskiego, jak zwycięzcę, który zło przezwyciężył miłością.” Patriarchę Pawła nazywają „chodzącym świętym”. Prostota jego życia i osobista skromność znajduje podziw u innych. Wszyscy biskupi serbscy posiadają samochody, patriarcha Paweł nie. Powiedział ,że dopóki nie będzie miała każda rodzina albańska czy serbska w Kosowie i Metohiji, on też nie będzie miał. Biskup Grzegorz zapewnił patriarchę o tym, że prawosławny naród był, jest i będzie z Jego Świątobliwością. Na pamiątkę wizyty w Bielsku patriarcha otrzymał od biskupa Grzegorza kopię cudownej Ikony Bogurodzicy, znajdującej się w cerkwi Narodzenia NMP. Potem Jego Świątobliwość Patriarcha Paweł wspomniał o wizycie Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy Metropolity Warszawskiego i całej Polski, w Serbii. I ta teraz wizyta, ukazują jedność naszej Cerkwi Prawosławnej. Jest to jedna wiara, wiara w Trójcę Świętą. O tym wiedzieli już nasi i wasi przodkowie, mówił patriarcha. Ta wiara pomogła nam przetrwać do dnia dzisiejszego. Tą wiarę przekazujemy tym generacjom, które przyjdą, młodym ludziom, którzy są naszą przyszłością. Według słów Pana Jezusa wy, którzy poznaliście Jego naukę jesteście błogosławieni, jeżeli zachowujecie się jak Pan Bóg przykazał. Musicie poznać tą wiarę i zachowywać się zgodnie z nią we wszystkich sytuacjach życiowych i stosować we własnym życiu. Przed wyjściem z cerkwi , w pritwori, patriarcha wyświęcił tablicę upamiętniającą tą wizytę. I znowu każdy chciał podejść po błogosławieństwo do świętego starca, którego oblicze jest jak ikona. Z tego oblicza bije taka światłość i dobroć. Z Bielska delegacja pojechała do Klejnik do cerkwi gdzie się czci pamięć św. Paraskiewy Serbskiej. Irena Łozowik
28.09.2001 - Metropolita Euzebiusz w cerkwi Narodzenia Bogurodzicy

Na zaproszenie Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy Metropolity Warszawskiego i całej Polski pod koniec września 2001 roku w Polsce przebywała delegacja Greckiej Cerkwi Prawosławnej na czele z metropolitą Euzebiuszem Samosko-Ikarijskim. Samos i Ikaria są wyspami greckimi położonymi na Morzu Egejskim, w pobliżu wybrzeży Turcji. W dniach 26-27 września 2001 roku delegacja ,której towarzyszył metropolita Sawa, gościła w Diecezji Lubelsko-Chełmskiej. 28 września, wracając ze Św. Góry Grabarki, odwiedzili naszą cerkiew. Pokłonili się Cudownej Bielskiej Ikonie Matki Bożej. W świątyni delegację przywitał biskup Grzegorz. Opowiedział historię cerkwi i Bielskiej Ikony . Tłumaczem był o.Jerzy ( Pańkowski ). Irena Łozowik
20.08.2001 - Patriarcha aleksandryjski w Bielsku Podlaskim

Na zaproszenie Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy Metropolity Warszawskiego i całej Polski, w dniach 17-22 sierpnia 2001 roku Piotr VII, patriarcha Aleksandrii i całej Afryki przebywał w Polsce.Patriarcha Piotr VII jest następcą Apostoła Marka.Korzysta z tytułu papieża, gdyż ten tytuł pojawił się najpierw w Aleksandrii w znaczeniu „ ojciec wszystkich biskupów Aleksandrii”, a dopiero potem został przyjęty w Rzymie. 20 sierpnia 2001 roku Bielsk przeżywa kolejną radość z okazji przybycia do nas patriarchy Piotra VII. Patriarsze towarzyszy metropolita Sawa i goście zagraniczni, metropolita Kartaginy Chryzostom, biskup miasta Nilopulos Jerzy, sekretarz, hierodiakon Nektariusz oraz biskup hajnowski Miron i archimandryta Jerzy ( Pańkowski) ,tłumacz.Dostojny gość odwiedził wszystkie bielskie cerkwie i szkołę ikonograficzną. Do naszej cerkwi przybył niespodziewanie. Sygnały syren. Pokłonił się Cudownej Ikonie Bielskiej, wpisał się do św. Ewangelii. Gości przywitał ks. Jerzy Bogacewicz, zastępca proboszcza ( obowiązki proboszcza pełni bp Grzegorz). Z naszej cerkwi dostojnicy pojechali do katedralnej cerkwi przy ulicy Traugutta, gdzie nastąpiło uroczyste powitanie. Tradycyjnie chlebem i solą –burmistrz miasta, Andrzej Stepaniuk, dzieci i młodzież z kwiatami i harcerze. U wejścia cerkwi przywitał biskup bielski Grzegorz. W cerkwi została odprawiona doksologia (molebień). Biskup Grzegorz podarował patriarsze ikonę Matki Bożej napisanej w szkole ikonograficznej życzeniami, aby Matka Boża ochraniała patriarchę swoim omoforem. Jego Świątobliwość powiedział min.,że intelekt nie jest w stanie ukazać pełnej treści naszej wiary. Słowo o krzyżu dla ludzi, którzy nie są nastawieni do wiary pozostanie absurdem. Tylko więc uświęcający przykład naszego życia, jest w stanie zmienić sposób życia na zbawienie tych, którzy znajdują się poza zgromadzeniem wiernych. Dzisiejszym człowiekiem owładnęły przeróżne ideologie i dociekania intelektualne. Widzimy jednak, mówił patriarcha, iż te twory intelektu nie zdołały zaoferować człowiekowi obiecywanego raju (…). W znak naszej ogromnej wdzięczności, za tą wielką miłość jaką doświadczamy podczas naszego pobytu tutaj, chcieliśmy do was skierować właśnie tych kilka ojcowskich porad. Życzymy aby łaska Pana oświecała wasze serca i umysły czyniąc z was żywe przykłady uświęcającego życia dla waszych bliźnich. Potem ks. Jerzemu Tokarewskiemu przekazał ikonę swego poprzednika, św. Atanazego Aleksandryjskiego. W radosnej atmosferze, odprowadzono hierarchów do nowowybudowanej plebanii, gdzie na schodach zrobiono pamiątkową fotografię. Irena Łozowik
12.08.2001 - Pożegnanie o. Andrzeja Filimoniuka

Ks. Andrzej Filimoniuk, na jego własną prośbę został zwolniony z obowiązków duszpasterskich 21 maja 2001 roku.Ze względu na ciężką i niespodziewaną chorobę ks. Piotra Snarskiego i na prośbę władyki Grzegorza, zostaje jeszcze w parafii. Na 12 sierpnia 2001 roku, na niedzielę wyznaczono pożegnanie. Przyszło wielu wiernych z kwiatami, aby pożegnać się ze swoim ojcem duchowym, który w naszej parafii służył 14 lat (Dekret z 23.03.1987r.został mianowany wikariuszem w parafii), a kapłanem był 47 lat. Ks. Andrzej nie uczestniczył w Świętej Liturgii. Biskup Grzegorz zaocznie podziękował o. Andrzejowi za jego ciężką posługę kapłańską. Życzył Bożego błogosławieństwa w dalszym życiu i ofiarował napisaną kopię Bielskiej Ikony Matki Bożej, a metropolita nagrodził orderem św. Marii Magdaleny II stopnia. Następnie przywitał ks. Andrzeja Nielipińskiego, który wszedł znowu w skład naszego kleru. Irena Łozowik
21.05.2001 - Dział służbowy

Jego Eminencja Wielce Błogosławiony Sawa, Prawosławny Metropolita Warszawski i całej Polski, -Dekretem nr 23/2001 z dnia 21.05.2001 roku zwolnił z obowiązków duszpasterskich w parafii Narodzenia NMP w Bielsku Podlaskim ks. Andrzeja Filimoniuka i na jego prośbę przeniósł w stan spoczynku. Dekretem Nr 238a/2001 z dnia 21.05.2001 roku mianował ks.prot. Jerzego Bogacewicza zastępcą proboszcza w parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim. Irena Łozowik
07.12.2000 - Kopia Cudownej Ikony Matki Bożej Iwierskiej w Bielsku Podlaskim

Z błogosławieństwa Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy metropolity Warszawskiego i całej Polski i dzięki staraniom Jego Ekscelencji Najprzewielebniejszego Grzegorza biskupa bielskiego , od 2 do 7 grudnia 2000 roku w Bielsku Podlaskim przebywała kopia cudownej Ikony Matki Bożej Iwierskiej. Jest ona darem i błogosławieństwem Świętej Góry Atos dla Cerkwi prawosławnej w Polsce. Kopia Ikony została napisana w atoskiej wspólnocie św. Mikołaja Burazery. O godzinie 15.30 duchowni i wierni, z chorągwiami i świecami, wyruszyli procesją z cerkwi katedralnej na rogatki miasta. Zebrali się na ulicy Kleszczelowskiej, aby powitać Cudowną Ikonę Matki Bożej Iwierskiej. Dyrektor MAKSBUDU , pan Jan Miniuk, przywiózł Ją osobiście. Towarzyszył mu ks. Jan Barszczewski i ks. Sławomir Jarocewicz oraz dwie siostry ze Św. Góry Grabarki. Ks. Leoncjusz Tofiluk opowiedział historię Ikony. Uroczysta procesja wyruszyła do cerkwi Zmartwychwstania Pańskiego. Na placu szpitalnym został odprawiony molebień w intencji chorych. W cerkwi katedralnej Matkę Bożą spotkał metropolita Sawa i bp Grzegorz. Odprawiono całonocne czuwanie, w którym uczestniczyło wielu wiernych. Cerkiew nie mogła pomieścić wszystkich. Przybyli również katolicy, aby pokłonić się Przenajświętszej Bogurodzicy. W swojej homilii metropolita Sawa powiedział , że Matka Boska połączyła wszystkich duchowo ze św. Górą Atos. Podziękował biskupowi Grzegorzowi, za to, że się przyczynił do tego, że wszyscy mogą pokłonić się Ikonie, tym samym Św. Górze Atos, a teraz – Św. Górze Grabarce. Cały czas odprawiane były molebny i akatysty. Było dużo młodzieży i dzieci. Rano został odsłużony akatyst przed Ikoną w intencji nauczycieli i uczniów. Przybyli nauczyciele i młodzież. Boską Liturgię sprawował biskup bielski Grzegorz w asyście bielskiego duchowieństwa. W swoim kazaniu biskup Grzegorz mówił, że dla każdego prawosławnego chrześcijanina, każda niedziela jest małą Paschą. Władyka prosił aby z należytym szacunkiem podchodzić do Ikony, nie mechanicznie, a tak jak do Matki Bożej. Zwrócił się do wszystkich, aby w te dni ,kiedy Ikona będzie w Bielsku, odłożyć wszystkie sprawy ziemskie i podążać za Nią, i prosić, i błagać, żeby omofor Bogurodzicy rozprzestrzenił się nad wszystkimi, nad naszymi rodzinami, nad naszym miastem. W niedzielę, po południu Ikona uroczyście została przeniesiona do cerkwi Narodzenia Bogurodzicy. Był to szczególny wieczór święta Ofiarowania Najświętszej Marii Panny. Na progu świątyni Ikonę spotkał biskup Grzegorz. To nie był przypadek, że w tym dniu przybyła do naszej cerkwi Ikona. Tak jak kiedyś, malutką Marię Pannę wprowadzili do świątyni Jerozolimskiej św. św. Joachim i Anna, wraz z krewnymi i rówieśnikami Przenajświętszej, przyodzianą w piękne szaty, ze świecami w rękach-tak było i teraz. Cudowną Ikonę Matki Bożej Iwierskiej pod baldachimem, ze świecami i chorągwiami wprowadzono do cerkwi Narodzenia Bogurodzicy. Wtedy Matkę Bożą oczekiwał arcykapłan Zachariasz z kapłanami, teraz biskup Grzegorz- też z kapłanami. Czyż to nie cud? Dwie Cudowne Ikony spotkały się w najstarszej świątyni Bielska. Biskup Grzegorz, w asyście licznie zebranego duchowieństwa celebrował całonocne czuwanie. I znów przez całą noc były akatysty i molebny, i znów cerkiew napełniała się wiernymi spragnionymi miłości Bogarodzicy. Rano, o godzinie 6.00, została odprawiona Boska Liturgia, zaś o godzinie 10.00-świąteczna Boska Liturgia, celebrowana przez biskupa bielskiego Grzegorza. W swoim kazaniu biskup powiedział, że jest to święto przede wszystkim dzieci. Prosił aby jak najczęściej przyprowadzać je do św. Pryczastija. Po południu, uroczystą procesją Ikona wstąpiła do nowowybudowanej cerkwi Uspieńskiej, gdzie również przez całą noc były sprawowane nabożeństwa. Następnego dnia procesja wyruszyła do cerkwi Michajłowskiej, główną ulicą Mickiewicza. I tutaj ludzie po drodze klękali na chodnikach i płakali. I znowu nabożeństwa służyły się przez całą noc. Na poranny akafist, przybyli przedstawiciele władz samorządowych i administracyjnych: starosta powiatu- Marek Łukaszewicz, burmistrz miasta- Andrzej Stepaniuk, wójt gminy-Jerzy Ignatiuk, radni, przedstawiciele szkół i zakładów pracy. W ich intencji były wznoszone modlitwy. 6 grudnia, Ikona nawiedziła ostatnią z bielskich parafii, Pokrowską. Ostatnie nabożeństwa w cerkwi cmentarnej pw.Świętej Trójcy i następnego dnia uroczysta procesja odprowadziła Ikonę Matki Bożej Iwierskiej do nowobudowanej cerkwi pw. Opieki Matki Bożej. W jej murach , biskup Grzegorz w asyście wielu duchownych i wiernych odsłużył dziękczynny molebień. Władyka po nabożeństwie zwrócił się ze słowem do wiernych, w którym powiedział o wielkich i przepełnionych łaską Bożą dniach, które przeżyło miasto . Władyka podziękował wszystkim, którzy pomagali przy organizacji tej wielkiej i niepowtarzalnej uroczystości, władzom miasta i władzom mundurowym, za ład i porządek. Przy śpiewie pieśni cerkiewnych pożegnano Ikonę Matki Boskiej Iwierskiej, dziękując Bogu za duchową ucztę. Przyjechał pan Jan Miniuk i w asyście duchownych i sióstr odwiózł Ikonę na Św. Górę Grabarkę. Na dworze zrobiło się zimno, no w sercach naszych czuliśmy ciepło, gdyż Bogurodzica okryła nas swoim omoforem. Irena Łozowik
21.11.2000 - Metropolita Filaret w Bielsku Podlaskim

Metropolita Miński i Słucki Egzarcha Białorusi Filaret, w dniach 19-21 listopada 2000 roku złożył oficjalną wizytę w Polsce. Zwierzchnik Cerkwi Białoruskiej wraz z naszym zwierzchnikiem, metropolitą Sawą i biskupem bielskim Grzegorzem, celebrował Boską Liturgię w cerkwi św. Archanioła Michała w Bielsku Podlaskim, w dniu święta parafialnego. Kazanie ewangeliczne wygłosił dostojny gość. Prosił aby ciągle modlić się do swego anioła stróża. Metropolita Sawa powiedział o znaczeniu świąt parafialnych w życiu każdego parafianina. Podkreślił zasługi władyki Filareta, który na zgliszczach i popiołach buduje Cerkiew na Białorusi. Proboszcz ks. Leoncjusz Tofiluk podarował gościowi ikonę św. Archanioła Michała, napisaną w Szkole Ikonograficznej w Bielsku Podlaskim, gdzie jest dyrektorem. Metropolita Filaret podarował biskupowi Grzegorzowi krzyżyk na mitrę, Mińską Ikonę Matki Bożej i książkę o Krzyżu Eufrozyny Połockiej.Po uroczystościach w cerkwi goście złożyli wizytę w Liceum Ogólnokształcącym z BJN znajdującego się obok cerkwi Michajłowskiej. Irena Łozowik
06.11.2000 - Patriarcha Teoktyst w Bielsku Podlaskim

W listopadzie 2000 roku odwiedził Polskę Jego Świątobliwość Teoktyst, Patriarcha Rumunii.Jego Świątobliwości towarzyszyli Jego Eminencja Daniel Cibotea, Metropolita Mołdawii i Bukowiny, ks.prof. Dumitru Popescu, ks. Michał Tica, ks. diakon Zaharia Matei i tłumacz, pan Jarosław Godun. Wizyta odbyła się na zaproszenie Świętego Soboru Biskupów Polskiego Kościoła Prawosławnego, które osobiście przekazał Patriarsze Jego Eminencja Metropolita SAWA, podczas swej wizyty w Rumunii we wrześniu 2000 roku. Wówczas Eminencji towarzyszył nasz biskup Grzegorz, ks. Henryk Paprocki, ks. Jerzy Tokarewski i p. Bazyli Piwnik. 6 listopada patriarcha złożył rewizytę w cerkwi katedralnej w Bielsku Podlaskim. Jego Świątobliwości towarzyszył metropolita Sawa,biskup hajnowski Miron, ks. Henryk Paprocki. Pogoda była piękna, słoneczna. Dostojników przywitały dzwony cerkiewne, mieszkańcy miasta, władze samorządowe i lokalne, harcerze, dużo młodzieży i dzieci. Przedstawicielem kościoła rzymsko-katolickiego był ks. dziekan Ludwik Olszewski. Andrzej Stepaniuk, burmistrz miasta, chlebem i solą przywitał dostojnika, a ks.dziekan Jerzy Tokarewski wprowadził do świątyni. – Ten dzień,mówił dziekan, jest szczególny dla naszego miasta i dla naszej Cerkwi, że jesteśmy godni podejmować takiego gościa. Wspomniał też ks. Jerzy o wizycie w Rumunii i o swoich duchowych przeżyciach. Podarował patriarsze Teotykstowi ikonę św. Jerzego, patrona tejże parafii, napisanej w Studium Ikonograficznym w Bielsku Podlaskim. Patriarcha Teotykst ofiarował krzyż ołtarzowy, jako symbol cierpienia i zmartwychwstania. Celem wizyty było nawiązanie przyjaznych stosunków pomiędzy naszymi cerkwiami, które zostały zerwane w czasie kilkudziesięciu lat panowania powojennych dyktatur. Ostatnia wizyta rumuńskiego patriarchy miała miejsce w 1937 roku. Patriarcha Teoktyst powiedział, że będzie się modlił do Boga, aby nasze Kościoły wzajemnie służyły, pomagały, aby były prawdziwą jednością chrześcijańską. Podziękował wszystkim witającym , młodzieży oraz tym, którzy piszą piękne ikony. Podczas wizyty Patriarchy Teoktysta biskup Grzegorz celebrował nabożeństwo na Św. Górze Grabarce, gdyż w tym dniu było święto Ikony Wszystkich Strapionych Radość. Irena Łozowik
06.05.2000 - Wyświęcenie cerkwi w Widowie

Wieś Widowo należy do naszej parafii. Budowę cerkwi cmentarnej pw. Matki Bożej Kaspierowskiej błogosławił metropolita Bazyli. Dnia 7 lipca 1996 roku dziekan bielski ks. Jerzy Tokarewski ,dokonał aktu położenia kamienia węgielnego, z cząstkami relikwi św. młodzieńców betlejemskich, pod budowę nowej cerkwi. Projekt cerkwi i ikonostasu wykonał architekt Zachariusz Szachowicz. Ikony do ikonostasu napisał ks. Jan Kojło i jego matuszka Anna. Przewodniczącym komitetu budowlanego został Michał Wieremiejuk. Trudności i różnych przeszkód nie brakowało Byli tacy, którzy starali się aby cerkiew nie powstała, a dzisiaj cieszą się ze wszystkimi. Jednakże nadszedł upragniony dzień – 6 maja 2000 rok. Nabożeństwo całonocnego czuwania, w przeddzień św. Jerzego Zwycięzcy odprawił biskup bielski Grzegorz. Boską Liturgię w dniu święta, metropolita Sawa. Poświęcenie cerkwi było bardzo wzruszającym momentem. Obrzęd wyświęcenia cerkwi zawiera w sobie liczne prośby i modlitwy o to, by Bóg oświęcił nową świątynię zsyłając Ducha Świętego, by uczynił ją przystanią niedomagających i miejscem przegnania demonów. Prosi się także o to, by dniem i nocą uszy Pańskie były otwarte na modlitwy tych, którzy w tej cerkwi będą się modlić. Jego Eminencja Wielce Błogosławiony Sawa Metropolita Warszawski i całej Polski w szatach liturgicznych i białym fartuchu, asystujący duchowni- również. Szczególne błagania wznosi się podczas wyświęcenia ołtarza, gdyż to właśnie na nim sprawowana będzie bezkrwawa Ofiara. Ryt tego poświęcenia zawiera w sobie takie czynności jak przybijanie górnej deski czterema drewnianymi gwoździami, za pomocą kamieni ( na pamiątkę ukrzyżowania Jezusa), zalewanie ich mieszaniną i żywicy ( woskomastichem). Pisze się kronikę uroczystości poświęcenia ( data, miejsce, konsekrujący, proboszcz itp.), obmywa się ciepłą różaną, czerwonym winem i wonnościami i namaszcza się mirrem. Na namaszczony ołtarz nakłada się pierwsze szaty liturgiczne (katasarkę), przypominającą pieluszki przy narodzeniu Jezusa i całun, w który był zawinięty Jezus po śmierci. Obwiązuje się sznurem, który jest symbolem więzów, którymi skrępowany był Chrystus). Dymem kadzidlanym, wodą święconą, mirrem na czterech ścianach poświęca się cerkiew. Te ściany będą chroniły Tron Boży. W swojej homilii metropolita Sawa powiedział, że każda nowa cerkiew to ogromna radość.- Cerkiew ta jest zbudowana na kościach waszych ojców i matek, na ich wierze -mówił władyka. Zbudowana jest na drogim dla was miejscu. Oni żyją w Bogu, gdyż u Boga niema umarłych. Oni radują razem z nami. Dzisiaj w końcu drugiego tysiąclecia, ludzie myślący i mądrzy powinny wiedzieć, że słowa Jezusa Chrystusa wypowiedziane za Jego ziemskiego życia- Zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą –Mt 16,18) są wiecznie żywe i realne. Metropolita Sawa poświęcił również dzwony. Za czynny udział w budowie cerkwi nagrodził orderami św. Równej Apostołom Marii Magdaleny III stopnia: . Jana Kojło, Zachariusza Szachowicza, Michała Wieremiejuka, Włodzimierza Białokozowicza. Listami pochwalnymi: Andrzeja Białokozowicza oraz Halinę i Eliasza Białokozowiczów. Metropolita obiecał, że w każdą niedzielę w nowowyświęconej cerkwi będzie sprawowana Liturgia Święta. Irena Łozowik
21.09.1999 - Preczysta

Uroczystości rozpoczęły się całonocnym czuwaniem, któremu przewodniczył Jego Eminencja Najprzewielebniejszy Sawa Metropolita Warszawski i całej Polski, w asyście Jego Ekscelencji Najprzewielebniejszego Grzegorza Biskupa Bielskiego i licznie przybyłego duchowieństwa i diakona ks. Piotra Juszkiewicza. Tradycyjne powitania przez dzieci, harcerzy, starostę Mikołaja Mironiuka i proboszcza ks. Andrzeja Filimoniuka. Śpiewał chór dyrygowany przez o. Andrzeja Martyniuka. Nastrój panował radosny i świąteczny- dzieci,przygotowane przez Edytę Trofimiuk, w swoich wierszykach najlepiej to podkreślili. „ Twarze dzieci dziś różowe i radośnie uśmiechnięte, bo w parafii naszej dzisiaj, uroczystość-Wielkie Święto”, „Sam Władyka dziś przyjeżdża, wieść radosna wokół leci, więc się cieszą te łobuzy, i te zawsze grzeczne dzieci” albo „ Władyko Dostojny Kapłanie, cóż Wam powiedzieć na powitanie? Powiem. Że witam Was z taką radością, z takim oddaniem, dziecięcą miłością, że rada w szczerym, należnym pokłonie, całować Wasze drogie dłonie”. Świętą Liturgię w dniu święta sprawował biskup Grzegorz. Asystowało mu wielu duchownych, nie tylko z naszego dekanatu przy licznej rzeszy wiernych. Irena Łozowik
14.10.1998 - Wizyta patriarchy Bartolomeusza I

W dniach 10-16 października 1998 roku Jego Świątobliwość Patriarcha Bartolomeusz I ,na zaproszenie Świętego Soboru Biskupów Polskiego Kościoła Prawosławnego, odwiedził Polskę. Na Podlasiu gościł 14 października- na święto Opieki Matki Bożej. Patriarcha położył kamień węgielny pod budowę cerkwi Zmartwychwstania Pańskiego w Siemiatyczach, spotkał się z wiernymi i mniszkami na Św. Górze Grabarce. Złożył wizytę w Hajnówce i Bielsku Podlaskim w cerkwi katedralnej pw. Zmartwychwstania Pańskiego. Z okazji przybycia Jego Świątobliwości postawiono krzyż w pobliżu cerkwi Woskresieńskiej (Zmartwychwstania Pańskiego), a w pritworie tablicę upamiętniającą to ważne wydarzenie. Tłumy wiernych przybyły do cerkwi katedralnej. Niesamowite wrażenie. Ochrona na sygnałach, potem dostojni goście. Młodzież przywitała kwiatami i pieśnami- Patriarcha chaj żywe, mnoga lita chaj maje. Odprawione zostało krótkie nabożeństwo. Patriarcha powiedział m.in.,że „ Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, by Chrystus mógł podzielić ludzi na grupy językowe czy rasowe”. Biskup bielski Grzegorz jako gospodarz przywitał Jego Świątobliwość słowami: „ I tak teraz, kiedy z Bożej łaski znów spotkaliśmy się razem, spłacamy Wam dług miłości , jeśli tylko można go kiedykolwiek spłacić. Ten dług, jedyny, niema końca; czym bardziej go zwracasz, tym bardziej narasta. I tak jak w przypadku pieniędzy wychwalamy tych, którym nic nie jesteśmy winni, tutaj odwrotnie-tych, których jesteśmy dłużnikami, i nigdy nie spłacimy tego długu, dopóki nie zakończymy tego życia. To nasz Testament miłości. A przyjazd Jego Świątobliwości należy zapisać złotymi literami.” Patriarcha ofiarował naszemu władyce panagiję, a władyka patriarsze ikonę Zwiastowania. Metropolita Sawa powiedział: „Śpiewaliśmy Chrystos Woskresie i jesteśmy pełni paschalnej radości. Świat jest dzisiaj bardzo podzielony i Wasze wezwanie do miłości- wierzymy- przyniesie obfite plony. Dziękujemy Wam za to, że dajecie światu pokój, uczycie nas miłości i szacunku, że jednoczycie wokół siebie nie tylko prawosławnych, ale także ludzi innych wyznań”. Irena Łozowik
21.09.1998 - Święto parafialne

Preczysta jest pierwszym świętem w roku liturgicznym i pierwszym świętem w tym roku, gdy mamy swego biskupa. Uroczystości świąteczne rozpoczęły się całonocnym czuwaniem, któremu przewodniczył metropolita Sawa w asyście biskupa hajnowskiego Mirona, biskupa bielskiego Grzegorza oraz wielu duchownych i wiernych Koło domu parafialnego ustawiły się dzieci z kwiatuszkami w koszyczkach, chór z ks. diakonem Andrzejem Martyniukiem, duchowieństwo, wierni. Czekają na hierarchów, na pierwsze błogosławieństwo. Przed cerkwią dostojników spotyka młodzież, dzieci. Wierszyki w wykonaniu dzieci wyciskają łzy z oczu.- Z okazji święta przynosimy ci władyko najpiękniejsze kwiatki, za twoje wielkie serce ,przyjmij je w podzięce-, Przyroda się przystraja, piękne barwy kwiat dziś wdziewa, to Święto Bogurodzicy, każdy ptak o tym śpiewa-. Władyka metropolita ze wzruszeniem podziękował dzieciom za piękne wierszyki. W pritworie, chlebem i solą, witał starosta, też nowo wybrany, Mironiuk Mikołaj. W cerkwi - ks. Andrzej Filimoniuk p.o.proboszcza. Boską Liturgię sprawował biskup Miron i bp Grzegorz. Homilię wygłosił biskup Miron.Władyka powiedział,że najlepszym bankiem jest bank na Niebie. Co my tu nazbieramy dobrymi uczynkami i modlitwą, będziemy mieli u Najwyższego. Nikt nam tego nie odbierze. Uroczystości zakończyły się procesją wokół cerkwi. Irena Łozowik
31.05.1998 - Intronizacja metropolity Sawy

Znowu wielki dzień w historii Cerkwi Prawosławnej. 31 maja 1998 roku odbył się Ingres nowego zwierzchnika naszej Cerkwi- Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy Metropolity Warszawskiego i całej Polski. Od wczesnych godzin porannych tłumy wiernych zdążały do katedry św. Marii Magdaleny na uroczystości. Cerkiew była wypełniona . Oprócz duchowieństwa i wiernych przybyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, ugrupowań politycznych i wojska, telewizji i korpusu dyplomatycznego. Metropolita wszedłszy do soboru, zatrzymał się na katedrze. Abp łódzko-poznański Szymon odczytał protokół z posiedzenia Świętego Soboru Biskupów o wyborze arcybiskupa Sawy na Metropolitę Warszawskiego i całej Polski oraz zawołał AKSIOS (godzien,dostojny). Abp przemysko-nowosądecki Adam wręczył metropolicie drugą panagiję, abp wrocławsko-szczeciński Jeremiasz-biały kłobuk a bp lubelsko-chełmski Abel -perłowy pastorał (żezł). Pastorał ten metropolita Dionizy otrzymał od patriarchy konstantynopolitańskiego. W czasie Boskiej Liturgii biskupi wprowadzili metropolitę Sawę na tron na górze(gornyj prestoł) , przy śpiewie „ Na Górę Syjon wstąp”. Po Świętej Liturgii został odprawiony molebień (nabożeństwo dziękczynne) w intencji metropolity Sawy,siódmego zwierzchnika Cerkwi , w swej historii. „ Zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go” ( Mt.16,18)- tymi słowami zwrócił się do wszystkich Jego Eminencja Wielce Błogosławiony Sawa Metropolita Warszawski i całej Polski.Są to słowa Chrystusa-mówił metropolita, które pozwalają nam uzmysłowić sobie znaczenie dzisiejszej uroczystości. Kościół Chrystusowy jest żywym organizmem Bogoludzkim, w którym pulsuje życie ludzkie, stale uświęcane działaniem Ducha Świętego. On, życiodajny Bóg, Duch święty, ożywia go poprzez całą jego historię; ożywia i aktualizuje zbawcze dzieło Pana naszego Jezusa Chrystusa.(…) W Kościele element ludzki jest zmienny. Ludzie przychodzą i odchodzą, a Kościół pozostaje zawsze ten sam i bramy piekielne nigdy go nie przemogą. Potwierdza to dwutysięczna jego historia(…) Święty Duch „tchnie kędy chce”. On kierował Świętym Soborem Biskupów, który powołał mnie na tron metropolity prawosławnego w naszym kraju(…). Z pełną pokorą i oddaniem poddaję się woli Najwyższego Pana i głęboko wierzę, że tak jak dotychczas prowadził On lud swój poprzez różne radości i doświadczenia, prowadzić go będzie dzisiaj i jutro (…) Proszę braci biskupów, duchowieństwo i wiernych o modlitwy, by Pan wspierał mnie w oczekujących trudach tak, bym mógł spełnić chociaż częściowo oczekiwania wielu. Przystępuję do nowego etapu w mojej służbie biskupiej z gorącą wiarą, mając świadomość słów Chrystusa:” Kto wierzy i ochrzczony zostanie choćby coś trującego wypił, nie zaszkodzi mu”. W swej pracy-kontynuował metropolita Sawa-stawiam sobie za zadanie by wraz z episkopatem i duchowieństwem kontynuować dotychczasowe osiągnięcia poprzedników, zachować stabilność i jedność Winnicy Pańskiej w świetle sprawowania Św. Eucharystii, która jest zasadniczym celem służby biskupiej(…) Na zakończenie wszystkim podziękował i powiedział „ Pan jest pomocnikiem moim, nie będę się lękał; Cóż mi może uczynić człowiek (Ps118,6). Irena Łozowik
17.05.1998 - Wprowadzenie biskupa Grzegorza na katedrę

I oto nadszedł tak bardzo ważny dzień w historii Bielska Podlaskiego i w historii naszej parafii. 17 maja 1998 roku , w godzinach popołudniowych, wielkie rzesze wiernych przybyły do cerkwi Zmartwychwstania Pańskiego w Bielsku Podlaskim, aby uczestniczyć w uroczystościach związanych z wprowadzeniem biskupa bielskiego Grzegorza na katedrę. Uroczystościom przewodniczył abp łódzko-poznański Szymon, biskup hajnowski Miron i biskup supraski Jakub w asyście duchowieństwa dekanatu bielskiego ( i nie tylko). Metropolita Sawa przybył później, gdyż dokonał poświęcenia kamienia węgielnego pod nową cerkiew w Dobrowodzie ( cerkiew filialna parafii Kleszczele). Wierni ustawili się po obu stronach ulicy Traugutta. Duchowni, dzieci z koszyczkami wypełnionymi kwiatkami. Radosna, świąteczna atmosfera. Oczekiwanie na hierarchów-na swego biskupa. Dziekan ks. Jerzy Tokarewski powitał dostojnych gości. Do biskupa Grzegorza zwrócił się tymi słowami -Drogi nasz Władyko, ja jako proboszcz tej parafii i dziekan okręgu bielskiego, witając was paschalnym pozdrowieniem Chrystus Zmartwychwstał czuję niebywałą radość (…)Jesteśmy szczęśliwi, że będziemy mieli swego biskupa, który będzie modlił się za nas -Dziekan życzył władyce w imieniu wszystkich, aby Zmartwychwstały Chrystus dał mu siły w biskupiej, nielekkiej posłudze. Odbyło się krótkie nabożeństwo wieczorne. Kazanie wygłosił abp Szymon. Nawiązał do spalenia cerkwi na św. Górze Grabarce, o jej odbudowie i poświęceniu. (W nocy z 12 na 13 lipca 1990 roku została spalona cerkiew na Św. Górze Grabarce. Wyświęcenie cerkwi splotło się z XIX Paschalną Pielgrzymką Młodzieży Prawosławnej w dniu 17 maja 1998 roku.) Cerkiew spłonęła, mówił władyka Szymon, wiara prawosławna nie dała się spalić. Zwrócił się do duchowieństwa i wiernych z prośbą, aby „objęli” miłością swego Władykę, aby mu pomagali. – On (bp Grzegorz), pisze ikony-wzajemnie sobie piszcie ikony w duszach i sercach waszych. Następnie odbyła się uroczysta procesja wokół cerkwi, w której uczestniczył również metropolita Sawa. Na zakończenie ks. dziekan podarował biskupowi Grzegorzowi mitrę i złożył życzenia w imieniu całego duchowieństwa. Irena Łozowik
12.05.1998 - Sobór Biskupów PAKP

Dnia 12 maja 1998 roku obradujący w Warszawie Święty Sobór Biskupów PAKP w tajnym głosowaniu wybrał jednogłośnie Arcybiskupa Sawę na Metropolitę Warszawskiego i całej Polski. Dzień intronizacji ( uroczystego wprowadzenia na katedrę ) wyznaczono na 31 maja 1998 roku. Po wyborze , metropolita Sawa powiedział,że będzie się starał prezentować linię św. Apostoła Pawła i żyć ze wszystkimi- jeśli to będzie możliwe- w zgodzie i pokoju. Dodał, że będzie dbał o stabilność i jedność Cerkwi. Irena Łozowik
12.05.1998 - Chirotonia biskupa Grzegorza

„ Niech cię nikt nie lekceważy z powodu młodego wieku, ale bądź dla wierzących wzorem w postępowaniu, w miłości, w wierze, w czystości”- ap. Paweł w liście do Tymoteusza. Nadszedł uroczysty moment, kiedy miała odbyć się chirotonia biskupa Grzegorza w soborze w Warszawie. Przybyli wszyscy nasi biskupi oraz biskup włodzimiersko-wołyński Symeon, biskup grodzieński Artemiusz i biskup Archangielska-Tichon. 11 maja 1998 roku rozpoczął się czyn nareczenija ( nominacji) archimandryty Grzegorza. Nazajutrz, 12 maja, odbyła się chirotonia biskupia. Przed Świętą Liturgią odbył się ryt nazywany ispowiedanijem wiery i obieszczanija archirejskaho- czytał Symbol Wiary, obiecał przestrzegać dogmatów i kanonów świętych apostołów, postanowień siedmiu soborów powszechnych i dziewięciu lokalnych. Przed czytaniem Apostoła na głowę klęczącego władyki, biskupi położyli Ewangelię, by wykazać, że sam Chrystus swoją ręką udziela łaski Ducha Świętego. Władyka Sawa wygłosił modlitwę Sakramentu i trzy razy pobłogosławił klęczącego. Przy radosnym „Aksios” na Jego Ekscelencję Najprzewielebniejszego Biskupa Bielskiego Grzegorza nałożono szaty biskupie. Po zakończeniu Boskiej Liturgii Jego Ekscelencja Najprzewielebniejszy Arcybiskup Sawa wystąpił z życzeniami i wskazówkami do biskupa Grzegorza, a potem wręczył mu żezł ( pastorał ) ze słowami:” Teraz przyjmij ten pastorał, jako znak władzy biskupiej i godności (…) oby był on pastorałem Mojżesza, rozdzielającym grzeszne morze i zamieniającym suche miejsca w źródła żywej wody naszego zbawienia”. Na zakończenie tłumy wiernych ustawiły się w kolejce po pierwsze błogosławieństwo biskupa Grzegorza. W uroczystościach udział wzięło wielu mieszkańców Bielska Podlaskiego. Wśród nich władze samorządowe z burmistrzem Andrzejem Stepaniukiem na czele. Irena Łozowik
26.03.1998 - Sobór Biskupów PAKP

Święty Sobór Biskupów PAKP na swym posiedzeniu w dniu 26.03.1998roku dokonał wyboru trzech nowych biskupów. 1. Biskupem hajnowskim ma zostać ks.archimandryta Miron (Chodakowski)-chirotonia 10.05.1998r. 2. Biskupem supraskim ma zostać ks.ihumen Jakub(Kościuczuk)-chirotonia 11.05.1998r. 3. Biskupem bielskim ma zostać ks.ihumen Grzegorz (Charkiewicz)-chirotonia 12.05.1998r. Irena Łozowik
10.03.1998 - Dział służbowy

Jego Ekscelencja Najprzewielebniejszy Arcybiskup Sawa, ordynariusz diecezji Białostockiej i Gdańskiej Locum Tenens dekretem nr 101 z 10.03.1998 roku erygował samodzielną parafię prawosławną pw. Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Bielsku Podlaskim przy ul. Mickiewicza 179. Parafia ZNMP została zrodzona z naszej parafii. I jak przystało na matkę wyposażyła swoją córkę na nową drogę. 1 lipca 1994 roku parafia Narodzenia Bogurodzicy, reprezentowana przez proboszcza ks. Włodzimierza Bliźniuka, w obecności notariusza zawarła akt notarialny na zakup działki pod budowę nowej cerkwi. Proces budowy rozpoczął się wspólnymi siłami – zakup działki, projekt, rozpoczęcie budowy, wpłaty ofiarodawców itp. 11 marca 1998 roku Jego Ekscelencja Najprzewielebniejszy Arcybiskup Sawa ordynariusz Diecezji Białostocko-Gdańskiej wydał następujące dekrety: 1. Zwolnił ks. Prot. Jana Barszczewskiego ze stanowiska wikariusza w parafii NNMP i mianował p.o. proboszcza parafii Zaśnięcia NMP w Bielsku Podlaskim. 2. Zwolnił ks. diakona Piotra Juszkiewicza ze stanowiska diakona w parafii NNMP i mianował diakonem w parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Bielsku Podlaskim. 3. Zwolnił ks. Piotra Snarskiego ze stanowiska wikariusza w parafii w Klejnikach i mianował wikariuszem w parafii NNMP w Bielsku Podlaskim. 4. Zwolni ks. prot Włodzimierza Bliźniuka, stosownie do jego prośby, ze stanowiska proboszcza w parafii NNMP i przeniósł z dniem 30.04.1998 roku w stan spoczynku . 5. Mianował ks.prot. Andrzeja Filimoniuka p.o.proboszcza parafii NNMP w Bielsku Podlaskim. Irena Łozowik
13.02.1998 - Pogrzeb metropolity Bazylego

Rok 1998 upamiętnił się wieloma wydarzeniami, mającymi wielkie znaczenie dla naszej Cerkwi. Ciężka choroba metropolity Bazylego, a potem Jego śmierć w nocy 11 lutego 1998 roku, stały się przyczyną istotnych zmian w Cerkwi oraz w naszej parafii. W dniu 13 lutego 1998 roku ogromna rzesza duchowieństwa, wiernych, delegacje zagraniczne, przedstawiciele ambasad, władz państwowych…zebrały się w Soborze pw. Marii Magdaleny w Warszawie aby pożegnać śp. metropolitę Bazylego. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył abp białostocki i gdański Sawa, pełniący obowiązki Locum Tenensa (miestoblustitiela)Tronu Metropolitalnego od stycznia 1998roku. Podczas swojej mowy żałobnej powiedział min.”…Śmierć, jak drapieżny ptak zabrała Go spośród nas. Ludzka mądrość i osiągnięcia medycyny nie powstrzymały jej. Bezsilna okazała się nasza modlitwa. Taka jest wola Boża i nikt nie może wystąpić przeciwko niej…” Na zakończenie swojej mowy władyka Sawa zwrócił się do śp. metropolity Bazylego tymi słowami:”... Dziękujemy Ci za wszystko, za dar łaski biskupiej, która spłynęła na nas za pośrednictwem Twojej modlitwy i nałożenia rąk, za wszystko co uczyniłeś jako dobry Ojciec i Nauczyciel…” Doczesne szczątki śp. metropolity Bazylego zostały złożone na cmentarzu wolskim. So swiatymi upokoj Chrystie duszu usopszoho Błażennijszeho Mitropolita Wasilija. Irena Łozowik

Skip Navigation Links.


Copyright © Parafia Prawosławna p/w Narodzenia NMP w Bielsku Podlaskim. mailto webmaster